Dramatyczny głos z Podlasia: "Mój las został zaatakowany przez kornika. Wszystko idzie z Białowieży"

Adw. dr Monika Strus-Wołos jest członkiem-założycielem międzynarodowego stowarzyszenia adwokackiego ELAN European Lawyers’ Advocacy Network z siedzibą w Hiszpanii, skupiającego adwokatów z niemal wszystkich państw Europy, także spoza UE. Tym razem jednak pisze na temat lasu, którego jest właścicielem, a który prawdopodobnie będzie musiał zostać wycięty z powodu epidemii kornika drukarza wyhodowanej na życzenie ekologów w Białowieży
/ screen YouTube Lasy Państwowe

- Właśnie dostałam informację, że mój piękny las na Podlasiu, będący w rękach rodziny od ponad 600 lat, będzie musiał iść pod siekiery. Cały kompleks został zaatakowany z niebywałą siłą przez kornika. Inwazja idzie od Białowieży i dotarła już do lasu w prostej linii oddalonego o 100 km. Wg nadleśniczych, całe Podlasie stanęło na krawędzi największej katastrofy lasów, może nawet w historii. Bo kiedyś nie było durnych ekologów, a ludzie robili po prostu racjonalne cięcia sanitarne.
A wszystko zaczęło się od zablokowania wycinki w Białowieży chyba kilkudziesięciu czy kilkuset zainfekowanych drzew, warto o tym pamiętać. Teraz pod siekiery muszą iść niezliczone tysiące drzew w całym regionie.
Ale co, eko-guru nie mówią o tym, prawda? A wy nie przewidzieliście, że kornik, gdy już zeżre Białowieżę, pójdzie dalej? Wasza zdolność przewidywania skutków nie sięga tak daleko?
Płakać mi się chce. Już nie zobaczę mojego lasu. Na pewno ponownie go nasadzimy, ale piękny las zobaczą dopiero kolejne pokolenia. Dbaliśmy o niego, dosadzaliśmy cenne gatunki, robiliśmy cięcia sanitarne.
(...)
Ale jaka to strata dla ekosystemu! Plakaliście nad biednymi dziczkami odstrzelanymi z powodu ASF? To zacznijcie płakać nad tysiącami zwierząt - saren, dzików, zajęcy, lisów, ptactwa, płazów, owadów, które z dnia na dzień zostaną pozbawione leśnego domu. Wiele zginie w czasie migracji, część trafi do innych kompleksów leśnych, które przecież są już zasiedlone. Wiecie co się stanie, gdy gwałtownie wzrośnie tam populacja zwierząt? Część przestanie się rozmnażać, a część zginie z głodu. Czysta biologia. I nie jest to najprzyjemniejszy rodzaj śmierci. Co wtedy zrobicie? Przywieziecie 10 kg marchwi, aby zagłuszyć sumienie?
Na przyszłość bądźcie łaskawi nie zabierać głosu w sprawach, o których nie macie zielonego pojęcia. Pilnujcie swojej sojowej latte.


- pisze P. Monika Strus-Wołos

A po kilku dniach dodaje:

- Mój poprzedni post wzbudził wiele emocji, dostałam nawet na priv parę obelg. Pod postem odezwał się niejaki pan Adam Wajrak, pouczający mnie z pozycji eksperta. Szybkie sprawdzenie w Wikipedii powiedziało, że pan ten edukację zakończył na maturze w ogólniaku (za drugim podejściem, ale jednak, gratulacje), zaś w 2010 r. „zasłynął” z pisania peanów pochwalnych w GW o ówczesnym Ministrze Środowiska za pieniądze z... Ministerstwa Środowiska. Ot, takie rzetelne i niezależne dziennikarstwo.


- pisze P. Strus-Wołos





cyk

 

POLECANE
Waldemar Żurek przyjął mandat. Wiadomo, jaką kwotą ukarała go policja z ostatniej chwili
Waldemar Żurek przyjął mandat. Wiadomo, jaką kwotą ukarała go policja

Jak podaje TVN24, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek został ukarany przez policję mandatem w wysokości 1500 zł i 15 punktami karnymi. 

UOKiK alarmuje: W produktach dla dzieci wykryto wady Wiadomości
UOKiK alarmuje: W produktach dla dzieci wykryto wady

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wraz z Wojewódzkimi Inspektoratami Inspekcji Handlowej przeprowadził szczegółową kontrolę wózków dziecięcych i leżaczków niemowlęcych. Wyniki badań okazały się niepokojące: w 13 na 19 skontrolowanych modeli wykryto wady konstrukcyjne lub błędy w oznakowaniu.

Ukraińskie wojsko atakuje cele w Rosji. Baza paliw i drony na celowniku z ostatniej chwili
Ukraińskie wojsko atakuje cele w Rosji. Baza paliw i drony na celowniku

Siły Obrony Ukrainy w piątek i sobotę przeprowadziły ataki na obiekty wojskowe w Rosji oraz na okupowanych przez nią terenach, w tym na bazę paliw Bałaszow w obwodzie saratowskim – poinformował Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.

Komunikat dla mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. warmińsko-mazurskiego

Miejscami obserwowane i nadal prognozowane są słabe opady marznącego deszczu lub mżawki powodujące gołoledź – ostrzega w sobotę Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Gratka dla miłośników serialowych hitów. Nowy odcinek wcześniej niż planowano Wiadomości
Gratka dla miłośników serialowych hitów. Nowy odcinek wcześniej niż planowano

Serial „Branża”, uznawany za jeden z najmocniejszych dramatów ostatnich lat, powrócił z nowym odcinkiem czwartego sezonu. Tym razem widzów zaskoczył termin premiery - piąty epizod trafił do HBO Max już w piątek, 6 lutego, czyli trzy dni wcześniej niż zwykle.

Burza w sieci po ceremonii otwarcia igrzysk. Jest reakcja dyrektora TVP Sport z ostatniej chwili
Burza w sieci po ceremonii otwarcia igrzysk. Jest reakcja dyrektora TVP Sport

Komentatorzy TVP podczas ceremonii otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich wspomnieli o obecności ministra sportu jednocześnie pomijając polskiego prezydenta. Co na to dyrektor TVP Sport Jakub Kwiatkowski?

Najgroźniejszy nowotwór pod lupą naukowców. Pojawiła się obiecująca terapia Wiadomości
Najgroźniejszy nowotwór pod lupą naukowców. Pojawiła się obiecująca terapia

Udało się opracować potencjalną terapię glejaka wielopostaciowego (GBM), najgroźniejszego nowotworu mózgu – informuje pismo „Science Translational Medicine”. Zidentyfikowana przez naukowców cząsteczka okazała się skuteczna u myszy laboratoryjnych.

Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Gdańska

Spacerujący po zamarzniętej Motławie stali się internetowym viralem, ale gdańskie instytucje biją na alarm. „To przepis na tragedię” – ostrzega Gdański Ośrodek Sportu. Miasto publikuje ostrzegawcze nagrania i montuje tablice przy nabrzeżach, apelując do mieszkańców i turystów o rozsądek.

Stanowisko Czarzastego ws. Nagrody Nobla dla Trumpa. Zdradzono kulisy decyzji z ostatniej chwili
Stanowisko Czarzastego ws. Nagrody Nobla dla Trumpa. Zdradzono kulisy decyzji

Decyzja marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego w sprawie odmowy poparcia kandydatury Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla miała być konsultowana z Ministerstwem Spraw Zagranicznych – wynika z nieoficjalnych informacji ujawnionych przez Dorotę Gawryluk z Polsat News.

Awaria samolotu LOT. Musiał zawrócić do Warszawy z ostatniej chwili
Awaria samolotu LOT. Musiał zawrócić do Warszawy

Samolot Polskich Linii Lotniczych LOT lecący na Dominikanę musiał zawrócić do Warszawy z powodu usterki technicznej. Na pokładzie maszyny było około 300 osób.

REKLAMA

Dramatyczny głos z Podlasia: "Mój las został zaatakowany przez kornika. Wszystko idzie z Białowieży"

Adw. dr Monika Strus-Wołos jest członkiem-założycielem międzynarodowego stowarzyszenia adwokackiego ELAN European Lawyers’ Advocacy Network z siedzibą w Hiszpanii, skupiającego adwokatów z niemal wszystkich państw Europy, także spoza UE. Tym razem jednak pisze na temat lasu, którego jest właścicielem, a który prawdopodobnie będzie musiał zostać wycięty z powodu epidemii kornika drukarza wyhodowanej na życzenie ekologów w Białowieży
/ screen YouTube Lasy Państwowe

- Właśnie dostałam informację, że mój piękny las na Podlasiu, będący w rękach rodziny od ponad 600 lat, będzie musiał iść pod siekiery. Cały kompleks został zaatakowany z niebywałą siłą przez kornika. Inwazja idzie od Białowieży i dotarła już do lasu w prostej linii oddalonego o 100 km. Wg nadleśniczych, całe Podlasie stanęło na krawędzi największej katastrofy lasów, może nawet w historii. Bo kiedyś nie było durnych ekologów, a ludzie robili po prostu racjonalne cięcia sanitarne.
A wszystko zaczęło się od zablokowania wycinki w Białowieży chyba kilkudziesięciu czy kilkuset zainfekowanych drzew, warto o tym pamiętać. Teraz pod siekiery muszą iść niezliczone tysiące drzew w całym regionie.
Ale co, eko-guru nie mówią o tym, prawda? A wy nie przewidzieliście, że kornik, gdy już zeżre Białowieżę, pójdzie dalej? Wasza zdolność przewidywania skutków nie sięga tak daleko?
Płakać mi się chce. Już nie zobaczę mojego lasu. Na pewno ponownie go nasadzimy, ale piękny las zobaczą dopiero kolejne pokolenia. Dbaliśmy o niego, dosadzaliśmy cenne gatunki, robiliśmy cięcia sanitarne.
(...)
Ale jaka to strata dla ekosystemu! Plakaliście nad biednymi dziczkami odstrzelanymi z powodu ASF? To zacznijcie płakać nad tysiącami zwierząt - saren, dzików, zajęcy, lisów, ptactwa, płazów, owadów, które z dnia na dzień zostaną pozbawione leśnego domu. Wiele zginie w czasie migracji, część trafi do innych kompleksów leśnych, które przecież są już zasiedlone. Wiecie co się stanie, gdy gwałtownie wzrośnie tam populacja zwierząt? Część przestanie się rozmnażać, a część zginie z głodu. Czysta biologia. I nie jest to najprzyjemniejszy rodzaj śmierci. Co wtedy zrobicie? Przywieziecie 10 kg marchwi, aby zagłuszyć sumienie?
Na przyszłość bądźcie łaskawi nie zabierać głosu w sprawach, o których nie macie zielonego pojęcia. Pilnujcie swojej sojowej latte.


- pisze P. Monika Strus-Wołos

A po kilku dniach dodaje:

- Mój poprzedni post wzbudził wiele emocji, dostałam nawet na priv parę obelg. Pod postem odezwał się niejaki pan Adam Wajrak, pouczający mnie z pozycji eksperta. Szybkie sprawdzenie w Wikipedii powiedziało, że pan ten edukację zakończył na maturze w ogólniaku (za drugim podejściem, ale jednak, gratulacje), zaś w 2010 r. „zasłynął” z pisania peanów pochwalnych w GW o ówczesnym Ministrze Środowiska za pieniądze z... Ministerstwa Środowiska. Ot, takie rzetelne i niezależne dziennikarstwo.


- pisze P. Strus-Wołos





cyk


 

Polecane