"Były nie tylko polskie ofiary, ale i polscy sprawcy". Niemieccy historycy o pomniku polskich ofiar

- Jeśli damy się wciągnąć w nacjonalizację narracji, jaką prowadzi PiS, nie będziemy w stanie ukazać i udokumentować historii - uważa jeden z krytyków pomysłu pomnika, historyk prof. Michael Wildt.
Toczy się dyskusja na temat inicjatywy wzniesienia w stolicy Niemiec pomnika poświęconego polskim ofiarom wojny i okupacji. Projekt spotkał się z poparciem wielu polityków takich jak m.in. przewodniczący Bundestagu Wolfgang Schaeuble czy minister spraw zagranicznych Niemiec Haiko Maas.
Są jednak tacy, którzy do projektu podchodzą sceptycznie. Wielu niemieckich historyków uważa, że celem nie może być pomnik. - Potrzebujemy miejsca, które będzie informować o różnych aspektach wojny (na wschodzie) i różnych grupach ofiar - uważa Peter Jahn, były dyrektor Muzeum Niemiecko-Rosyjskiego Berlin-Karlshorst.
Są też dużo bardziej krytyczne głosy, takie jak opinia prof. Michaela Wildta z Uniwersytetu Humboldtów w Berlinie. Naukowiec uważa, że poparcie niemieckich polityków dla projektu pomnika to nie tylko wynik uhonorowania polskich ofiar, ale to także polityczne ustępstwo, ponieważ Polska jest ważnym krajem europejskim.
- mówi historyk.
Wildt poruszył też sprawę napisu, który miałby się znaleźć na pomniku.
- uważa niemiecki naukowiec.
Źródło: dw.com
kpa
Są jednak tacy, którzy do projektu podchodzą sceptycznie. Wielu niemieckich historyków uważa, że celem nie może być pomnik. - Potrzebujemy miejsca, które będzie informować o różnych aspektach wojny (na wschodzie) i różnych grupach ofiar - uważa Peter Jahn, były dyrektor Muzeum Niemiecko-Rosyjskiego Berlin-Karlshorst.
Są też dużo bardziej krytyczne głosy, takie jak opinia prof. Michaela Wildta z Uniwersytetu Humboldtów w Berlinie. Naukowiec uważa, że poparcie niemieckich polityków dla projektu pomnika to nie tylko wynik uhonorowania polskich ofiar, ale to także polityczne ustępstwo, ponieważ Polska jest ważnym krajem europejskim.
Polska pod rządami PiS ma jasny program nacjonalizacji pamięci, podkreśla się, że to Polacy są ofiarami
- mówi historyk.
Wildt poruszył też sprawę napisu, który miałby się znaleźć na pomniku.
Były nie tylko polskie ofiary, ale i polscy sprawcy, jak na przykład w Jedwabnym. Jeśli damy się wciągnąć w nacjonalizację narracji, jaką prowadzi PiS, nie będziemy w stanie ukazać i udokumentować historii. Istnieją złożone zależności, których nie da się opisać w pięciu linijkach na pomniku
- uważa niemiecki naukowiec.
Źródło: dw.com
kpa

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 18.10.2019 22:37
Komentarze
Spór o terminal w Świnoujściu. „Tusk zrobił z Polaków idiotów”
01.10.2026 19:43

Komentarzy: 0
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę niemieckiego stowarzyszenia dotyczącą decyzji środowiskowej dla terminala kontenerowego w Świnoujściu. Były minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk przekonuje jednak, że zwycięstwo przed sądem ma ograniczone znaczenie, ponieważ rząd Donalda Tuska zmienił koncepcję inwestycji przygotowaną za rządów PiS. Ministerstwo Infrastruktury odpowiada, że terminal nie został porzucony – ma powstać jako część znacznie większego projektu „Przylądek Pomerania”.
Czytaj więcej
Ceny paliw w Niemczech mocno spadły. Nowa ulga już działa
01.10.2026 12:37
Kontrole na granicy z Niemcami. Jest decyzja rządu
01.10.2026 10:12
Bezdzietni zapłacą więcej. Nowa składka od 2027 roku
01.10.2026 09:10

Komentarzy: 0
Niemiecki rząd przyjął projekt dużej reformy ubezpieczenia pielęgnacyjnego. Od 2027 roku bezdzietni mają płacić wyższą składkę.
Czytaj więcej
Mają własne panele, ale nie mogą korzystać z prądu. Operator je wyłącza
30.09.2026 11:08

Komentarzy: 0
Mają panele fotowoltaiczne, magazyn energii i elektryczne ciężarówki. Mimo to w słoneczne dni firma z Bawarii może stracić dostęp do produkowanego przez siebie prądu. Wszystko przez sposób, w jaki operator steruje instalacją.
Czytaj więcej

