loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
"W NIK nie ma bandytów!". Zawiadomienie do prokuratury ws. słów Włodzimierza Czarzastego
Opublikowano dnia 06.12.2019 16:59
Najwyższa Izba Kontroli zawiadamia prokuraturę ws. wypowiedzi szefa SLD Włodzimierza Czarzastego na temat prezesa NIK Mariana Banasia. Chodzi o słowa szefa SLD, który w programie „Onet Opinie” mówił, że „Banaś jest potencjalnym bandytą”.

fot. screen YouTube
Szef lewicowego ugrupowania stwierdził, że prezes PiS Jarosław Kaczyński powinien powiedzieć, że „mianowano Banasia bez sprawdzenia go przez służby specjalne”. – Winny jest temu Mariusz Kamiński i powinien się podać do dymisji – dodał.

Czarzasty w ostrych słowach zwrócił się także do szefa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia. Jego zdaniem Banaś jest „potencjalnym bandytą”. – Będziemy składać wniosek o Trybunał dla Banasia – zapewniał w rozmowie z Andrzejem Stankiewiczem szef SLD.

Dziś do słów polityka Lewicy odniosła się na Twitterze Najwyższa Izba Kontroli, która poinformowała, że „po obraźliwych stwierdzeniach Włodzimierza Czarzastego zawiadamia prokuraturę”. – Podkreślamy z całą mocą - w NIK nie ma bandytów! – czytamy na portalu społecznościowym.
 

Każdy, kto będzie pomawiał konstytucyjny organ, jego kierownictwo lub jego pracowników musi się liczyć z konsekwencjami prawnymi


– brzmi wpis NIK na Twitterze. Źródło: onet.pl/twitter.com
kpa

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy PO jest aby na pewno partią demokratyczną?
Dlaczego aktualne władze partyjne zdecydowały utajnić debatę o tak ważnej dla przyszłości głównego ugrupowania opozycyjnego sprawie jej przywództwa i jakie były tego powody?
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Jak zostałem Japończykiem, czyli Radżastan i polska wódka
„Jest Pan Japończykiem, Sir?”- słyszę, ale nie mogę uwierzyć własnym uszom. Brali mnie już za Amerykanina, Anglika, Francuza, ba, Rosjanina - ale za Japończyka, na miły Bóg, nigdy! Nigdy ze względów oczywistych - na Australijczyka czy nawet mieszkańca Nowej Zelandii (choć nie autochtona!) to ja może i wyglądam – mimo, że w takim Auckland w życiu nie byłem - ale jako żywo skośnych oczu nie mam i innych akcesoriów typowych dla synów Kraju Kwitnącej Wiśni również.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Zwierzęta jako symbole partii czyli zoologizacja polityki
Zwierzęta są obecne nie tylko jako element programów partii politycznych (na przykład dobrostan zwierząt lub też walka o zwiększenie pogłowia bydła, etc.), ale także bardzo często jako … symbole partii politycznych! Jest to widoczne i w Azji i w Afryce i w Ameryce, ale także, choć w mniejszym stopniu, w Europie.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.