[Felieton "TS"] Karol Gac: Fikcja Schetyny

Rodziły się w bólach i przy dużej pomocy, ale w końcu są. Prawybory w Platformie Obywatelskiej. Prawybory, które jeszcze się na dobre nie rozpoczęły, a już stały się farsą. Wszystko po to, by pomóc Grzegorzowi Schetynie utrzymać władzę.
/ fot. Mateusz Wlodarczyk - Forum
Prawybory w PO, które mają wyłonić kandydata tej partii na prezydenta, były tak naprawdę fikcją od samego początku. Nie mogło być jednak inaczej, skoro zostały wymyślone po to, by odciągnąć uwagę mediów od kłopotów Schetyny. Po przegranych wyborach parlamentarnych, w PO zaczęły się pojawiać głosy, że lider partii powinien ponieść polityczną odpowiedzialność oraz zrezygnować ze swojej funkcji.

Schetyna zdawał sobie sprawę, że zniecierpliwienie elektoratu rośnie, a bunt przybiera na sile. PO zresztą szybko zaczęły targać walki frakcyjne. Schetynę co prawda ratuje przejęty przez opozycję Senat, ale sytuacja wcale nie jest opanowana. Przywództwo lidera PO wielokrotnie zostało podważone, a on sam skorzystał z pewnej sztuczki.

Kiedy Donald Tusk oficjalnie ogłosił, że dezerteruje z Polski i po raz kolejny opuszcza swoich towarzyszy w potrzebie, wydawać by się mogło, że kandydatem PO na prezydenta zostanie Małgorzata Kidawa-Błońska. To wicemarszałek Sejmu była „jedynką” PO w Warszawie oraz kandydatką tej partii na premiera. To Kidawa-Błońska stała się – chcąc nie chcąc – „twarzą” PO. Trzeba też przyznać, że uzyskała w wyborach bardzo dobry wynik, co dodatkowo ją wzmocniło.

Schetyna postanowił jednak inaczej. Lider PO, chcąc zająć media czymś innym niż jego własne problemy, zorganizował wewnątrz partii prawybory. Ruch ten może i przyniósłby pozytywne efekty, gdyby nie jedno „ale”. Żeby tak się stało, prawybory musiałyby być przeprowadzone normalnie: z większą liczbą kandydatów, lepszą organizacją czy wsparciem medialnym. Wówczas kto wie, może i PO by nawet zyskała w sondażach. Ostatecznie wyszło komicznie.

Do prawyborów zgłosiła się Małgorzata Kidawa-Błońska i przez długi czas nie było nikogo innego. Sytuacja zrobiła się groteskowa, więc Schetyna zaczął desperacko szukać kontrkandydata. Ostatecznie znalazł prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka, choć i tu nie obyło się bez komedii. Jego nazwisko pojawiło się bowiem ostatniego dnia i to w zamkniętej kopercie. „Dżej Dżej” (jak o sobie mówi) albo „tęczowy Jacek” (jak nazywają go inni) znany jest przede wszystkim z bardzo lewicowych poglądów oraz fatalnego zarządzania stolicą Wielkopolski.

Mylą się Państwo, jeśli sądzą, że czeka nas teraz medialne show. Tak się składa, że PO wybierze swojego kandydata już 14 grudnia. Schetynie udało się co prawda na chwilę ugasić pożar, ale coś mi mówi, że zaraz wybuchną kolejne. Chyba że Jaśkowiak ma być tylko tłem dla Kidawy-Błońskiej, która dzięki kontrastowi objawi nam się jako stateczna dama stanu o umiarkowanych poglądach. Tylko czy Schetyna byłby na tyle przebiegły?

Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.

Karol Gac 


 

POLECANE
Rozłam w Polsce 2050. Nieoficjalnie: Wiadomo, kto zostanie szefem klubu Centrum z ostatniej chwili
Rozłam w Polsce 2050. Nieoficjalnie: Wiadomo, kto zostanie szefem klubu Centrum

W nowym parlamentarnym klubie Centrum „panuje zgoda”, by funkcje jego szefa powierzyć posłowi Mirosławowi Suchoniowi - dowiedziała się PAP w źródłach zbliżonych klubu. Suchoń ma największe doświadczenie, jest w tym dobry i tworzył klub Polski 2050 od podstaw - mówił poseł Centrum.

Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej z ostatniej chwili
Pilne doniesienia z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej

Straż Graniczna publikuje raporty dotyczące wydarzeń na polskiej granicy z Białorusią. Ponadto zaraportowano także o sytuacji na granicy z Litwą i Niemcami w związku z przywróceniem na nich tymczasowych kontroli.

Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Dolnego Śląska

Operator Energa informuje o planowanych przerwach w dostawie energii elektrycznej w kilku rejonach Dolnego Śląska. Wyłączenia zaplanowano na drugą połowę lutego 2026 r. i dotyczą zarówno dużych miast, jak i mniejszych miejscowości. Sprawdź, czy Twoja ulica znajduje się na liście. 

Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa. Do 15 kwietnia w mieście obowiązuje stan gotowości w ramach akcji „Zima”. Urząd przypomina, gdzie zgłaszać oblodzenia i zalegający śnieg oraz jakie obowiązki mają właściciele nieruchomości.

Były prezydent Korei Południowej skazany na dożywocie z ostatniej chwili
Były prezydent Korei Południowej skazany na dożywocie

Były prezydent Korei Południowej Jun Suk Jeol został w czwartek skazany przez sąd w Seulu na karę dożywocia za kierowanie zamachem stanu. Wymiar sprawiedliwości uznał go za winnego próby paraliżu władzy ustawodawczej i naruszenia porządku konstytucyjnego poprzez wprowadzenie stanu wojennego w grudniu 2024 r.

PKO BP wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
PKO BP wydał pilny komunikat

PKO BP w najnowszym komunikacie ostrzega że oszuści podszywają się pod iPKO biznes i tworzą fałszywe strony do wyłudzania danych. Bank apeluje o sprawdzanie adresu i unikanie linków z reklam.

Makabra na Mazowszu. Doszło do podwójnego morderstwa z ostatniej chwili
Makabra na Mazowszu. Doszło do podwójnego morderstwa

W środę w Raciążu w woj. mazowieckim doszło do podwójnego morderstwa. 29-letni sprawca sam zgłosił się na policję.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

Polska znajdzie się w obszarze słabogradientowym. Przeważający obszar kraju będzie w chłodnym powietrzu pochodzenia arktycznego – informuje w czwartek rano IMGW.

Gen. Dariusz Wroński: Sprzętu z SAFE nie ma z czym zintegrować, jest z innej epoki gorące
Gen. Dariusz Wroński: Sprzętu z SAFE nie ma z czym zintegrować, jest z innej epoki

„Pożyczka na cudze interesy, czyli jak zadłużyć Polskę, żeby NIE zwiększyć jej bezpieczeństwa… Są decyzje złe i są decyzje strategicznie głupie. Zaciąganie wielomiliardowej pożyczki w ramach programu SAFE na sprzęt, którego Polska nie potrzebuje, nie używa i nie ma z czym zintegrować, należy do tej drugiej kategorii!” – ocenił gen. bryg. pilot r. Dariusz Wroński na platformie X.

Axios: USA i Iran stoją na krawędzi wojny gorące
Axios: USA i Iran stoją na krawędzi wojny

Portal Axios napisał w środę o sześciu okolicznościach, które świadczą o tym, że USA i Iran stoją na krawędzi wojny. Serwis wymienił wśród nich trwający od dawna spór dotyczący irańskiego programu nuklearnego, zabicie tysięcy demonstrantów przez irańskie władze oraz przeświadczenie o słabości reżimu w Teheranie.

REKLAMA

[Felieton "TS"] Karol Gac: Fikcja Schetyny

Rodziły się w bólach i przy dużej pomocy, ale w końcu są. Prawybory w Platformie Obywatelskiej. Prawybory, które jeszcze się na dobre nie rozpoczęły, a już stały się farsą. Wszystko po to, by pomóc Grzegorzowi Schetynie utrzymać władzę.
/ fot. Mateusz Wlodarczyk - Forum
Prawybory w PO, które mają wyłonić kandydata tej partii na prezydenta, były tak naprawdę fikcją od samego początku. Nie mogło być jednak inaczej, skoro zostały wymyślone po to, by odciągnąć uwagę mediów od kłopotów Schetyny. Po przegranych wyborach parlamentarnych, w PO zaczęły się pojawiać głosy, że lider partii powinien ponieść polityczną odpowiedzialność oraz zrezygnować ze swojej funkcji.

Schetyna zdawał sobie sprawę, że zniecierpliwienie elektoratu rośnie, a bunt przybiera na sile. PO zresztą szybko zaczęły targać walki frakcyjne. Schetynę co prawda ratuje przejęty przez opozycję Senat, ale sytuacja wcale nie jest opanowana. Przywództwo lidera PO wielokrotnie zostało podważone, a on sam skorzystał z pewnej sztuczki.

Kiedy Donald Tusk oficjalnie ogłosił, że dezerteruje z Polski i po raz kolejny opuszcza swoich towarzyszy w potrzebie, wydawać by się mogło, że kandydatem PO na prezydenta zostanie Małgorzata Kidawa-Błońska. To wicemarszałek Sejmu była „jedynką” PO w Warszawie oraz kandydatką tej partii na premiera. To Kidawa-Błońska stała się – chcąc nie chcąc – „twarzą” PO. Trzeba też przyznać, że uzyskała w wyborach bardzo dobry wynik, co dodatkowo ją wzmocniło.

Schetyna postanowił jednak inaczej. Lider PO, chcąc zająć media czymś innym niż jego własne problemy, zorganizował wewnątrz partii prawybory. Ruch ten może i przyniósłby pozytywne efekty, gdyby nie jedno „ale”. Żeby tak się stało, prawybory musiałyby być przeprowadzone normalnie: z większą liczbą kandydatów, lepszą organizacją czy wsparciem medialnym. Wówczas kto wie, może i PO by nawet zyskała w sondażach. Ostatecznie wyszło komicznie.

Do prawyborów zgłosiła się Małgorzata Kidawa-Błońska i przez długi czas nie było nikogo innego. Sytuacja zrobiła się groteskowa, więc Schetyna zaczął desperacko szukać kontrkandydata. Ostatecznie znalazł prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka, choć i tu nie obyło się bez komedii. Jego nazwisko pojawiło się bowiem ostatniego dnia i to w zamkniętej kopercie. „Dżej Dżej” (jak o sobie mówi) albo „tęczowy Jacek” (jak nazywają go inni) znany jest przede wszystkim z bardzo lewicowych poglądów oraz fatalnego zarządzania stolicą Wielkopolski.

Mylą się Państwo, jeśli sądzą, że czeka nas teraz medialne show. Tak się składa, że PO wybierze swojego kandydata już 14 grudnia. Schetynie udało się co prawda na chwilę ugasić pożar, ale coś mi mówi, że zaraz wybuchną kolejne. Chyba że Jaśkowiak ma być tylko tłem dla Kidawy-Błońskiej, która dzięki kontrastowi objawi nam się jako stateczna dama stanu o umiarkowanych poglądach. Tylko czy Schetyna byłby na tyle przebiegły?

Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.

Karol Gac 



 

Polecane