Jerzy Bukowski: Deklamator Zandberg

Lubię słuchać i oglądać Zandberga, chociaż wiem, że nie ma on nic twórczego do powiedzenia, epatuje więc wyłącznie elegancką formą swoich wystąpień.
/ fot. screen YouTube
Są politycy, których dobrze się słucha bez względu na to, co mówią. Potrafią właściwie modulować głos, używają ładnych słów, odpowiednio wzmacniają swój przekaz adekwatną do niego gestykulacją, nie jest im obca trudna sztuka retoryki ani erystyki. Umieją od razu przyciągnąć uwagę publiczności i utrzymać ją przez cały czas swojego wystąpienia.
           
Jeżeli zapytać jednak słuchaczy, jakie treści chcieli im przekazać, odpowiedzią będzie wzruszenie ramion, ponieważ efektowna oracja nie zawierała żadnych konkretów. Błyskotliwi deklamatorzy mogą oczarować publiczność, ale nie są w stanie zainteresować jej niczym merytorycznym.
           
Klasycznym przykładem takiej frazeologicznej pustoty jest Adrian Zandberg, którego trudno posądzić o posiadanie jakichkolwiek poglądów, skoro najpierw ostro krytykował postkomunistów, by wkrótce potem wejść z nimi w wyborczy sojusz. Tego typu człowieka bez właściwości często nazywa się giętkim politykiem, lecz nie jest to bynajmniej komplement. Pod tym względem przypomina on Jarosława Gowina, który również pójdzie z każdym, kto obieca mu wysoką pozycję na scenie politycznej i jeszcze w przekonujący sposób wyjaśni kolejną karkołomną woltę.
           
Lubię słuchać i oglądać Zandberga, chociaż wiem, że nie ma on nic twórczego do powiedzenia, epatuje więc wyłącznie elegancką formą swoich wystąpień. Wolę jednak mieć do czynienia z mniej złotoustymi politykami, którzy nie potrafią być aż tak elokwentni, ale mają za to zdecydowane oraz jednoznaczne poglądy, których bronią bez zwracania uwagi na retoryczne niuanse.

 

POLECANE
Kwestionowali płeć żony Macrona. Sąd skazał 10 osób pilne
Kwestionowali płeć żony Macrona. Sąd skazał 10 osób

Sąd w Paryżu uznał, że internetowe ataki na Brigitte Macron wyrządziły jej realną krzywdę. Dziesięć osób zostało skazanych na kary więzienia w zawieszeniu, a część z nich objęto zakazem korzystania z portali społecznościowych.

W Berlinie ciągle nie ma prądu. Niemcy wściekli z ostatniej chwili
W Berlinie ciągle nie ma prądu. Niemcy wściekli

W poniedziałek tysiące gospodarstw domowych w południowo-zachodniej części Berlina nadal pozostaje bez prądu. "Wszystko pogrążone jest w ciemnościach, a do tego panuje lodowate zimno" – relacjonuje "Bild".

Obecna wiceprezydent Wenezueli i faworytka reżimu jest objęta sankcjami UE polityka
Obecna wiceprezydent Wenezueli i faworytka reżimu jest objęta sankcjami UE

Delcy Rodríguez, obecna wiceprezydent Wenezueli i jedna z kluczowych postaci reżimu, od lat znajduje się na liście sankcyjnej Unii Europejskiej. Bruksela uznaje ją za współodpowiedzialną za podważanie demokracji i łamanie praw człowieka.

Wyłączenia prądu w Poznaniu. Komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu w Poznaniu. Komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy Poznania muszą przygotować się na planowane przerwy w dostawie prądu. Sprawdź, gdzie 7 stycznia 2026 r. nastąpią wyłączenia.

Kolumbia reaguje po ujęciu Maduro. Dziesiątki tysięcy żołnierzy na granicy z Wenezuelą pilne
Kolumbia reaguje po ujęciu Maduro. Dziesiątki tysięcy żołnierzy na granicy z Wenezuelą

Po amerykańskiej operacji wojskowej w Caracas i aresztowaniu Nicolasa Maduro Kolumbia zdecydowała się na masowe wzmocnienie granicy z Wenezuelą. Na pograniczu rozmieszczono ponad 30 tys. żołnierzy.

TVN mnie zawiódł.... Burza po emisji popularnego programu TVN z ostatniej chwili
"TVN mnie zawiódł...". Burza po emisji popularnego programu TVN

Po jednym z ostatnich wydań "Dzień dobry TVN" w mediach społecznościowych zawrzało.

Włoski działacz humanitarny od ponad roku siedzi w wenezuelskim więzieniu. Jest szansa na uwolnienie? Wiadomości
Włoski działacz humanitarny od ponad roku siedzi w wenezuelskim więzieniu. Jest szansa na uwolnienie?

Po pojmaniu Nicolasa Maduro przez siły Stanów Zjednoczonych we Włoszech pojawiły się nadzieje na uwolnienie przetrzymywanego w Wenezueli włoskiego pracownika pomocy humanitarnej. Alberto Trentini od ponad roku przebywa w więzieniu pod Caracas.

Od stycznia KRUS wypłaci więcej. Komunikat dla rolników z ostatniej chwili
Od stycznia KRUS wypłaci więcej. Komunikat dla rolników

Od stycznia 2026 r. KRUS wypłaci wyższy zasiłek pogrzebowy. Sprawdź, jaki wniosek obowiązuje i co przygotować do złożenia.

Ropa tanieje mimo uderzenia USA w Wenezuelę, eksperci wyjaśniają Wiadomości
Ropa tanieje mimo uderzenia USA w Wenezuelę, eksperci wyjaśniają

Ceny ropy naftowej spadają, mimo że Stany Zjednoczone przeprowadziły szeroko zakrojoną operację wojskową przeciwko Wenezueli. Analitycy wskazują, że globalny rynek jest w stanie bez trudu zrekompensować ewentualne straty w produkcji.

Tragedia na Śląsku. Odnaleźli zwłoki w pogorzelisku z ostatniej chwili
Tragedia na Śląsku. Odnaleźli zwłoki w pogorzelisku

W poniedziałek rano w Raciborzu w woj. śląskim w pomieszczeniu gospodarczym strażacy odnaleźli nadpalone zwłoki 68-letniego mężczyzny – informuje RMF FM.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Deklamator Zandberg

Lubię słuchać i oglądać Zandberga, chociaż wiem, że nie ma on nic twórczego do powiedzenia, epatuje więc wyłącznie elegancką formą swoich wystąpień.
/ fot. screen YouTube
Są politycy, których dobrze się słucha bez względu na to, co mówią. Potrafią właściwie modulować głos, używają ładnych słów, odpowiednio wzmacniają swój przekaz adekwatną do niego gestykulacją, nie jest im obca trudna sztuka retoryki ani erystyki. Umieją od razu przyciągnąć uwagę publiczności i utrzymać ją przez cały czas swojego wystąpienia.
           
Jeżeli zapytać jednak słuchaczy, jakie treści chcieli im przekazać, odpowiedzią będzie wzruszenie ramion, ponieważ efektowna oracja nie zawierała żadnych konkretów. Błyskotliwi deklamatorzy mogą oczarować publiczność, ale nie są w stanie zainteresować jej niczym merytorycznym.
           
Klasycznym przykładem takiej frazeologicznej pustoty jest Adrian Zandberg, którego trudno posądzić o posiadanie jakichkolwiek poglądów, skoro najpierw ostro krytykował postkomunistów, by wkrótce potem wejść z nimi w wyborczy sojusz. Tego typu człowieka bez właściwości często nazywa się giętkim politykiem, lecz nie jest to bynajmniej komplement. Pod tym względem przypomina on Jarosława Gowina, który również pójdzie z każdym, kto obieca mu wysoką pozycję na scenie politycznej i jeszcze w przekonujący sposób wyjaśni kolejną karkołomną woltę.
           
Lubię słuchać i oglądać Zandberga, chociaż wiem, że nie ma on nic twórczego do powiedzenia, epatuje więc wyłącznie elegancką formą swoich wystąpień. Wolę jednak mieć do czynienia z mniej złotoustymi politykami, którzy nie potrafią być aż tak elokwentni, ale mają za to zdecydowane oraz jednoznaczne poglądy, których bronią bez zwracania uwagi na retoryczne niuanse.


 

Polecane