Janusz Szewczak: Gdzie nie ma kary, tam nie ma szkodzenia miary

Premier Jarosław Kaczyński po ostatnich występach szefa RE i byłego premiera Donalda Tuska powiedział: "Daleko przekracza swoją rolę i działa przeciwko interesowi Polski, bo z tą Ojczyzną, w przepadku Donalda Tuska jest jakiś kłopot."
Ten kłopot jest nie od dziś i brzmi w ocenie Donalda Tuska, że "polskość to nienormalność". Tym więc, którzy zastanawiali się, jeszcze nie tak dawno czy nie poprzeć Donalda Tuska na kolejną kadencję w UE warto chyba zasugerować, iż byłemu premierowi należałoby raczej życzyć 100lat w kamieniołomach i to z gumowym młotkiem.
Prawie wszystko, co przez ostatni rok mówiła i czyniła tzw. opozycja totalna, ocierało się albo o nawoływanie do puczu, albo werbalną zdradę, a nierzadko o paragrafy kodeksu karnego. Nic więc dziwnego, że ten najbardziej doświadczony przez 8 lat rządów PO-PSL wymagający i mający poszanowanie dla prawa elektorat czeka na solidne kary, zwłaszcza te finansowe, bo te najbardziej bolą. Mina przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny na wiadomość, o konieczności zapłacenia 2,5 mln zł za dodatkowe działania policji w trakcie nieudanego sejmowego puczu okazała się być bezcenna. Grzegorz Schetyna dwukrotnie pytał dziennikarzy czy to rachunek dla niego, zaś posłanka Nowoczesnej, jedna z najaktywniejszych tzw. myszek agresorek posłanka Kamila Gasiuk-Pichowicz zapowiedź zapłacenia za wywołaną w Sejmie awanturę traktuje jako groźby karalne ze strony MSW. Uważa, że posłowie nie mogą ponieść kary. Ciekawe, kto miałby być ukarany finansowo za kompromitującą Polskę za granicą karczemną awanturę. Zwykły obywatel za przejście na czerwonym świetle płaci mandat, za blokowanie gabinetu szefa firmy grożą poważne karne i finansowe konsekwencje. Posłowie więc, nawet ci z opozycji nie są kastą nadzwyczajnych ludzi, wszyscy winni być równi wobec prawa, nie powinno być równych i równiejszych. Wprost przeciwnie, reprezentanci Narodu powinni być bardziej surowo i przykładnie karani za łamanie prawa. Tym bardziej, że jak na razie, po roku rządów żaden sprawca licznych i głośnych przecież afer, z 8-miu lat rządów PO-PSL nie poniósł znaczącej kary, a profesjonalnie prowadzona komisja śledcza do spraw Amber Gold, to jedynie maleńkie światełko w tunelu.
Ciągle jeszcze czekamy na pogłębione, rzetelne i profesjonalne audyty w największych spółkach Skarbu Państwa, gdzie zmarnotrawiono, a częściowo rozkradziono, przez minione lata rządów obrońców demokracji liberalnej, dziesiątki miliardów złotych. I pomimo, że były prezydent Lech Wałęsa i Bronisław Komorowski oraz były v-ce premier Leszek Balcerowicz, jak i były prezes TK Andrzej Rzepliński wygadują rzeczy haniebne i absurdalne, to w tym wypadku trzeba się raczej troskać o stan ich zdrowia, bo to głównie głupie i kompromitujące ich słowa.
Polacy chcą silnej władzy i sprawiedliwego państwa chcą, by karać nie tylko tych na dole i choć wymiar sprawiedliwości, a zwłaszcza sądy w Polsce same wymagają głębokiej naprawy, to nie należy umywać rąk i stosować taryfy ulgowej czy abolicji dla wielce szkodliwych działań, tak bardzo szkodzących polskim interesom narodowym, ze strony tzw. opozycji totalnej. To już nie jest już czas na kompromisy i tzw. polityczną marchewkę, to zdecydowanie moment na solidny "finansowy kij". Ryba, bowiem psuje się od głowy, również tej parlamentarnej, a bezkarność tylko rozzuchwala złoczyńców.
Janusz Szewczak, wpolityce.pl
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji.
Prawie wszystko, co przez ostatni rok mówiła i czyniła tzw. opozycja totalna, ocierało się albo o nawoływanie do puczu, albo werbalną zdradę, a nierzadko o paragrafy kodeksu karnego. Nic więc dziwnego, że ten najbardziej doświadczony przez 8 lat rządów PO-PSL wymagający i mający poszanowanie dla prawa elektorat czeka na solidne kary, zwłaszcza te finansowe, bo te najbardziej bolą. Mina przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny na wiadomość, o konieczności zapłacenia 2,5 mln zł za dodatkowe działania policji w trakcie nieudanego sejmowego puczu okazała się być bezcenna. Grzegorz Schetyna dwukrotnie pytał dziennikarzy czy to rachunek dla niego, zaś posłanka Nowoczesnej, jedna z najaktywniejszych tzw. myszek agresorek posłanka Kamila Gasiuk-Pichowicz zapowiedź zapłacenia za wywołaną w Sejmie awanturę traktuje jako groźby karalne ze strony MSW. Uważa, że posłowie nie mogą ponieść kary. Ciekawe, kto miałby być ukarany finansowo za kompromitującą Polskę za granicą karczemną awanturę. Zwykły obywatel za przejście na czerwonym świetle płaci mandat, za blokowanie gabinetu szefa firmy grożą poważne karne i finansowe konsekwencje. Posłowie więc, nawet ci z opozycji nie są kastą nadzwyczajnych ludzi, wszyscy winni być równi wobec prawa, nie powinno być równych i równiejszych. Wprost przeciwnie, reprezentanci Narodu powinni być bardziej surowo i przykładnie karani za łamanie prawa. Tym bardziej, że jak na razie, po roku rządów żaden sprawca licznych i głośnych przecież afer, z 8-miu lat rządów PO-PSL nie poniósł znaczącej kary, a profesjonalnie prowadzona komisja śledcza do spraw Amber Gold, to jedynie maleńkie światełko w tunelu.
Ciągle jeszcze czekamy na pogłębione, rzetelne i profesjonalne audyty w największych spółkach Skarbu Państwa, gdzie zmarnotrawiono, a częściowo rozkradziono, przez minione lata rządów obrońców demokracji liberalnej, dziesiątki miliardów złotych. I pomimo, że były prezydent Lech Wałęsa i Bronisław Komorowski oraz były v-ce premier Leszek Balcerowicz, jak i były prezes TK Andrzej Rzepliński wygadują rzeczy haniebne i absurdalne, to w tym wypadku trzeba się raczej troskać o stan ich zdrowia, bo to głównie głupie i kompromitujące ich słowa.
Polacy chcą silnej władzy i sprawiedliwego państwa chcą, by karać nie tylko tych na dole i choć wymiar sprawiedliwości, a zwłaszcza sądy w Polsce same wymagają głębokiej naprawy, to nie należy umywać rąk i stosować taryfy ulgowej czy abolicji dla wielce szkodliwych działań, tak bardzo szkodzących polskim interesom narodowym, ze strony tzw. opozycji totalnej. To już nie jest już czas na kompromisy i tzw. polityczną marchewkę, to zdecydowanie moment na solidny "finansowy kij". Ryba, bowiem psuje się od głowy, również tej parlamentarnej, a bezkarność tylko rozzuchwala złoczyńców.
Janusz Szewczak, wpolityce.pl
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 16.01.2017 12:21
Komentarze
Nie będzie kontrasygnaty Tuska do odtajnienia Aneksu WSI. Nawrocki nie składa broni
16.06.2026 15:18

Komentarzy: 0
Miał być wielki krok w stronę rozliczenia III RP. Choć mityczny „Święty Graal prawicy”, jakim jest aneks do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, miał w końcu ujrzeć światło dzienne, to twarde realia prawne zmusiły prezydenta Karola Nawrockiego do odwrotu. Tę rozgrywkę najwyraźniej przegrał, choć ostatnie słowo w tej sprawie jeszcze z pewnością nie padło.
Czytaj więcej
Stała baza wojsk USA w Polsce? Tusk ujawnia plan rządu
16.06.2026 13:03

Komentarzy: 0
Premier Donald Tusk poinformował o zaproponowanym przez wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza projekcie uchwały rządu w sprawie podjęcia działań w celu utworzenia stałej bazy sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych w Polsce. Projektem uchwały ma zająć się we wtorek rząd.
Czytaj więcej
Karol Nawrocki u Donalda Trumpa. Wizyta obowiązkowa
14.06.2026 21:07

Komentarzy: 0
Jak mi się zdarzało juz tu pisać - w naszych asymetrycznych relacjach ze Stanami Zjednoczonymi i ich przywódcą, rola Prezydenta RP jest najważniejsza i niezbędna. Prezydent Karol Nawrocki nie składa wizyt w Stanach Zjednoczonych dla przyjemności ale dlatego że taki jest jego obowiązek.
Czytaj więcej
Polska gospodarka coraz mocniej uzależniona od niemieckiej
14.06.2026 20:37

Komentarzy: 0
W 2026 roku Polska stała się jednym z czołowych importerów towarów do Niemiec. Polski rząd korzysta ile tylko może z tego argumentu, że Polska zarabia na relacjach gospodarczych z Niemcami. Rzeczywistość relacji ekonomicznych z Niemcami wygląda jednak mniej różowo.
Czytaj więcej
Koalicja na drodze do porażki? Nawet wspólna lista nie daje szansy na sukces
14.06.2026 15:57

Komentarzy: 0
Choć do wyborów parlamentarnych pozostało jeszcze sporo czasu, najnowszy sondaż pokazuje, że utrzymanie obecnej większości może być dla obozu rządzącego poważnym wyzwaniem. Według badania SW Research nawet wspólna lista wszystkich ugrupowań tworzących dziś koalicję nie mogłaby liczyć na poparcie przekraczające 40 proc.
Czytaj więcej