Wyszkowski: "Codzienne zmuszanie blondynki do pracy wściekłościowej jest już ponad jej siły" 

We wczorajszej „Kropce nad i” atmosfera była bardzo gorąca. Łukasz Schreiber z Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że prowadząca Monika Olejnik mogłaby reprezentować w studiu Koalicję Obywatelską. Prowadząca odparła, że jest niezależną dziennikarką i zaproponowała gościowi opuszczenie studia. Sprawę skomentował Krzysztof Wyszkowski.
 Wyszkowski: "Codzienne zmuszanie blondynki do pracy wściekłościowej jest już ponad jej siły" 
screen YT

Wskazanie pana prezesa jest jasne, że premierem powinien być Mateusz Morawiecki. Jarosław Kaczyński jest liderem naszej formacji, nie ma w tym niczego dziwnego, zaskakującego, ani bulwersującego. Mało tego, zdaje się Koalicja Obywatelska chciała zastosować ten sam model


- mówił Schreiber. 
 

Ale nie ma wśród nas Koalicji Obywatelskiej, więc skoncentrujmy się


- wpadła mu w słowo Olejnik.
 

Może ich pani śmiało reprezentować


- zakpił polityk. 
 

Pan chciałby teraz być w studiu czy wyjść? Jestem dziennikarką niezależną. Nie zapisałam się ani do PiS-u ani do Platformy. To było bardzo nieeleganckie proszę pana, aroganckie


- odpowiedziała oburzona Olejnik. 
 

Codzienne zmuszanie blondynki do pracy wściekłościowej jest już ponad jej siły. To antykobiecy terror TVN wobec Olejnik, bo przecież widać, że biedaczka nie daje rady i zaraz sama się rozpadnie!


- komentuje Krzysztof Wyszkowski.
 
raw/k

#REKLAMA_POZIOMA#

Ankieta
Czy Babcia Filomena wygra z Engelking i Grabowskim?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Babcia Filomena wygra z Engelking i Grabowskim?
Tygodnik

Opinie

Popkultura