[Felieton "TS"] Waldemar Biniecki: Projekt ACP z Dallas a polska profesjonalna niemoc

Kilka tygodni temu napisałem felieton pt. „Na czym polega syndrom Błękitnej Armii?”. Wyjaśniłem w nim, że rządy w Warszawie już od 1919 r. reagują na działania Polonii amerykańskiej zadziwiająco podobnie. Obojętnie, czy Polonia finansuje wydatnie Armię, czy składa inną ważną propozycję państwu polskiemu i Polakom, to i tak pomysł ten szybko zostanie wykolejony w imię przystosowania go do tzw. polskich warunków. 
/ pixabay.com
Tutaj, w Stanach Zjednoczonych, mówimy tym wszystkim debeściakom, że nie ma żadnych polskich warunków. Są tylko międzynarodowe standardy, ponieważ tylko akceptacja tych standardów zapewni Polsce wyjście z tzw. pułapki średniego rozwoju i umożliwi grę w „ekstraklasie światowej”. Ale zacznijmy od początku. Od wielu lat dzieci urodzone w kraju z rzadkimi wadami wrodzonymi twarzo-czaszki, dłoni i stop, określanymi jako zespoły Aperta, Crouzon i Pfeiffera (zespoły ACP) przyjeżdżają do Dallas na specjalistyczne leczenie chirurgiczne prowadzone przez wielospecjalistyczny zespól lekarzy skupionych wokół dr. Jeffreya Fearona. Najważniejszą rzeczą w leczeniu jest przystąpienie do zabiegów chirurgicznych i kompleksowego, skoordynowanego, wielospecjalistycznego leczenia w okresie pierwszych dwóch do czterech lat życia pacjenta, kiedy zasadniczo kształtują się twarzo-czaszka, dłonie i stopy. Pominięcie wczesnego leczenia syndromów ACP powoduje z reguły nieodwracalne skutki, które prowadzą niejednokrotnie do trwałych upośledzeń, utraty wzroku i słuchu. Od momentu urodzenia dzieci z wadami ACP rodzice w Polsce walczą o szanse leczenia właśnie w Dallas. Stowarzyszenie Polaków w Teksasie wraz z lekarzem pediatrą polskiego pochodzenia uzyskali zgodę dr. Fearona, aby wyszkolić polskich lekarzy i utworzyć podobny ośrodek właśnie w Polsce. Pomysł powstał się w Dallas w końcu 2016 r., jego praktyczna realizacja rozpoczęła się od uzyskania zgody na nieodpłatne szkolenie polskich lekarzy w klinice w Dallas. W kwietniu 2017 r. dr Małgorzata Gajda z Teksasu nawiązała korespondencję w sprawie projektu z Instytutem Matki i Dziecka w Warszawie. W październiku 2017 r. zaprezentowano projekt ACP w Pałacu Prezydenckim. W lipcu 2018 r. przedstawiono projekt ACP ministrowi zdrowia prof. Łukaszowi Szumowskiemu. W październiku 2018 r. do Dallas przyjechał dr Andrzej Brudnicki na wstępne szkolenie. W listopadzie 2019 r. po długim okresie milczenia z IMiD w Warszawie nadszedł e-mail mówiący, że Instytutowi pomimo współpracy z Agencją Badań Medycznych i Narodową Agencją Wymiany Naukowej nie udało się uzyskać finansów na szkolenie polskich specjalistów w Dallas. Podobny e-mail nadszedł z Centrum Wad Twarzoczaszki Chirurgii Twarzowo-Szczękowej Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie. Podsumujmy: 3 lata starań Polonii amerykańskiej, wielokrotne prezentacje na najwyższym szczeblu państwowym i profesjonalnym, przeprowadzenie i sfinansowanie pierwszego stażu specjalistycznego, pieniądze i czas przeznaczone na podróże, założenie fundacji i pozyskanie współpracy adwokatów w Gdańsku i Warszawie tylko po to, aby się dowiedzieć, że środowisko medyczne widzi wielką potrzebę utworzenia ośrodka, ale nie ma na to funduszy, a ośrodki decyzyjno-administracyjne w Polsce nie widzą potrzeby przeznaczenia pieniędzy na ten cel. 

Panie Premierze Morawiecki, w swoim ostatnim exposé mówił Pan tak pięknie o wspaniałej wizji rozwoju Polski i szczególnej roli ochrony zdrowia. Przedstawiony konkretny przykład współpracy Polonii i powiązanej z nią instytucji o najwyższej światowej renomie ze strony polskiej potraktowany został zgodnie z diagnozą, jaką stawia Polonia od 1919 roku, a nazwanej: „syndromem Błękitnej Armii”. Felieton ten pozwolę sobie przesłać do Kancelarii Premiera RP. Odpowiedzi oczekuje również Polonia w Teksasie. Czas już odłożyć „syndrom Błękitnej Armii” do lamusa historii!

Waldemar Biniecki


 

POLECANE
„ONZ i Zachód promują w Afryce permisywną edukację seksualną jako prawa człowieka” gorące
„ONZ i Zachód promują w Afryce permisywną edukację seksualną jako prawa człowieka”

Jak poinformował portal Hungarian Conservative, ONZ przy wsparciu krajów Zachodu usiłuje wymuszać na Afryce wprowadzanie permisywnej, agresywnej edukacji seksualnej. Dzieje się to pod pozorem praw człowieka.

Obywatele państw UE coraz bardziej zaniepokojeni. Jest najnowszy sondaż Eurobarometru z ostatniej chwili
Obywatele państw UE coraz bardziej zaniepokojeni. Jest najnowszy sondaż Eurobarometru

W czasach wzmożonych napięć geopolitycznych obywatele są coraz bardziej zaniepokojeni swoją przyszłością – wynika z ostatniego badania Eurobarometru, wnioski z którego zostały opublikowane w środę.

Analiza prawna: SAFE - narzędzie wywierania wpływu na państwa członkowskie? gorące
Analiza prawna: SAFE - narzędzie wywierania wpływu na państwa członkowskie?

Rada Unii Europejskiej wydała Rozporządzenie 2025/1106 z dnia 27 maja 2025 r. ustanawiające Instrument na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy („instrument SAFE”) poprzez Wzmocnienie Europejskiego Przemysłu Obronnego. Celem tego aktu prawnego jest zapewnienie Unii Europejskiej oraz państwom członkowskim większej samodzielności strategicznej i obronności poprzez finansowanie uzupełniania luk i budowy własnych zdolności w zakresie europejskiego przemysłu obronnego. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę rozporządzenia dotyczącą ryzyka polityczno-prawnego, związanego z możliwością zastosowania tzw. mechanizmu warunkowości, w odniesieniu do Instrumentu SAFE, czyli powiązania przyznawania środków z przestrzeganiem przez państwa członkowskie zasady praworządności.

Państwo prawa nie potrzebuje „ustawionych” sędziów tylko u nas
Państwo prawa nie potrzebuje „ustawionych” sędziów

Władza, która rzeczywiście dysponuje mocnymi podstawami do rozliczania swoich oponentów, nie musi sięgać po metody budzące podejrzenia o manipulację wymiarem sprawiedliwości. Jeśli dowody są oczywiste, jeśli zarzuty są solidne, a proces uczciwy — wystarczy pozwolić działać instytucjom państwa w sposób przejrzysty i zgodny z prawem.

Zmiana układu sił w SKW? „Jarosław Stróżyk mocno się rozpycha” z ostatniej chwili
Zmiana układu sił w SKW? „Jarosław Stróżyk mocno się rozpycha”

„Mocno rozpycha się Szef SKW, Jarosław Stróżyk, który - jak mówią 'na korytarzach' - miał otrzymać zgodę na większą kontrolę systemu dot. obrony informacyjnej oraz cyberbezpieczeństwa RP” - napisał na platformie X były rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Dr Jacek Saryusz-Wolski o programie SAFE: Podwójny nelson dla Polski gorące
Dr Jacek Saryusz-Wolski o programie SAFE: Podwójny nelson dla Polski

„Podwójny nelson dla Polski zawarty w unijnym programie SAFE narzuca Polsce model uzbrojenia i stwarza niebezpieczne ryzyko politycznie motywowanego wstrzymania wypłaty środków” - alarmuje na platformie X doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski.

Niemiecki wywiad: Rosja wydaje na wojsko nawet o dwie trzecie więcej, niż zakładano z ostatniej chwili
Niemiecki wywiad: Rosja wydaje na wojsko nawet o dwie trzecie więcej, niż zakładano

Rzeczywiste wydatki wojskowe Rosji były w ostatnich latach nawet o 66 proc. wyższe niż oficjalnie podawane – poinformowała w środę niemiecka Federalna Służba Wywiadowcza (BND). Według jej ustaleń część kosztów armii rząd rosyjski wykazywał w innych pozycjach budżetu.

Sędzia ujawnia praktyki sądów i prokuratury Żurka. „W cywilizowanych państwach to jest nie do pomyślenia” wideo
Sędzia ujawnia praktyki sądów i prokuratury Żurka. „W cywilizowanych państwach to jest nie do pomyślenia”

Sędzia Dariusz Łubowski podczas przesłuchania przed Krajową Radą Sądownictwa mówił na temat praktyk, jakie są podejmowane przez prokuraturę nadzorowaną przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.

Groźby śmierci wobec Piotra Nisztora. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich żąda stanowczej reakcji władz z ostatniej chwili
Groźby śmierci wobec Piotra Nisztora. Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich żąda stanowczej reakcji władz

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich zabrało stanowczy głos po ujawnieniu gróźb wobec dziennikarza śledczego Piotra Nisztora. – Dziś mamy prawo nie tylko apelować, ale wręcz żądać od rządzących stanowczej reakcji – mówi prezes SDP dr Jolanta Hajdasz. 

Ekspert: „Prawdziwe zagrożenie dla demokracji pochodzi z Europy” z ostatniej chwili
Ekspert: „Prawdziwe zagrożenie dla demokracji pochodzi z Europy”

Analityczny ośrodek MCC Brussels opublikował i przedstawił raport, który krytycznie ocenia podejmowane przez Komisję Europejską działania w obszarze wewnętrznym wspólnoty.

REKLAMA

[Felieton "TS"] Waldemar Biniecki: Projekt ACP z Dallas a polska profesjonalna niemoc

Kilka tygodni temu napisałem felieton pt. „Na czym polega syndrom Błękitnej Armii?”. Wyjaśniłem w nim, że rządy w Warszawie już od 1919 r. reagują na działania Polonii amerykańskiej zadziwiająco podobnie. Obojętnie, czy Polonia finansuje wydatnie Armię, czy składa inną ważną propozycję państwu polskiemu i Polakom, to i tak pomysł ten szybko zostanie wykolejony w imię przystosowania go do tzw. polskich warunków. 
/ pixabay.com
Tutaj, w Stanach Zjednoczonych, mówimy tym wszystkim debeściakom, że nie ma żadnych polskich warunków. Są tylko międzynarodowe standardy, ponieważ tylko akceptacja tych standardów zapewni Polsce wyjście z tzw. pułapki średniego rozwoju i umożliwi grę w „ekstraklasie światowej”. Ale zacznijmy od początku. Od wielu lat dzieci urodzone w kraju z rzadkimi wadami wrodzonymi twarzo-czaszki, dłoni i stop, określanymi jako zespoły Aperta, Crouzon i Pfeiffera (zespoły ACP) przyjeżdżają do Dallas na specjalistyczne leczenie chirurgiczne prowadzone przez wielospecjalistyczny zespól lekarzy skupionych wokół dr. Jeffreya Fearona. Najważniejszą rzeczą w leczeniu jest przystąpienie do zabiegów chirurgicznych i kompleksowego, skoordynowanego, wielospecjalistycznego leczenia w okresie pierwszych dwóch do czterech lat życia pacjenta, kiedy zasadniczo kształtują się twarzo-czaszka, dłonie i stopy. Pominięcie wczesnego leczenia syndromów ACP powoduje z reguły nieodwracalne skutki, które prowadzą niejednokrotnie do trwałych upośledzeń, utraty wzroku i słuchu. Od momentu urodzenia dzieci z wadami ACP rodzice w Polsce walczą o szanse leczenia właśnie w Dallas. Stowarzyszenie Polaków w Teksasie wraz z lekarzem pediatrą polskiego pochodzenia uzyskali zgodę dr. Fearona, aby wyszkolić polskich lekarzy i utworzyć podobny ośrodek właśnie w Polsce. Pomysł powstał się w Dallas w końcu 2016 r., jego praktyczna realizacja rozpoczęła się od uzyskania zgody na nieodpłatne szkolenie polskich lekarzy w klinice w Dallas. W kwietniu 2017 r. dr Małgorzata Gajda z Teksasu nawiązała korespondencję w sprawie projektu z Instytutem Matki i Dziecka w Warszawie. W październiku 2017 r. zaprezentowano projekt ACP w Pałacu Prezydenckim. W lipcu 2018 r. przedstawiono projekt ACP ministrowi zdrowia prof. Łukaszowi Szumowskiemu. W październiku 2018 r. do Dallas przyjechał dr Andrzej Brudnicki na wstępne szkolenie. W listopadzie 2019 r. po długim okresie milczenia z IMiD w Warszawie nadszedł e-mail mówiący, że Instytutowi pomimo współpracy z Agencją Badań Medycznych i Narodową Agencją Wymiany Naukowej nie udało się uzyskać finansów na szkolenie polskich specjalistów w Dallas. Podobny e-mail nadszedł z Centrum Wad Twarzoczaszki Chirurgii Twarzowo-Szczękowej Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego w Olsztynie. Podsumujmy: 3 lata starań Polonii amerykańskiej, wielokrotne prezentacje na najwyższym szczeblu państwowym i profesjonalnym, przeprowadzenie i sfinansowanie pierwszego stażu specjalistycznego, pieniądze i czas przeznaczone na podróże, założenie fundacji i pozyskanie współpracy adwokatów w Gdańsku i Warszawie tylko po to, aby się dowiedzieć, że środowisko medyczne widzi wielką potrzebę utworzenia ośrodka, ale nie ma na to funduszy, a ośrodki decyzyjno-administracyjne w Polsce nie widzą potrzeby przeznaczenia pieniędzy na ten cel. 

Panie Premierze Morawiecki, w swoim ostatnim exposé mówił Pan tak pięknie o wspaniałej wizji rozwoju Polski i szczególnej roli ochrony zdrowia. Przedstawiony konkretny przykład współpracy Polonii i powiązanej z nią instytucji o najwyższej światowej renomie ze strony polskiej potraktowany został zgodnie z diagnozą, jaką stawia Polonia od 1919 roku, a nazwanej: „syndromem Błękitnej Armii”. Felieton ten pozwolę sobie przesłać do Kancelarii Premiera RP. Odpowiedzi oczekuje również Polonia w Teksasie. Czas już odłożyć „syndrom Błękitnej Armii” do lamusa historii!

Waldemar Biniecki



 

Polecane