REKLAMA

DGP: Marian Banaś ma zamiar opublikować dwa niekorzystne dla PiS raporty

Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna” prezes NIK Marian Banaś zadecydował, kto w razie czego, będzie zastępował jego funkcję w Najwyższej Izbie Kontroli. Według gazety, szef NIK szykuje także dwa raporty, które mogą okazać się nieprzychylne wobec partii rządzącej.
 DGP: Marian Banaś ma zamiar opublikować dwa niekorzystne dla PiS raporty
fot. screen YouTube
Według ustaleń dziennikarzy „DGP” Banaś zadecydował, że w razie, gdyby nie mógł pełnić funkcji prezesa Najwyższej Izby Kontroli jego obowiązki przejmie w pierwszej kolejności Małgorzata Motylow — zastępczyni Banasia, absolwentka prawa na Uniwersytecie Gdańskim, związana z NIK od 2001 r.

Następny w kolejności ma być inny wiceprezes NIK, do niedawna poseł Prawa i Sprawiedliwości, Marek Opioła. Dopiero po Opiole ma znaleźć się wiceprezes Tadeusz Dziuba. „DGP” twierdzi, że ta kolejność nie jest przypadkowa.

Gazeta twierdzi również, że Marian Banaś może szykować przeciwko Prawu i Sprawiedliwości dwa raporty, które mogą wygenerować nowe kłopoty dla partii rządzącej.

W pierwszym ma chodzić o sprawę GetBack — piramidy finansowej, która upadła w ubiegłym roku. Z kolei w drugim o działalność KAS — Krajowej Administracji Skarbowej. Banaś miałby wykazać zasługi KAS w uszczelnianiu systemu podatkowego, które ukazałoby go w dobrym świetle.



„Moja osoba stała się przedmiotem brutalnej gry politycznej”

4 grudnia prezes NIK złożył oświadczenie, w którym poinformował, że „w poczuciu odpowiedzialności za NIK” nie zamierza ustąpić z piastowanej przez niego funkcji.

– Wobec pojawiających się w mediach różnych doniesień związanych z moją działalnością, ale przede wszystkim powodowany troską o przyszłość Najwyższej Izby Kontroli, pragnę oświadczyć, że byłem gotów złożyć urząd prezesa NIK, z przykrością stwierdziłem jednak, że moja osoba stała się przedmiotem brutalnej gry politycznej – mówił Banaś.

"Hotel na godziny" w krakowskiej kamienicy

Przypomnijmy, że o szefie NIK zrobiło się głośno we wrześniu, po opublikowaniu reportażu „Superwizjera”. Ujawniono w nim, że w jednej z krakowskich kamienic należącej do Mariana Banasia znajduje się „hotel na godziny”. Banaś zaniżył w oświadczeniach dochody z wynajmu kamienicy w Krakowie, mowa była także o powiązaniach ze stręczycielami.

28 listopada 2019 roku CBA zakończyło procedurę kontroli oświadczeń majątkowych Mariana Banasia, składanych przez niego w latach 2015-2019. Kontrola wykazała nieprawidłowości, które – w ocenie CBA – uzasadniają skierowanie sprawy do prokuratury. W toku czynności pokontrolnych opisanych w art. 45 ustawy o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym kontrolowany Marian Banaś złożył 23 października 2019 roku zastrzeżenia do ustaleń CBA. Zastrzeżenia te zostały w całości odrzucone przez Biuro, o czym kontrolowany został poinformowany 28 listopada 2019 roku.

W związku z ustaleniami kontroli 29 listopada 2019 roku CBA skierowało do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Mariana Banasia. W zawiadomieniu CBA wskazuje na podejrzenie złożenia przez Mariana Banasia nieprawdziwych oświadczeń majątkowych, zatajenie faktycznego stanu majątkowego oraz nieudokumentowanych źródeł dochodu.

Źródło: gazetaprawna.pl
kpa



Ankieta
Czy "wiodące media" skreśliły już Platformę?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy "wiodące media" skreśliły już Platformę?
Tygodnik

Opinie

Popkultura