Warszawa. Właściciel kóz z prokuratorskim zarzutem. W ciągu pół roku otrzymał 96 tys. zł
01.10.2019 14:32

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Jak informuje portal tvp.info, właścicielowi stada kóz z warszawskiej wyspy na Wiśle, nieopodal Mostu Gdańskiego, został przedstawiony zarzut znęcania się nad zwierzętami.
Rustam K. usłyszał zarzut znęcania się nad zwięrzętami - poinformował prokurator Marcin Saduś, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej dla Warszawy-Pragi.
Owce i kozy miały służyć jako "naturalne kosiarki" i zjeść część roślinności znajdującej się na terenie wyspy, aby wyspa stała się użytecznym miejscem dla ptaków. Od maja do października właściciel stada miał zarobić ponad 96 tys. zł w ramach proekologicznego projektu wypasania kóz nad Wisłą.
W niedzielę okazało się jednak, że połowa z 60 warszawskich kóz padła, zaś życie kolejnych 18 z ocalałych jest poważnie zagrożone. Wstępne badania weterynarzy ujawniły brak wdrożonego leczenia wśród stada. Zwierzęta nie były również odrobaczone.
Sam Rustam K. nie sprawował jednak opieki nad zwierzętami. Zlecił to osobie bezdomnej, 39-letniemu mężczyźnie, który również został zatrzymany, a następnie przesłuchany w charakterze świadka. - Obcokrajowiec przyjeżdżał raz w miesiącu i dawał mu 50 złotych oraz jakieś parówki - powiedział Dawid Fabijański z Animal Rescue Polska. Bezdomny miał zakopać 20 martwych kóz, zaś szczątki pozostałych wyrzucić do Wisły. Ekolodzy zaznaczają, że może to oznaczać zagrożenie epidemiologiczne.
Portal tvp.info skontaktował się także z warszawskim Zarządem Zieleni, by wytłumaczył, dlaczego obcokrajowiec otrzymał tak wysoką kwotę za półroczny wypas zwierząt. Według Karoliny Kwiecień-Łukaszewskiej, Rustam K. był rozliczany każdego miesiąca, w zależności od liczby zwierząt na wyspie. - Wynagrodzenie dla właściciela stada uwzględniało całodobową pracę, siedem dni w tygodniu, przez pół roku, co po przeliczeniu na godziny. Daje to około 22 zł za godzinę pracy - mówi Kwiecień-Łukaszewska. Zdaniem kobiety "to nie tak dużo".
Źródło: tvp.info
kpa
Owce i kozy miały służyć jako "naturalne kosiarki" i zjeść część roślinności znajdującej się na terenie wyspy, aby wyspa stała się użytecznym miejscem dla ptaków. Od maja do października właściciel stada miał zarobić ponad 96 tys. zł w ramach proekologicznego projektu wypasania kóz nad Wisłą.
W niedzielę okazało się jednak, że połowa z 60 warszawskich kóz padła, zaś życie kolejnych 18 z ocalałych jest poważnie zagrożone. Wstępne badania weterynarzy ujawniły brak wdrożonego leczenia wśród stada. Zwierzęta nie były również odrobaczone.
Sam Rustam K. nie sprawował jednak opieki nad zwierzętami. Zlecił to osobie bezdomnej, 39-letniemu mężczyźnie, który również został zatrzymany, a następnie przesłuchany w charakterze świadka. - Obcokrajowiec przyjeżdżał raz w miesiącu i dawał mu 50 złotych oraz jakieś parówki - powiedział Dawid Fabijański z Animal Rescue Polska. Bezdomny miał zakopać 20 martwych kóz, zaś szczątki pozostałych wyrzucić do Wisły. Ekolodzy zaznaczają, że może to oznaczać zagrożenie epidemiologiczne.
Portal tvp.info skontaktował się także z warszawskim Zarządem Zieleni, by wytłumaczył, dlaczego obcokrajowiec otrzymał tak wysoką kwotę za półroczny wypas zwierząt. Według Karoliny Kwiecień-Łukaszewskiej, Rustam K. był rozliczany każdego miesiąca, w zależności od liczby zwierząt na wyspie. - Wynagrodzenie dla właściciela stada uwzględniało całodobową pracę, siedem dni w tygodniu, przez pół roku, co po przeliczeniu na godziny. Daje to około 22 zł za godzinę pracy - mówi Kwiecień-Łukaszewska. Zdaniem kobiety "to nie tak dużo".
Źródło: tvp.info
kpa

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.10.2019 14:32
Groźny wypadek w centrum Warszawy. Utrudnienia dla kierowców
19.03.2026 11:55

Komentarzy: 0
W czwartek rano w ścisłym centrum Warszawy doszło do groźnie wyglądającego wypadku drogowego, który spowodował duże utrudnienia dla kierowców. Na rondzie ONZ zderzyły się dwa samochody osobowe – kia i opel. Jeden z nich przewrócił się na dach.
Czytaj więcej
Solidarność zaprasza na pikietę przed sklepem Stokrotki w Warszawie
19.03.2026 09:49
Pożar na Białołęce opanowany. Strażacy zakończyli akcję ratunkową
18.03.2026 20:55

Komentarzy: 0
Strażacy dogasili pożar na warszawskiej Białołęce. Zapaliła się tam elewacja nowo powstającego budynku. W wyniku pożaru uszkodzona została konstrukcja dźwigu. Jego operator trafił do szpitala. Ewakuowano także mieszkańców pobliskiego bloku i trzech budynków jednorodzinnych.
Czytaj więcej
Zderzenie tramwajów w Warszawie. Są ranni i duże utrudnienia
18.03.2026 17:08
Warszawa: Ogromny pożar na Białołęce. Kłęby dymu nad miastem
18.03.2026 13:35


