loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
"Jesteśmy pierwsi na starcie". Kosiniak-Kamysz oficjalnie kandydatem na prezydenta
Opublikowano dnia 14.12.2019 09:33
– Tu w Zakopanem, startujemy z prekampanią prezydencką, bo chcę ubiegać się o urząd prezydenta RP – oświadczył prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz.

fot. screen YouTube
Szef ludowców poinformował o swoim starcie w przyszłorocznych wyborach prezydenckich w Zakopanem. Szefową sztabu wyborczego Kosiniaka-Kamysza została Magdalena Sobkowiak.
 

Tu w Zakopanem, startujemy z prekampanią prezydencką, bo chcę ubiegać się o urząd prezydenta RP. Wierzę, że wspólnie możemy zmienić Polskę na lepsze. Zbudować Polskę dla wszystkich, nie dla wybranych, Polskę w którym chce się żyć


– czytamy na Twitterze Władysława Kosiniaka-Kamysza. – Moje największe zobowiązanie to odbudowa wspólnoty narodowej – wyznał szef PSL. Kosiniak-Kamysz chce „zastąpić dialogiem monologi i wspólnie wznieść mosty porozumienia”. – Głęboko wierzę w to, że się uda – dodał.

Na antenie radia RMF FM szef ludowców w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem przyznał, że tempo kampanii prezydenckiej będzie bardzo wysokie. – Dzisiaj Małopolska, Śląskie, Wielkopolska, kończymy późnym wieczorem w Gdańsku. Od jutra kolejne województwa. Myślę, że jesteśmy pierwsi na starcie – stwierdził.

Źródło: twitter.com/rmf24.pl
kpa

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy PO jest aby na pewno partią demokratyczną?
Dlaczego aktualne władze partyjne zdecydowały utajnić debatę o tak ważnej dla przyszłości głównego ugrupowania opozycyjnego sprawie jej przywództwa i jakie były tego powody?
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Jak zostałem Japończykiem, czyli Radżastan i polska wódka
„Jest Pan Japończykiem, Sir?”- słyszę, ale nie mogę uwierzyć własnym uszom. Brali mnie już za Amerykanina, Anglika, Francuza, ba, Rosjanina - ale za Japończyka, na miły Bóg, nigdy! Nigdy ze względów oczywistych - na Australijczyka czy nawet mieszkańca Nowej Zelandii (choć nie autochtona!) to ja może i wyglądam – mimo, że w takim Auckland w życiu nie byłem - ale jako żywo skośnych oczu nie mam i innych akcesoriów typowych dla synów Kraju Kwitnącej Wiśni również.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Zwierzęta jako symbole partii czyli zoologizacja polityki
Zwierzęta są obecne nie tylko jako element programów partii politycznych (na przykład dobrostan zwierząt lub też walka o zwiększenie pogłowia bydła, etc.), ale także bardzo często jako … symbole partii politycznych! Jest to widoczne i w Azji i w Afryce i w Ameryce, ale także, choć w mniejszym stopniu, w Europie.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.