loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Kuczyński nie wytrzymał: "Żegnam Kornela Morawieckiego. Był odważnym, ale... Gdyby tacy szaleńcy..."
Opublikowano dnia 01.10.2019 15:23
Nie zdążyło minąć kilka godzin od informacji na temat śmierci Kornela Morawieckiego, a już mieliśmy wysyp hejtu i "dziwnych" kondolencji. Waldemar Kuczyński, niegdyś dziennikarz Tygodnika Solidarność i minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, obecnie żarliwy "obrońca demokracji" postanowił się w ten trend wpisać.

screen YouTube

- Żegnam Kornela Morawieckiego. Był odważnym, gdy odwaga była rzadka. Chylę za to czoło. Ale w czasach "Solidarności" należał do radykałów, którzy obiektywnie pomagali betonowi PZPR i mogli zwalić na kraj tragedię większą niż 12.12.81. Nie przysłużył się też Polsce po 1989.
(...)
Gdyby tacy szaleńcy, jakim wtedy był Morawiecki zyskali wpływ na "Solidarność", to prawie na pewno byłoby kolejne powstanie ze znanymi skutkami. I być może w roku 1989 kolejne. Bo oni mieli odważne buzie, a czerwony tu i w Moskwie nadal siłę.


- pisze Waldemar Kuczyński cyk
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Chuligańskie wybryki w centrum Krakowa
Z jednej strony to dobrze, że mundurowi pilnują porządku w centrum podwawelskiego grodu, z drugie przeraża jednak liczba zachowań, które trzeba piętnować i karać.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Nowa Komisja: plusy i minusy
Z miesięcznym opóźnieniem europarlament wybrał nową Komisję Europejską. Juncker idzie na emeryturę, ale Timmermans się załapał – co prawda nie na szefa KE (jego marzenie numer 1) ani na szefa Rady Europejskiej (jego marzenie numer 2), ale na jednego z siedmiu wiceszefów Komisji.
avatar
Jacek
Matysiak

Mój okupacyjny strajk w stanie wojennym… (14/15 XII 1981 r.)
Dbaliśmy tylko, aby nie upaść, nie dać się zadeptać, lub oddzielić, poruszaliśmy się ciasno w zwartym biegu trzymając swoje plecaki, okryci kocami. Poczułem się jak uchodzące z obławy dzikie zwierzę: kierunek i ciała napędzane strachem pragnące wyrwać się z tego piekła. Nie trzeba było wyższych przeżyć, wszyscy biegnąc płakaliśmy „jak bobry”, zachłystując się powietrzem o dużym stężeniu gazu łzawiącego, co chwilę ktoś czymś dostawał, zwykle wystrzeloną puszką gazu, ale pamiętam, że jedna osoba z naszej grupy dostała też źle wycelowanym kamieniem przeznaczonym dla ZOMO. No, cóż…

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.