Ekolog: Środowiska ekologiczne straszą katastrofą w przyszłości, a Niemcy DZIŚ kolonizują nas i trują

– Toczy się wojna chemiczno-biologiczna. Przeciwdziałanie temu jest patriotycznym obowiązkiem! – mówił w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl Jarosław „Jarema” Dubiel, działacz opozycji od lat 70., współpracownik KOR, aktywista ekologiczny, współpracownik pisma „Zielone Brygady” i prezes fundacji Ruchu Wolność i Pokój.
Zdaniem Jarosława Dubiela panujące obecnie "nastawienie proekologiczne jest mitem". - Wszyscy skupiają się głównie na ograniczaniu emisji CO2, tymczasem są problemy znacznie poważniejsze, na które nie zwraca uwagi nikt - stwierdził.
Chodzi o setki tysięcy ton śmieci wwożonych do Polski z wielu krajów Unii Europejskiej takich jak m.in. Niemcy, Wielka Brytania, Austria czy Włochy, a także spoza UE. W Polsce składuje się także odpady z Australii, Ukrainy, a nawet z Afryki. Dubiel podkreśla, że śmieci trafiających do naszego kraju "nie ma gdzie składować".
- zauważa "Jarema".
Ekolog zwraca uwagę na jeszcze jedną rzecz: "co jakiś czas wysypiska te są podpalane". - Pożary sprawiają, że w powietrzu pojawiają się trujące substancje. Takie jak dioksyny. Powstają podczas spalania PCW, czyli polichlorku winylu. Dioksyny powodują raka, wyżerają skórę - podkreśla aktywista.
Jarosław Dubiel mówi o hipokryzji Niemiec, które prowadzą zieloną politykę i się nią szczycą, ale… gdy to nie jest możliwe "zielona polityka w wykonaniu Niemiec polega na masowym wywożeniu toksycznych odpadów za granicę". - Trafiają one w dużej ilości do Polski - zwraca uwagę.
Zdaniem Dubiela środowiska ekologiczne skupiają się na widmie katastrofy klimatycznej w dalekiej przyszłości, a nie dostrzegają znacznie poważniejszego problemu.
- twierdzi "Jarema".
Aktywista zwrócił się także do środowisk patriotycznych. Jego zdaniem należy pamiętać o rocznicach i zbrodniach sprzed lat, ale należy zauważyć, że "Niemcy również dziś kolonizują i trują". - Toczy się wojna chemiczno-biologiczna. Przeciwdziałanie temu jest patriotycznym obowiązkiem! - wyznaje ekolog.
Źródło: dorzeczy.pl
kpa

Chodzi o setki tysięcy ton śmieci wwożonych do Polski z wielu krajów Unii Europejskiej takich jak m.in. Niemcy, Wielka Brytania, Austria czy Włochy, a także spoza UE. W Polsce składuje się także odpady z Australii, Ukrainy, a nawet z Afryki. Dubiel podkreśla, że śmieci trafiających do naszego kraju "nie ma gdzie składować".
Trafiają na wysypiska, które w naszym kraju w ogóle nie są przystosowane do składowania odpadów toksyczny
- zauważa "Jarema".
Ekolog zwraca uwagę na jeszcze jedną rzecz: "co jakiś czas wysypiska te są podpalane". - Pożary sprawiają, że w powietrzu pojawiają się trujące substancje. Takie jak dioksyny. Powstają podczas spalania PCW, czyli polichlorku winylu. Dioksyny powodują raka, wyżerają skórę - podkreśla aktywista.
Jarosław Dubiel mówi o hipokryzji Niemiec, które prowadzą zieloną politykę i się nią szczycą, ale… gdy to nie jest możliwe "zielona polityka w wykonaniu Niemiec polega na masowym wywożeniu toksycznych odpadów za granicę". - Trafiają one w dużej ilości do Polski - zwraca uwagę.
Zdaniem Dubiela środowiska ekologiczne skupiają się na widmie katastrofy klimatycznej w dalekiej przyszłości, a nie dostrzegają znacznie poważniejszego problemu.
Zostaniemy zasypani i udusimy się śmieciami i toksycznymi odpadami przywożonymi bez opamiętania do naszego kraju. Ta katastrofa już się dzieje
- twierdzi "Jarema".
Aktywista zwrócił się także do środowisk patriotycznych. Jego zdaniem należy pamiętać o rocznicach i zbrodniach sprzed lat, ale należy zauważyć, że "Niemcy również dziś kolonizują i trują". - Toczy się wojna chemiczno-biologiczna. Przeciwdziałanie temu jest patriotycznym obowiązkiem! - wyznaje ekolog.
Źródło: dorzeczy.pl
kpa


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 14.12.2019 12:53
Komentarze
Niemcy: nagroda dla turystów za zbieranie odpadów i "ekologiczne zachowania"
14.04.2026 20:11
Protesty w Krakowie po wprowadzeniu Strefy Czystego Transportu
10.01.2026 12:56
Luksusowe sławojki i ekologiczne fanaberie. Jak miasta marnują publiczne pieniądze
29.12.2025 10:00
Dane żołnierzy i jednostek wojskowych znaleziono w śmieciach
23.10.2025 17:12

Komentarzy: 0
Na prywatnej działce w Suwałkach odnaleziono wojskowe dokumenty zawierające dane żołnierzy z jednostek na flance wschodniej. Jak ustalił portal Niezalezna.pl, za bezpieczeństwo tych informacji odpowiada w MON oficer, która wcześniej nadzorowała postępowania wobec prof. Sławomira Cenckiewicza i gen. Jarosława Gromadzińskiego.
Czytaj więcej
Klimatyści, zostawcie świętego Franciszka
20.10.2025 13:10



