loading
Proszę czekać...
Policja: „To nie Biedroń uratował dziecko”
Opublikowano dnia 09.10.2019 19:03
Wypadek, który miał miejsce w poniedziałek w Taborze k. Otwocka został przedstawiony przez Roberta Biedronia, jako jego własne bohaterskie zachowanie. Ale… Policja przedstawia zupełnie inną wersję.

OSP Regut - OSP Regut, Facebook

Bezspornie faktem jest, że Robert Biedroń był w miejscu wypadku. Jednak nie uratował dziecka, ani nie gasił auta. Faktem jest również, że robił sobie zdjęcia ze strażakami i pozwolił przypisać cudze zasługi.

Policja informuje również, że pomocy dziecku udzielała kobieta – świadek wypadku.

- To może być lekcja dla każdego z nas, że każdy może być świadkiem takiego zdarzenia i każdy z nas ma obowiązek zareagować i to nie jest żaden heroizm, żaden wyjątkowy czyn


– mówił do kamer Robert Biedroń, przyjmując gratulacje i podziw.

- W imieniu policjanta, który wczoraj spowodował kolizję w Taborze, chcemy podziękować osobom udzielającym mu pomocy zaraz po zdarzeniu. Szczególnie gorąco dziękujemy młodej kobiecie, która zaopiekowała się 2-letnim Bartkiem. To ona była pierwszą osobą, która udzieliła pomocy


– informuje policja mazowiecka.

- Gdy tylko Bartuś zaczął płakać, ojciec zostawił auto i przejął z powrotem opiekę nad chłopcem. Będące na miejscu osoby wskazały mu pojazd, w którym mógł schronić dziecko przed chłodem. Okazało się, że samochodem podróżował pan Biedroń.

I to jedyna zasługa jednego z liderów Lewicy.
ppi
Źródło: Policja, Twitter

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Majestat Rzeczypospolitej w osobie jej pierwszego obywatela
Rzeczpospolita Polska może być dumna ze swojego pierwszego obywatela.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Tatrzańskie igranie ze śmiercią
Wybieranie się turystów na Rysy i na Orlą Perć w sezonie zimowym jest skrajną nieodpowiedzialnością, za które często płacą oni życiem lub trwałym kalectwem.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Rok 2020 w polityce międzynarodowej: od Iranu po budżet UE 2021-27
Rok 2020 w polityce międzynarodowej zapowiada się pasjonująco, ale też jest (niestety?) ilustracją starego chińskiego powiedzenia: „obyś żył w ciekawych czasach”.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.