loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Organizatorzy podróży Grety na COP25 ukrywają jakie paliwo spalał jej katamaran?
Opublikowano dnia 14.12.2019 13:08
Według hiszpańskiego dziennika „ABC” podróż słynnej 14-letniej szwedki Grety Thunberg na szczyt COP25 mógł być mistyfikacją. „ABC” uważa, że organizatorzy rejsu zataili prawdę o paliwie, którym był napędzany katamaran młodej aktywistki.

fot. screen YouTube
Według hiszpańskiego dziennika, silne wiatry, które towarzyszą podróżnikom o tej porze roku, powodują, że pokonanie Oceanu Atlantyckiego w „ekologiczny sposób” jest zwyczajnie niemożliwe.

Gazeta twierdzi, że właściciele katamaranu, Australijczycy Riley Whitelum i Elayna Carausu zataili fakt, że jednostka pływająca nie mogła być napędzana jedynie energią pochodzącą z paneli słonecznych. Miała zostać wyposażona w dwa dodatkowe silniki spalinowe. Według wyliczeń „ABC” łódź zużywała średnio podczas jednej godziny rejsu około 16 litrów paliwa.

Autor artykułu pyta ironicznie szwedzkiej aktywistki, dlaczego organizatorzy jej rejsu zataili informację o „pochodzącej z innej planety” technologii napędzającej katamaran.

Zwraca także uwagę na fakt, że według wyliczeń przedstawionych w artykule, łódź, którą podróżowała Thunberg zatruła środowisko znacznie bardziej, niż gdyby szwedka podróżowała samolotem.

Źródło: stefczyk.info
kpa

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo gen. Komornicki: Rosjanie przygotowują się do wojny na dużą skalę
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy PO jest aby na pewno partią demokratyczną?
Dlaczego aktualne władze partyjne zdecydowały utajnić debatę o tak ważnej dla przyszłości głównego ugrupowania opozycyjnego sprawie jej przywództwa i jakie były tego powody?
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Jak zostałem Japończykiem, czyli Radżastan i polska wódka
„Jest Pan Japończykiem, Sir?”- słyszę, ale nie mogę uwierzyć własnym uszom. Brali mnie już za Amerykanina, Anglika, Francuza, ba, Rosjanina - ale za Japończyka, na miły Bóg, nigdy! Nigdy ze względów oczywistych - na Australijczyka czy nawet mieszkańca Nowej Zelandii (choć nie autochtona!) to ja może i wyglądam – mimo, że w takim Auckland w życiu nie byłem - ale jako żywo skośnych oczu nie mam i innych akcesoriów typowych dla synów Kraju Kwitnącej Wiśni również.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Zwierzęta jako symbole partii czyli zoologizacja polityki
Zwierzęta są obecne nie tylko jako element programów partii politycznych (na przykład dobrostan zwierząt lub też walka o zwiększenie pogłowia bydła, etc.), ale także bardzo często jako … symbole partii politycznych! Jest to widoczne i w Azji i w Afryce i w Ameryce, ale także, choć w mniejszym stopniu, w Europie.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.