[Tylko u nas] Adrian Łabanowski [No Logo] dla Tysol.pl: "Chcemy trafić do normalnych ludzi"
![[Tylko u nas] Adrian Łabanowski [No Logo] dla Tysol.pl: "Chcemy trafić do normalnych ludzi"](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/7c571ed8-c51b-4806-b49d-317a444da337/39187.jpg?p=article_hero_mobile)
Nigdy o tym nie myślałem w takich kategoriach. Bierzemy instrumenty i gramy. Nie chcemy iść z modą. Zawsze robiliśmy swoje i będziemy tak robić. To jest najpiękniejsze – mówi Adrian Łabanowski, lider zespołu No Logo, wokalista, autor tekstów w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.
- Chcecie narzucić jakąś stylistykę muzyczną waszym słuchaczom?
- Nie chcemy niczego narzucić naszym słuchaczom. Łączymy różne style i ciężko jest nas zaszufladkować. Słuchałeś naszej płyty?
- Tak. I mam problem, żeby ją zaszufladkować (śmiech).
- Dużo ludzi tak jak ty ma z tym problem i cieszę się z tego. O to nam chodziło.
- Gratuluję. Określacie się jako WRRR! (Witalny Rock Reggae Rap). Nie obawiasz się, że żadne środowisko was nie zaakceptuje?
- Nie obawiam się. Nasz zespół lubi różne rzeczy. Robimy, to co kochamy. Jak przyjmą to ludzie, to wszystko zależy od ludzi. Chciałbym, żeby jak najwięcej ludzi usłyszało o naszej muzyce.
- Chcecie przywrócić witalność wymienionym przeze mnie gatunkom muzycznym?
- Tak. Dobrze to wymyśliłeś (śmiech).
- Jak chcecie przyciągnąć młodego słuchacza?
- Jeszcze nie wiem, ale mam nadzieję, że dotrzemy. W tych szybkich czasach, chcemy dotrzeć do nich powoli (śmiech).
- Poza muzyką czym się zajmujesz?
- Piszę teksty dla innych artystów. Piszę dużo tekstów swojej żonie Marii Sadowskiej. Pisałem również dla Sylwii Grzeszczak.
- Jaka aktywność zawodowa sprawia ci największą przyjemność?
- Zrobiłem ostatnio film, który miał premierę na Festiwalu w Cieszynie. Jest to film dokumentalny o naszym zespole, który pojechał w trasę na Ukrainę. To jest muzyczny film drogi.
- Było coś takiego tylko w prześmiewczym tonie… "Polskie gówno".
- Jak Grzegorz Halama to zobaczył, to powiedział, że to jest dokumentalne "Polskie gówno", w którym sam zagrał.
- Nie obawiasz się, że muzyka którą gracie, była modna jakiś czas temu?
- Robimy, to co kochamy i na tym bazujemy.
- To jak chcecie się wpisać w realia polskiego przemysłu muzycznego?
- Nigdy o tym nie myślałem w takich kategoriach. Bierzemy instrumenty i gramy. Nie chcemy iść z modą. Zawsze robiliśmy swoje i będziemy tak robić. To jest najpiękniejsze.
- Jacy są wasi słuchacze?
- To są inteligentni ludzie.
- A jak ktoś głupi przyjdzie na wasz koncert, to co wtedy?
- Nie spotkałem takich osób (śmiech). Ci ludzie lubią się bawić. Dajemy dużo energii na koncertach, gdyż mamy jej mnóstwo. Pochodzimy z Sejn w woj. podlaskim. Wychowaliśmy się nad jeziorami i w lasach. Nasza banda 7 chłopaków pochodzi stamtąd. W skład grupy wchodzą: mój brat Tomasz "Mały" Łabanowski Tomasz "Rogaty" Szymański Robert " Konik" Grygucis Marcin "Bumcol" Karłowicz Kamil " Burza" Burzyński i ja Adrian "Adi" Łabanowski
- Miejsce z którego pochodzicie ma wpływ na waszą muzykę, czy to jest tylko zabieg marketingowy, żeby zbliżyć się do słuchaczy z małych miast?
- Ma duży wpływ. Kocham te tereny. Staram się być jak najczęściej w Sejnach. To nie jest żaden chwyt marketingowy. Chcemy trafić do normalnych ludzi.
- Nikt nie odezwał się do was z ofertą, żeby promować województwo podlaskie?
- Jeszcze nie.
- "Wilki kochają kwiaty". Wasza wataha z Sejn chce zmieć oblicze polskiej muzyki?
- Tak. Właśnie wydaliśmy płytę.
Rozmawiał: Bartosz Boruciak
/k
- Nie chcemy niczego narzucić naszym słuchaczom. Łączymy różne style i ciężko jest nas zaszufladkować. Słuchałeś naszej płyty?
- Tak. I mam problem, żeby ją zaszufladkować (śmiech).
- Dużo ludzi tak jak ty ma z tym problem i cieszę się z tego. O to nam chodziło.
- Gratuluję. Określacie się jako WRRR! (Witalny Rock Reggae Rap). Nie obawiasz się, że żadne środowisko was nie zaakceptuje?
- Nie obawiam się. Nasz zespół lubi różne rzeczy. Robimy, to co kochamy. Jak przyjmą to ludzie, to wszystko zależy od ludzi. Chciałbym, żeby jak najwięcej ludzi usłyszało o naszej muzyce.
- Chcecie przywrócić witalność wymienionym przeze mnie gatunkom muzycznym?
- Tak. Dobrze to wymyśliłeś (śmiech).
- Jak chcecie przyciągnąć młodego słuchacza?
- Jeszcze nie wiem, ale mam nadzieję, że dotrzemy. W tych szybkich czasach, chcemy dotrzeć do nich powoli (śmiech).
- Poza muzyką czym się zajmujesz?
- Piszę teksty dla innych artystów. Piszę dużo tekstów swojej żonie Marii Sadowskiej. Pisałem również dla Sylwii Grzeszczak.
- Jaka aktywność zawodowa sprawia ci największą przyjemność?
- Zrobiłem ostatnio film, który miał premierę na Festiwalu w Cieszynie. Jest to film dokumentalny o naszym zespole, który pojechał w trasę na Ukrainę. To jest muzyczny film drogi.
- Było coś takiego tylko w prześmiewczym tonie… "Polskie gówno".
- Jak Grzegorz Halama to zobaczył, to powiedział, że to jest dokumentalne "Polskie gówno", w którym sam zagrał.
- Nie obawiasz się, że muzyka którą gracie, była modna jakiś czas temu?
- Robimy, to co kochamy i na tym bazujemy.
- To jak chcecie się wpisać w realia polskiego przemysłu muzycznego?
- Nigdy o tym nie myślałem w takich kategoriach. Bierzemy instrumenty i gramy. Nie chcemy iść z modą. Zawsze robiliśmy swoje i będziemy tak robić. To jest najpiękniejsze.
- Jacy są wasi słuchacze?
- To są inteligentni ludzie.
- A jak ktoś głupi przyjdzie na wasz koncert, to co wtedy?
- Nie spotkałem takich osób (śmiech). Ci ludzie lubią się bawić. Dajemy dużo energii na koncertach, gdyż mamy jej mnóstwo. Pochodzimy z Sejn w woj. podlaskim. Wychowaliśmy się nad jeziorami i w lasach. Nasza banda 7 chłopaków pochodzi stamtąd. W skład grupy wchodzą: mój brat Tomasz "Mały" Łabanowski Tomasz "Rogaty" Szymański Robert " Konik" Grygucis Marcin "Bumcol" Karłowicz Kamil " Burza" Burzyński i ja Adrian "Adi" Łabanowski
- Miejsce z którego pochodzicie ma wpływ na waszą muzykę, czy to jest tylko zabieg marketingowy, żeby zbliżyć się do słuchaczy z małych miast?
- Ma duży wpływ. Kocham te tereny. Staram się być jak najczęściej w Sejnach. To nie jest żaden chwyt marketingowy. Chcemy trafić do normalnych ludzi.
- Nikt nie odezwał się do was z ofertą, żeby promować województwo podlaskie?
- Jeszcze nie.
- "Wilki kochają kwiaty". Wasza wataha z Sejn chce zmieć oblicze polskiej muzyki?
- Tak. Właśnie wydaliśmy płytę.
Rozmawiał: Bartosz Boruciak
/k

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 06.11.2019 14:43
Komentarze
Wstrząsające wyznanie znanej polskiej piosenkarki: Ledwo mnie uratowali
11.04.2026 17:28
Znany muzyk trafił do szpitala po wypadku. Wiadomo, jak się czuje
10.04.2026 17:15

Komentarzy: 0
Legenda muzyki country Ray Stevens, 87-letni dwukrotny zdobywca Grammy, dochodzi do siebie po niedawnym upadku, w wyniku którego złamał kark. Artysta był krótko hospitalizowany w rejonie Nashville, po czym został wypisany do domu, gdzie kontynuuje rekonwalescencję. Lekarze zalecili mu noszenie kołnierza ortopedycznego przez około cztery tygodnie.
Czytaj więcej
Nie żyje znany raper. Przegrał walkę z chorobą
10.04.2026 12:48

Komentarzy: 0
Nie żyje Afrika Bambaataa, czyli Lance Taylor, który był jednym z pionierów kultury hip-hopowej. Artysta miał 68 lat. Jak podał portal TMZ, zmarł w czwartek 9 kwietnia w Pensylwanii. Przyczyną śmierci były powikłania związane z chorobą nowotworową.
Czytaj więcej
Roksana Węgiel ogłosiła radosną nowinę
08.04.2026 12:51
Nie żyje szef irańskiego wywiadu. Zginął w izraelskim ataku
06.04.2026 13:13

Komentarzy: 0
W amerykańsko-izraelskim ataku zginął szef wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), generał Madżid Chademi – przekazały w poniedziałek irańskie media, cytowane przez agencję Reutera. Władze Izraela podały, że Chademi zginął w izraelskim ataku.
Czytaj więcej

