loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Donald Tusk: "Jeśli by się okazało, że tylko ja daję szansę na zwycięstwo, to bym się nie wahał"
Opublikowano dnia 02.12.2019 20:20
"To, co potrzebne jest w polskiej polityce, to oczywiście realna władza, żeby zatrzymać to, co jest złe i żeby starać się znowu Polskę wyprowadzić na pozytywne tory. Prezydentura byłaby częściowo tego typu mandatem, metodą, ale zdecydowanie nie wystarczającą" - tłumaczył w "Faktach po Faktach" przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk.

screen tvn24.pl

 - Dokładnie dzisiaj rano po raz pierwszy wkroczyłem do swojej nowej siedziby szefa Europejskiej Partii Ludowej

- powiedział Tusk w rozmowie z Grzegorzem Kajdanowiczem.


- Kolejny nowy rozdział w moim życiu się zaczął

- dodał, stwierdzając, że "pewnie będzie bardziej polityczny, może bardziej kontrowersyjny czasami, twardszy w przekazie, ale wciąż zanurzony w tych sprawcach, w jakich zanurzony jestem od lat".

Pytany o rezygnację ze startu w wyborach prezydenckich zapewnił, że była to decyzja  przez niego przemyślana.

Rok, dwa lata temu rozważałem możliwość kandydowania w sytuacji, gdy było oczywiste i jasne, że daję największe szanse na zwycięstwo. (…) jeśli miałoby okazać, a okazało się inaczej, że tylko ja daję szansę na zwycięstwo, to bym się nie wahał

– tłumaczył były premier. Jego zdaniem przez najbliższe lata w Polsce będzie rządzić ekipa, która "narobiła szkody i narobi jeszcze szkody".

Pytany o prezydenta Andrzeja Dudę, Tusk stwierdził, że prezydenta sam pozbawił się władzy.

Nie ma władzy, bo scedował ją na ręce swojego politycznego patrona. (...) Ta prezydentura wydaje się momentami karykaturą prezydentury, przez podległość prezydenta wobec Jarosława Kaczyńskiego.

– mówił.

Jednocześnie zapewniał, że dla niego prezydentura nigdy nie była przedmiotem pożądania czy obsesji.

"To, co potrzebne jest w polskiej polityce, to oczywiście realna władza, żeby zatrzymać to, co jest złe i żeby starać się znowu Polskę wyprowadzić na pozytywne tory. Prezydentura byłaby częściowo tego typu mandatem, metodą, ale zdecydowanie nie wystarczającą. Jeśli zapowiadałem tak otwarcie, że będę chciał wrócić do takiej aktywności publicznej w Polsce, godząc to z tą nową funkcja jaką mam tutaj w Europie, to nie z myślą o tym, żeby marzenie o prezydenturze przenieść na czas przyszły"

- powiedział przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej.

Były premier w programie TVN24 stwierdził, że dobrze zna Jarosława Kaczyńskiego od lat 90. Jego zdaniem prezes PiS nie miał nigdy oporów, żeby posługiwać się "ludźmi marnymi".

– Wielokrotnie miałem okazję być świadkiem z jaką pogardą mówi o tych ludziach, kiedy oni tego nie słyszą

– stwierdził polityk.

Tusk odniósł się również do głośnej sprawy anulowania głosowania przy wyborze członków KRS.

– Na taki pomysł nie wpadłby nawet nieżyjący już wicemarszałek Lepper, znany z niestandardowych zachowań. Nawet jemu by to do głowy nie przyszło. Więc tak, jak sobie przypomnę ten niepokój wtedy, kiedy rządził PiS, LPR i Samoobrona, skończył się wersal i co to będzie, jak Samoobrona zacznie narzucać standardy. Standardy były zdecydowanie wyższe niż to, co dzisiaj prezentuje PiS

– podkreślał były premier.


/ Źródło: TVN24

pec
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Czy premier Izraela Benjamin Netanjahu
Czy premier Izraela Benjamin Netanjahu poprze prezydenta Rosji Władimira Putina?
avatar
Marek
Budzisz

Opowiedzmy światu historię ZSRR.
9 maja 2018, w wielkiej manifestacji, jaka przeszła ulicami Moskwy w związku z obchodami uroczystości tzw. nieśmiertelnego pułku, wziął udział, idąc zresztą na czele pochodu, izraelski premier Binjamin Netanjahu. Niósł on, podobnie jak wszyscy jej uczestnicy wizerunek jednego z bohaterów II wojny światowej. W jego przypadku był to konterfekt Wolfa Wileńskiego. Jako, że w dyplomacji nic nie dzieje się przypadkowo, a w rosyjskiej szczególnie, warto poświęcić nieco uwagi losom tego weterana.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Parówkowa Koalicja Obywatelska
Jeżeli KO chce dalej na własne życzenie brnąć w autokompromitację, to niech nadal jedną z jej twarzy będzie miłośniczka bobu, hummusu i włoszczyzny oraz parówek smoleńskich.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.