Szef PSL: ktoś się przyzwyczaił przed wyborami, że jest liderem opozycji

- My nie poszliśmy z list innego ugrupowania, poszliśmy z naszej listy. Inaczej PiS miałby 70 senatorów - uważa przewodniczący Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz.
 Szef PSL: ktoś się przyzwyczaił przed wyborami, że jest liderem opozycji
screen yt
Gościem porannej rozmowy w RMF FM był szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz. Prezes PSL skomentował sytuację w Senacie po niedzielnych wyborach. Według Kosiniaka-Kamysza, pozytywny wynik opozycji w izbie wyższej jest dużą zasługą PSL.

Kosiniak-Kamysz został zapytany, czy senator ludowców Jan Filip Libicki, który wygrał wybory do Senatu w okręgu nr 89, byłby dobrym kandydatem na Marszałka Senatu. - Na pewno Filip Libicki się nadaje na marszałka Senatu, ale o tym będzie decydować większość senacka - uważa szef PSL.

Zdaniem przewodniczącego ludowców Koalicja Obywatelska, mimo posiadania największej liczby senatorów, nie powinna szafować nazwiskami na marszałków. Według szefa PSL „wielu senatorów z Platformy nie byłoby senatorami, gdyby nie Lewica albo PSL wystawili tam swoich kandydatów”. - My nie poszliśmy z list innego ugrupowania, poszliśmy z naszej listy. Inaczej PiS miałby 70 senatorów - dodał.
 

Wystarczy, że u Bogdana Zdrojewskiego byłby kandydat PSL-u, to już Bogdan Zdrojewski nie miałby mandatu. (…) Ktoś się przyzwyczaił przed wyborami do tego, że jest liderem opozycji. Po wyborach na pewno już nie ma lidera opozycji, są trzy równoprawne bloki


- podkreślił.

Źródło: rmf24.pl
kpa

Ankieta
Nowy szef CDU to dla Polski...

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Nowy szef CDU to dla Polski...
Tygodnik

Opinie

Popkultura