Szukaj
Konto

„Nie dla mnie są polityczne gry”. Lidia Staroń tłumaczy dlaczego wstrzymała się od głosu

„Nie dla mnie są polityczne gry”. Lidia Staroń tłumaczy dlaczego wstrzymała się od głosu
Źródło: fot. screen YouTube / Telewizja Republika
Komentarzy: 0
Senator niezależna Lidia Staroń w rozmowie z portalem money.pl wyjawiła, dlaczego wstrzymała się od głosu podczas głosowania na marszałka Senatu.
We wtorek wieczorem w Senacie odbyło się głosowanie na marszałka Senatu X kadencji. Senatorowie mogli oddać głos na dwóch kandydatów - prof. Tomasza Grodzkiego i marszałka Senatu poprzedniej kadencji Stanisława Karczewskiego.

Wysunięty przez opozycję prof. Tomasz Grodzki uzyskał 51 głosów, 48 parlamentarzystów zagłosowało za Stanisławem Karczewskim. Jeden z senatorów wstrzymał się od głosu - to Lidia Staroń.

W rozmowie z portalem money.pl Staroń tłumaczyła, że zrobiła to, ponieważ "chce pozostać niezależna". - Moją partią są ludzie - oświadczyła. Senator dodała również, że nie była przeciwniczką kandydatury nowo wybranego marszałka prof. Grodzkiego, jednak "chciała pozostać niezależna".

Nie chcę, aby Senat była areną polityczną. Będę rozmawiała z każdym, kto ma merytoryczne pomysły. Ale na pewno pozostanę niezależna, bo moją partią są ludzie


- powiedziała dla money.pl.

Lidia Staroń była związana z Platformą Obywatelską do 2015 r. Od 2015 r. jest niezależnym senatorem. We wtorek wraz z dwójką innych senatorów - Krzysztofem Kwiatkowskim i Wadimem Tyszkiewiczem - założyła Koło Niezależnych Senatorów.

Źródło: money.pl
kpa/k
Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.11.2019 14:45