Szukaj
Konto

Michał Ossowski, red. naczelny „TS”: Polskie Grudnie

Michał Ossowski, red. naczelny „TS”: Polskie Grudnie
Źródło: Wikipedia domena publiczna
Najnowsza historia Polski zdaje się wyjątkowo kumulować w grudniu. W grudniu 1970 roku Biuro Polityczne PZPR wydało rozkaz użycia broni palnej przeciwko demonstrującym robotnikom Wybrzeża. W skład tego Biura Politycznego wchodził również wybielany dziś Wojciech Jaruzelski, a „Krwawy Kociołek – Kat Trójmiasta” spoczął na… Powązkach. Zginęło 41 osób.
13 grudnia 1981 roku junta wojskowa pod dowództwem gen. Jaruzelskiego przejęła władzę w Polsce, ogłosiła stan wojenny, rozpoczęła masowe aresztowania i mordowanie Solidarności. Co do liczby ofiar, w tym zabitych przez tzw. nieznanych sprawców, do dziś trwają dyskusje.

Również w grudniu 1981 roku "poszły pancry na Wujek", aby "przywracać porządek" po tym, jak górnicy dowiedzieli się o brutalnych pacyfikacjach kopalń Staszic i Manifest Lipcowy. Takie były realia stanu wojennego. Zabito 9 górników. To nie stało się kilkaset lat temu. Żyją rodziny ofiar i ludzie, którzy pamiętają ból pleców po uderzeniach zomowskich pałek. Żyje również, lub niedawno zmarło, wielu spośród oprawców, ba, wielu z nich stało się "autorytetami" III RP. Inni znowuż żyją sobie spokojnie na uboczu. Może humor nieco zepsuło im wyrównanie emerytur do średniego poziomu. Pamiętajmy o tym. I nie pozwólmy im zapomnieć.

Michał Ossowski

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.12.2019 21:14