Szukaj
Konto

[video] "To internet jeszcze jest?". Brudziński kpi z Ostaszewskiej u Mazurka

14.10.2019 12:36
[video] "To internet jeszcze jest?". Brudziński kpi z Ostaszewskiej u Mazurka
Źródło: screen video rmf24.pl
Komentarzy: 0
Gościem w porannej rozmowie RMF FM u red. Roberta Mazurka był szef sztabu wyborczego PiS Joachim Brudziński. Polityk pozwolił sobie na kpiący dowcip z aktorki Mai Ostaszewskiej, która tydzień przed wyborami straszyła, że PiS w przypadku wygranej odbierze dostęp do internetu.

Dziękuję wszystkim Polakom, którzy dali kolejny dowód, że potrafimy korzystać z tego święta demokracji, również tym, którzy głosowali na naszych oponentów. Warto podkreślić, że po 1989 roku tak wysokiej frekwencji nie było, i warto też podkreślić, że nie było po 1989 roku partii, która uzyskałaby tak wysoki wynik. Ponieważ funkcjonujemy w oparciu o ordynację D'Hondta, to nawet tak wysoki wynik w tym momencie nie daje 100-procentowej pewności co do tego, że będziemy mogli samodzielnie rządzić


- mówił w RMF FM Joachim Brudziński.

O tym co jutro się wydarzy na nowym posiedzeniu Sejmu, o dniu nauczyciela, o euro na które awansowaliśmy, o tym wszystkim na rmf24.pl i w serwisie interia.pl. Słuchaczom radia serdecznie dziękujemy


- powiedział red. Mazurek po zakończeniu radiowej części rozmowy (dalsza transmitowana była online).

Porozmawiajmy jeszcze o polityce...


- kontynuował redaktor.

W internecie? To internet jeszcze w ogóle jest?


- spytał Joachim Brudziński.

A niech pan spróbuje powiedzieć brzydkie słowo, to zobaczy pan co się będzie działo


- odparł red. Mazurek.

Przed wyborami słyszałem, że jak nie daj Boże wygra Prawo i Sprawiedliwość, to internety wyłączą


- stwierdził polityk.

Tak, tak, wyłączą. Ale u nas nie wyłączyli, bo my mamy prywatny


- zażartował redaktor.

Pozdrawiamy panią Maję Ostaszewską


- podsumował Joachim Brudziński.


raw

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.10.2019 12:36