[Tylko u nas] Rafał Trzaskowski kandydatem na prezydenta? Horała: Obciąży go rządzenie w Warszawie

O nadchodzących wyborach prezydenckich z Marcinem Horałą, przewodniczącym komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT, rozmawia Mateusz Kosiński.
 [Tylko u nas] Rafał Trzaskowski kandydatem na prezydenta? Horała: Obciąży go rządzenie w Warszawie
foto. Marcin Żegliński
Tysol.pl: W Sejmie pojawi się sporo młodych posłów PiS-u. Do tej pory polityk prawicowy kojarzył się z osobą starszą, najczęściej z przeszłością jeszcze z opozycji antykomunistycznej. Zmiana pokolenia?

Marcin Horała: To zaleta ordynacji proporcjonalnej – co wybory jest trochę kontynuacji i trochę zmiany. Odświeżenie jest przy okazji każdej kadencji. W przypadku PiS-u obserwujemy „zjawisko wiceministrów”, ludzi między 30. a 40. rokiem życiem, albo krótko po czterdziestce, to politycy od czarnej roboty. Część z nich kandydowała w wyborach i została pozytywnie oceniona przez wyborców, jak Waldemar Buda w Łodzi, Szymon Szynkowski vel Sęk w Poznaniu, Łukasz Schraiber w Bydgoszczy, Grzesiek Płuda w Bielsku-Białej i kilka innych nazwisk. Wbrew gębie nam przyprawianej, że osoba o poglądach prawicowych musi być w podeszłym wieku i niedzisiejsza. Oczywiście nie ma nic złego w tym, że ktoś jest starszy i ma doświadczenie. Najlepszy jest miks, połączenie energii i doświadczenia. To udało nam się osiągnąć. Przyprawianie PiS-owi gęby jako partii skostniałej, gdzie ciężko się przebić, jest błędne.
 
– Z kim według Pana w przyszłym roku zmierzy się prezydent Andrzej Duda?

– Nie mam zdolności proroczych (śmiech). Wynik Platformy Obywatelskiej, której od pewnego momentu twarzą była Małgorzata Kidawa-Błońska, nie zachęca. Z drugiej strony ciężko wymyślić tam jakąkolwiek alternatywę, Donald Tusk, w obawie przed wskaźnikami zaufania publicznego i poparcia dla niego, nie będzie ryzykował. W ten sposób będzie mógł chodzić w glorii tego, który gdyby wystartował, to by wygrał, a jak wystartuje i przegra, to skończy się jako polityk dużego formatu. Ciężki orzech do zgryzienia.
 
– Rafał Trzaskowski?

– Ta oferta da 20 proc. społeczeństwa, Polaków mieszkających w największych miastach, metropoliach. On wpisuje się w ich oczekiwania, ale to nie jest nawet połowa Polski, to najwyżej 1/5 kraju… Poza tym coraz bardziej będą go obciążać realne wyniki rządzenia w Warszawie. Ktoś, kto był posłem lub senatorem, może mówić – byłem w opozycji, przegłosowywali mnie, nie miałem na nic wpływu. Rafał Trzaskowski musi się wykazać konkretnymi efektami rządzenia. Ja widzę dwa efekty tych rządów dostrzegalne z perspektywy całej Polski – to awaria Czajki i miliony litrów szamba w Wiśle oraz tramwaj równości LGBT. Nie jest to chyba oferta, na której można zbudować dobry wynik w I turze, nie mówiąc już o zwycięstwie.

JUŻ W NAJNOWSZYM NUMERZE TYGODNIKA SOLIDARNOŚĆ DUŻA ROZMOWA Z POSŁEM MARCINEM HORAŁĄ. 
 

Ankieta
Czy Babcia Filomena wygra z Engelking i Grabowskim?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Babcia Filomena wygra z Engelking i Grabowskim?
Tygodnik

Opinie

Popkultura