Szukaj
Konto

[video] Jezuita przejechał 1850 km do lokalu wyborczego: "Bo Ojczyznę trzeba kochać szaleńczo"

12.10.2019 13:21
[video] Jezuita przejechał 1850 km do lokalu wyborczego: "Bo Ojczyznę trzeba kochać szaleńczo"
Źródło: YT, print screen/RadioOpole
Komentarzy: 0
Dawniej prowincjał polskich jezuitów, obecnie misjonarz na Syberii, pojechał na wybory z Tomska do Irkucka, czyli ok. 2000 km.
Ojciec Ziółek mieszka w Tomsku, gdzie m.in. opiekuje się duszpastersko potomkami polskich zesłańców. Kiedy dowiedział się, że nie może zagłosować korespondencyjnie, w pierwszej chwili się zdenerwował, potem jednak podjął decyzję, że pojedzie do Irkucka.

Jak przyznaje, od 1989 roku nie opuścił żadnych wyborów, ponieważ na tym m.in. polega miłość do ojczyzny.

W całej olbrzymiej Rosji są tylko cztery [punkty wyborcze - red.] - mówi i wymienia - Moskwa, Petersburg, Irkuck i Kaliningrad

- dzieli się smutną refleksją.

Chciałem się podzielić odruchem serca, ale (...) miłości nie da się nakazać

- powiedział o zainteresowaniu, jakie jego wpisy z drogi do Irkucka wzbudziły w Polsce.

Ojczyzna jest rodzaju żeńskiego, a kobietę trzeba kochać szaleńczo i z fantazją, żeby usłyszeć "mój ty wariacie kochany". Jakiego faceta to nie kręci?

- śmieje się.






adg

źródło: TT, YT/RadioOpole

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.10.2019 13:21