[Tylko u nas] Tadeusz Płużański: Dwie twarze Normana Daviesa

„Polska była historycznym ośrodkiem antysemityzmu, w związku z czym zasadne jest określanie Polaków mianem antysemitów” – pod takimi hasłami odbyło się 45 lat temu spotkanie w ambasadzie Izraela w Londynie, co ujawnił teraz w wywiadzie dla dziennika.pl prof. Norman Davies. Ale to jedna twarz polsko-brytyjskiego historyka. Bo Davies przyjaźnił się z małżeństwem Brusów, w tym krwawą prokurator Heleną Wolińską-Brus i był przeciwny obchodzeniu 1 sierpnia: rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Dlaczego?
/ Wikipedia CC BY-SA 4,0 Cezary Piwowarski
W 1974 r. w spotkaniu w izraelskiej ambasadzie w stolicy Wielkiej Brytanii wzięło udział ok. 30 młodych historyków. Według relacji obecnego tam Normana Daviesa, izraelski prof. Yehuda Bauer stwierdził, że w czasie wojny w Polsce były trzy kategorie osób: wykonawcy: „hitlerowcy”, „naziści” (w żadnym razie Niemcy), ofiary (wyłącznie Żydzi) i ci, którzy biernie patrzyli (tzw. „bystanders”).

Na takie dictum Davies miał powiedzieć:

„Przepraszam, mój teść, Polak, w czasie Holokaustu siedział w dwóch obozach koncentracyjnych - Dachau i Mauthausen. Zapytałem prof. Bauera, czy w związku z tym mój teść był biernym obserwatorem Holokaustu. Usłyszałem, że są wyjątki. Ja na to, że mój teść nie był jedynym Polakiem w obozach koncentracyjnych, tylko miliony Polaków cierpiały, ginęły, więc cały ten schemat nie bardzo pasuje do rzeczywistości”.

W wywiadzie dla dziennika.pl Norman Davies ocenił teraz, że takie kłamstwa są upowszechniane od lat 70. w krajach zachodnich. Czyli chwała profesorowi, który od lat upowszechnia nie kłamstwa, ale prawdę o polskiej historii.

Mógł nie wiedzieć?

Ale jest jeszcze inny prof. Davies. Gdy w 1999 r. byłem w Oksfordzie, prowadząc reporterskie śledztwo w sprawie żyjącej tam Heleny Wolińskiej-Brus, zadzwoniłem też do Normana Daviesa. Nie mógł się spotkać, ale porozmawialiśmy chwilę przez telefon. Spytałem profesora, czy zna Wolińską. Odparł, że tak, że to żona innego oksfordzkiego profesora: Włodzimierza Brusa. Stwierdziłem wówczas, że Wolińska to przede wszystkim krwawa stalinowska prokurator, morderczyni zza biurka, winna śmierci gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila” i wielu innych polskich patriotów. Davies odparł, że to niemożliwe. Bo to sympatyczna, starsza pani, pani profesorowa.

Czy rzeczywiście nie wiedział o przeszłości Wolińskiej? Czy mógł nie wiedzieć? Polacy z Oksfordu – szczególnie ci z pokolenia powojennego – świetnie wiedzieli. A to jednak niewielkie środowisko. Wiedział, znany w tym w polsko-brytyjskim środowisku naukowym historyk, prof. Józef Garliński. A Norman Davies?

Jak Kołakowski
Jak Pawlikowski


Dopiero później dowiedziałem się, że prof. Davies nie tylko zna prof. Brusa, ale przyjaźni się również z jego żoną, bywa u Brusów w domu. Podobnie zresztą, jak prof. Leszek Kołakowski, który w 2008 r. uczestniczył również w tajnym pochówku Wolińskiej na cmentarzu żydowskim w Oksfordzie.

Podobnie, jak reżyser Paweł Pawlikowski, który będąc goszczony przez państwa Brusów na podwieczorkach, uczynił z prokurator Wolińskiej-Brus pierwowzór jednej z głównych bohaterek swojego – jak się później okazało – oscarowego filmu „Ida”. Pawlikowski był pod wrażeniem Wolińskiej, tego, „ile osobowości może pomieścić się w jednym człowieku”. Dla Polaków z AK, WiN, a szerzej: polskich niepodległościowców, pozostała komunistyczną morderczynią w mundurze. Zimną, mściwą zbrodniarką.

Skasować rocznicę Powstania Warszawskiego

I jeszcze jedno: w 2015 r. prof. Norman Davies zaapelował, żeby w ogóle przestać obchodzić rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Powód? Bo w uroczystościach 1 sierpnia – jego zdaniem pogrzebowych - jest za dużo „triumfalizmu, samozadowolenia i samobiczowania”. To, że cechy te wzajemnie się znoszą, nie było istotne. To trochę tak – przepraszam za porównanie - jak postulat Joanny Senyszyn, aby zlikwidować 1 marca – Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Z polsko-brytyjskim historykiem prof. Normanem Daviesem polemizował polski historyk prof. Jan Żaryn: „Pan profesor powinien wiedzieć, że obchody wybuchu Powstania Warszawskiego są związane z samą Godziną "W", ale także z tym, co wokół tego wydarzenia działo się w okresie PRL. My, jako naród wolny i niepodległy, próbujemy zadośćuczynić tym, którzy zginęli w czasie walk powstańczych, a przez 50 lat nie mogli być uhonorowani. Kiedy więc mamy to robić, jeśli nie teraz?”

Mama czuła dumę

Z Normanem Daviesem polemizowała także żołnierz AK, łączniczka w Powstaniu Warszawskim Hanna Szczepanowska: „Położenie akcentu na żałobę w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego jest dużym nieporozumieniem. Przecież ten dzień jest budzeniem się ducha Polaka, który przez wieki swoją rycerskością i walecznością bronił niepodległości naszego kraju. 1 sierpnia 1944 chodziło nam, powstańcom, o to samo. To nie jest więc pogrzeb, ale przypomnienie ducha walki, który nam wtedy towarzyszył. Cieszę się, że młodzież, która jest z nami 1 sierpnia, rozumie to tak samo jak my”.

Na koniec żołnierz AK, łączniczka w Powstaniu Warszawskim wspomniała swój 1 sierpnia 1944 r.: „Tuż przed Powstaniem poszłam pożegnać się z matką, ta nawet nie drgnęła. Wyciągnęła tylko rękę do pocałowania, bo wtedy taki był zwyczaj, tak jakbym szła do szkoły. Kiedy po latach zapytałam ją, co wtedy czuła, kiedy jej 15-letnia córka szła na wojnę, odpowiedziała, że czuła dumę. I to jest ważne”.

Hanna Szczepanowska, rocznik 1929, zmarła 9 października 2017 r. w Warszawie.

Tadeusz Płużański


 

POLECANE
Agencja Moody's dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski: perspektywa jest negatywna z ostatniej chwili
Agencja Moody's dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski: perspektywa jest negatywna

Agencja Moody’s dokonała okresowego przeglądu ratingu Polski, ale nie podjęła działań względem ratingu (rating action) - podała agencja w komunikacie. Oznacza to, że ocena kredytowa kraju pozostaje na poziomie "A2", a jej perspektywa jest negatywna.

Marcin Warchoł: Jeśli pozwolimy upolitycznionym sędziom układać nam życie, nie poznamy naszego kraju gorące
Marcin Warchoł: Jeśli pozwolimy upolitycznionym sędziom układać nam życie, nie poznamy naszego kraju

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Warchoł skomentował na platformie X decyzję NSA nakazującą urzędom stanu cywilnego wpisanie do polskiego rejestru aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą.

Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków z ostatniej chwili
Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków

Szef FBI Kash Patel poinformował w piątek o zidentyfikowaniu hakerów związanych z Rosją, atakujących użytkowników komunikatorów, w tym byłych i obecnych przedstawicieli władz USA, wojskowych i dziennikarzy.

Tȟašúŋke Witkó: Armia z brukselskiego sufitu tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Armia z brukselskiego sufitu

Pod koniec stycznia 2026 roku Komisja Europejska zatwierdziła pakiet inwestycyjnych planów zbrojeniowych, zwanych Instrumentem na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy, a w Polsce wdrażanego pod nazwą Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa, określanego potocznie jako „SAFE”. Nasz kraj znalazł się wówczas w grupie państw, którym Bruksela zaaprobowała wzięcie owej pożyczki.

Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim gorące
Szefowa KRS: TSUE wykazał się aktywizmem sędziowskim

„Po pierwsze, NSA zadając pytanie TSUE w sprawie transkrypcji aktu małżeństwa osób jednopłciowych, w świetle traktatu był zoobligowany uwzględnić odpowiedź TSUE, a zatem bezpośrednio to nie NSA wykazał się aktywizmem sędziowskim, ale TSUE” - oceniła na platformie X przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka.

Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc. z ostatniej chwili
Kosiniak-Kamysz: PSL złoży w Sejmie „poprawioną wersję” projektu prezydenta SAFE 0 proc.

Wicepremier, szef MON i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w piątek, że PSL złoży w Sejmie projekt ustawy, która ma być de facto „poprawioną wersją” przedstawionej propozycji prezydenta Karola Nawrockiego o tzw. polskim SAFE 0 proc. Projekt ma trafić do Sejmu w przyszłym tygodniu.

Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją gorące
Bosak: Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny z Konstytucją

„Wyrok NSA ws. par tej samej płci jest sprzeczny nie tylko z naszą Konstytucją, ale także z utrwalonym orzecznictwem TK, SN i NSA, a przede wszystkim z prawem naturalnym” - napisał na platformie X wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja).

Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli tylko u nas
Metsola wsparła KE: UE sięgnie po oszczędności obywateli

Na posiedzeniu Rady Europejskiej przewodnicząca Parlamentu Roberta Metsola poruszyła trzy główne tematy: konkurencyjność, energię i rozwój geopolityczny. Jeżeli ktokolwiek jednak sądził, że UE odejdzie od zielonego szaleństwa, jest w błędzie. Z wypowiedzi przewodniczącej Parlamentu Europejskiego jasno wynika, że UE, oficjalnie dla ratowania gospodarki, sięgnie po oszczędności obywateli.

Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza tylko u nas
Źródło: W kuluarach PE mówi się o zmianie szefowej KE. Pogrążyła ją polityka gospodarcza

„W kuluarach mówi się, że mniej więcej za pół roku, kiedy będzie połowa tej kadencji Parlamentu Europejskiego, może dojść do wymiany przewodniczącej Komisji Europejskiej, dlatego że Unia Europejska gospodarczo grzęźnie” - poinformowało portal Tysol.pl źródło w Unii Europejskiej.

Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS tylko u nas
Rzońca: Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS

„Ursula von der Leyen jest zakładniczką Zielonych i spekulantów na rynkach ETS” - mówi portalowi Tysol.pl eurodeputowany PiS Bogdan Rzońca, zapytany, dlaczego szefowa KE nie chce wycofać UE z ETS.

REKLAMA

[Tylko u nas] Tadeusz Płużański: Dwie twarze Normana Daviesa

„Polska była historycznym ośrodkiem antysemityzmu, w związku z czym zasadne jest określanie Polaków mianem antysemitów” – pod takimi hasłami odbyło się 45 lat temu spotkanie w ambasadzie Izraela w Londynie, co ujawnił teraz w wywiadzie dla dziennika.pl prof. Norman Davies. Ale to jedna twarz polsko-brytyjskiego historyka. Bo Davies przyjaźnił się z małżeństwem Brusów, w tym krwawą prokurator Heleną Wolińską-Brus i był przeciwny obchodzeniu 1 sierpnia: rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Dlaczego?
/ Wikipedia CC BY-SA 4,0 Cezary Piwowarski
W 1974 r. w spotkaniu w izraelskiej ambasadzie w stolicy Wielkiej Brytanii wzięło udział ok. 30 młodych historyków. Według relacji obecnego tam Normana Daviesa, izraelski prof. Yehuda Bauer stwierdził, że w czasie wojny w Polsce były trzy kategorie osób: wykonawcy: „hitlerowcy”, „naziści” (w żadnym razie Niemcy), ofiary (wyłącznie Żydzi) i ci, którzy biernie patrzyli (tzw. „bystanders”).

Na takie dictum Davies miał powiedzieć:

„Przepraszam, mój teść, Polak, w czasie Holokaustu siedział w dwóch obozach koncentracyjnych - Dachau i Mauthausen. Zapytałem prof. Bauera, czy w związku z tym mój teść był biernym obserwatorem Holokaustu. Usłyszałem, że są wyjątki. Ja na to, że mój teść nie był jedynym Polakiem w obozach koncentracyjnych, tylko miliony Polaków cierpiały, ginęły, więc cały ten schemat nie bardzo pasuje do rzeczywistości”.

W wywiadzie dla dziennika.pl Norman Davies ocenił teraz, że takie kłamstwa są upowszechniane od lat 70. w krajach zachodnich. Czyli chwała profesorowi, który od lat upowszechnia nie kłamstwa, ale prawdę o polskiej historii.

Mógł nie wiedzieć?

Ale jest jeszcze inny prof. Davies. Gdy w 1999 r. byłem w Oksfordzie, prowadząc reporterskie śledztwo w sprawie żyjącej tam Heleny Wolińskiej-Brus, zadzwoniłem też do Normana Daviesa. Nie mógł się spotkać, ale porozmawialiśmy chwilę przez telefon. Spytałem profesora, czy zna Wolińską. Odparł, że tak, że to żona innego oksfordzkiego profesora: Włodzimierza Brusa. Stwierdziłem wówczas, że Wolińska to przede wszystkim krwawa stalinowska prokurator, morderczyni zza biurka, winna śmierci gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila” i wielu innych polskich patriotów. Davies odparł, że to niemożliwe. Bo to sympatyczna, starsza pani, pani profesorowa.

Czy rzeczywiście nie wiedział o przeszłości Wolińskiej? Czy mógł nie wiedzieć? Polacy z Oksfordu – szczególnie ci z pokolenia powojennego – świetnie wiedzieli. A to jednak niewielkie środowisko. Wiedział, znany w tym w polsko-brytyjskim środowisku naukowym historyk, prof. Józef Garliński. A Norman Davies?

Jak Kołakowski
Jak Pawlikowski


Dopiero później dowiedziałem się, że prof. Davies nie tylko zna prof. Brusa, ale przyjaźni się również z jego żoną, bywa u Brusów w domu. Podobnie zresztą, jak prof. Leszek Kołakowski, który w 2008 r. uczestniczył również w tajnym pochówku Wolińskiej na cmentarzu żydowskim w Oksfordzie.

Podobnie, jak reżyser Paweł Pawlikowski, który będąc goszczony przez państwa Brusów na podwieczorkach, uczynił z prokurator Wolińskiej-Brus pierwowzór jednej z głównych bohaterek swojego – jak się później okazało – oscarowego filmu „Ida”. Pawlikowski był pod wrażeniem Wolińskiej, tego, „ile osobowości może pomieścić się w jednym człowieku”. Dla Polaków z AK, WiN, a szerzej: polskich niepodległościowców, pozostała komunistyczną morderczynią w mundurze. Zimną, mściwą zbrodniarką.

Skasować rocznicę Powstania Warszawskiego

I jeszcze jedno: w 2015 r. prof. Norman Davies zaapelował, żeby w ogóle przestać obchodzić rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Powód? Bo w uroczystościach 1 sierpnia – jego zdaniem pogrzebowych - jest za dużo „triumfalizmu, samozadowolenia i samobiczowania”. To, że cechy te wzajemnie się znoszą, nie było istotne. To trochę tak – przepraszam za porównanie - jak postulat Joanny Senyszyn, aby zlikwidować 1 marca – Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Z polsko-brytyjskim historykiem prof. Normanem Daviesem polemizował polski historyk prof. Jan Żaryn: „Pan profesor powinien wiedzieć, że obchody wybuchu Powstania Warszawskiego są związane z samą Godziną "W", ale także z tym, co wokół tego wydarzenia działo się w okresie PRL. My, jako naród wolny i niepodległy, próbujemy zadośćuczynić tym, którzy zginęli w czasie walk powstańczych, a przez 50 lat nie mogli być uhonorowani. Kiedy więc mamy to robić, jeśli nie teraz?”

Mama czuła dumę

Z Normanem Daviesem polemizowała także żołnierz AK, łączniczka w Powstaniu Warszawskim Hanna Szczepanowska: „Położenie akcentu na żałobę w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego jest dużym nieporozumieniem. Przecież ten dzień jest budzeniem się ducha Polaka, który przez wieki swoją rycerskością i walecznością bronił niepodległości naszego kraju. 1 sierpnia 1944 chodziło nam, powstańcom, o to samo. To nie jest więc pogrzeb, ale przypomnienie ducha walki, który nam wtedy towarzyszył. Cieszę się, że młodzież, która jest z nami 1 sierpnia, rozumie to tak samo jak my”.

Na koniec żołnierz AK, łączniczka w Powstaniu Warszawskim wspomniała swój 1 sierpnia 1944 r.: „Tuż przed Powstaniem poszłam pożegnać się z matką, ta nawet nie drgnęła. Wyciągnęła tylko rękę do pocałowania, bo wtedy taki był zwyczaj, tak jakbym szła do szkoły. Kiedy po latach zapytałam ją, co wtedy czuła, kiedy jej 15-letnia córka szła na wojnę, odpowiedziała, że czuła dumę. I to jest ważne”.

Hanna Szczepanowska, rocznik 1929, zmarła 9 października 2017 r. w Warszawie.

Tadeusz Płużański



 

Polecane