Tusk: "Ubawiłem się do łez, gdy Kaczyński narzekał na ulicę i zagranicę”

– Ja nie mam dylematów i żadnych oporów, kiedy sprawy trafiają do unijnego Trybunału w Luksemburgu albo do Komisji Weneckiej, bo te instytucje po to są – mówił były szef Rady Europejskiej, a obecnie przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Donald Tusk w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.
 Tusk: "Ubawiłem się do łez, gdy Kaczyński narzekał na ulicę i zagranicę”
fot. screen YouTube
W rozmowie z „Wyborczą” Tusk poruszył sprawę postępowania Komisji Europejskiej dotyczącego praworządności w Polsce. – Od pierwszego dnia do dziś miałem i mam ambiwalentny stosunek wobec tego, co robi się w Brukseli względem Polski – przyznał szef EPL.

– Ubawiłem się do łez, gdy Kaczyński narzekał na „ulicę i zagranicę”, jakby nie był świadomy, że to cytat z Gomułki i Jaruzelskiego. Tego typu rządy boją się jak ognia reakcji Polaków, czyli „ulicy”, oraz reakcji demokratycznej „zagranicy”, a jakoś nie martwią się reakcją albo brakiem reakcji Putina czy Erdogana – stwierdził były premier za czasów rządów PO-PSL. Zdaniem Tuska, kiedy „ulica i zagranica pilnują”, by PiS nie przekraczał pewnych granic, to jest to „wyłącznie z korzyścią dla Polski”.


 

Będę robił wszystko, w kraju – a będę teraz znacznie więcej w kraju – oraz jako szef Europejskiej Partii Ludowej, żeby te sprawy nie zostały zamiecione pod dywan


– dodał.

Tusk odniósł się także do definicji „chadecji”. Pytany o to, czy czuje się chrześcijańskim demokratą, stwierdził, że tak. – Choć jestem dość świeckim politykiem, absolutnie czuję się chrześcijańskim demokratą – uważa były szef RE.

Jego zdaniem „w polityce można być chrześcijaninem niezależnie od wyznania i od praktykowanej religii”. – Synonimem chrześcijanina w polityce jest dla mnie zwolennik i uczestnik liberalnej demokracji – dodał.

Źródło: wyborcza.pl
kpa


Ankieta
Czy Amy Coney Barrett powstrzyma neomarksistów?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Amy Coney Barrett powstrzyma neomarksistów?
Tygodnik

Opinie

Popkultura