Jan Śpiewak: Coś nieprawdopodobnego. Sądy ściągają nas w stronę Białorusi

- Jestem skazany z par. 212 KK. To był dla mnie duży cios, bolesne doświadczenie. Afera reprywatyzacyjna jest niewyjaśniona, osoby, które powinny być za kratkami są na wolności, za to sądy radzą sobie świetnie z moimi sprawami (...) uzasadnienie wyroku zostało utajnione, co budzi mój sprzeciw. Zostałem pozwany przez p. Górnikowską w trybie karnym - mówił Jan Śpiewak w Polskim Radio 24 o wyroku w procesie z córką byłego ministra Ćwiąkalskiego, którą oskarżył o udział w dzikiej reprywatyzacji. Wcześniej Jan Śpiewak uczestniczył w protestach w obronie sądów.
/ screen YouTube

- Zostałem pozwany o zniesławienie. Chodzi o sprawę kamienicy na Ochocie, na ul. Joteyki. Tam mieszkali moi dziadkowie. Mieszkańcy kamienicy się do mnie odezwali, że kamienica ich zdaniem została nielegalnie przejęta przez spadkobierców. Apelowali o pomoc (...) w przypadku kamienicy na Joteyki, sprawą, która budziła najwięcej kontrowersji był fakt, że połowę tych spadkobierców reprezentował kurator. Reprezentował interesy osoby, która w dniu reprywatyzacji tej kamienicy miała 120 lat (...) sąd I instancji nie chciał zgodzić się na kuratora. Uznał, że jest za mało danych, by ustanowić nadzór kuratorski. Sąd II instancji zgodził się na kuratora. Określił też, że kurator miał reprezentować spadkobierców w procesach administracyjnych (...) pani Górnikowska przekroczyła uprawnienia i przejęła w zarząd połowę nieruchomości, podniosła czynsze. Gdyby nie jej udział w tym, to nie doszłoby do reprywatyzacji. Gdyby nie podniosła czynszu, nie doszłoby do dramatów mieszkańców kamienicy przy Joteyki (...) ja niczego nie żałuję. Ten zarzut brzmiałby w ten sam sposób. Mam dokument, w którego tytule jest „przekazania/przejęcia nieruchomości”, pod którym podpisana jest p. Górnikowska. Mówimy o krytyce osób publicznych, wykonujących zawód zaufania publicznego (...) a reprywatyzacja została unieważniona, a kamienica wróciła do miasta. Mieliśmy do czynienia z nieprawidłowym przekazaniem nieruchomości, przekroczeniem uprawnień przez p. Górnikowską i błędem sądu, który ustanowił ją kuratorem (...) jedyną osoba, która za to odpowiada, jestem ja. To jest coś nieprawdopodobnego. Nie ma słowa skruchy ze strony mec. Górnikowskiej, ani pana Ćwiąkalskiego. Mówię o nim, bo to jego kancelaria reprezentuje p. Górnikowską i to on zeznawał w procesie przeciwko mnie (...) nawet, gdybym nie do końca szczęśliwie dobrał słowa – czy to jest powód, by uczynić mnie kryminalistą? Sąd nie wziął pod uwagę kontekstu społecznego, rangi interesu publicznego. Wziął pod uwagę interes prywatnej osoby, która nic nie straciła na operacji (...) nie zamierzam płacić orzeczonego odszkodowania. Dla mnie nieprawdopodobne jest to, co się dzieje przed sądami w Warszawie, nie tylko w mojej sprawie. Jest kwestia tego, co się dzieje z decyzjami komisji weryfikacyjnej i tego, co robią sądy administracyjne (...) wierzę w prawo do obywatelskiego nieposłuszeństwa i liczę się z konsekwencjami. Będziemy – najprawdopodobniej – wnosić o kasację, wnioskować do RPO i do Prok. Generalnego, by takie kasacje złożyli i złożę wniosek do prezydenta Andrzeja Dudy o ułaskawienie (...) mamy niebezpieczną sytuację w sądownictwie. Sądy zawężają zakres możliwej krytyki osób publicznych, urzędników publicznych. To przypomina sytuację z państw autorytarnych. Sądy ściągają nas w stronię Białorusi, gdzie nie ma debaty publicznej (...) awet, jeśli zostanę ułaskawiony, to pozostanę przestępcą, tylko nie będę musiał wykonywać kary. Będziemy iść w stronę kasacji. Nie bardzo wierzę w Sąd Najwyższy – wydaje mi się, że prawnicy się bronią jako grupa zawodowa. Jeśli będzie trzeba pójdę do TSUE


- mówił Jan Śpiewak

Źródło: PolskieRadio24 cyk

 

POLECANE
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour polityka
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour

Podczas spotkania z japońską premier prezydent USA tłumaczył, dlaczego nie poinformował sojuszników o planowanej operacji przeciw Iranowi. W trakcie odpowiedzi padło zaskakujące porównanie do historycznego ataku na Pearl Harbor.

Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli tylko u nas
Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli

Indie wycofują się ze wsparcia dla ideologii gender. Nowe prawo ograniczy tam zmianę płci na życzenie i zacznie chronić dzieci przed przymusową tranzycją. Aktywistom gender się to nie podoba – ich protesty wybuchają właśnie w całym kraju.

Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE z ostatniej chwili
Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE

Na unijnym szczycie wyraźnie zarysował się podział w sprawie systemu ETS. Coraz więcej państw domaga się jego reformy, wskazując na rosnące koszty energii.

Chuck Norris trafił do szpitala. Nagły incydent na Hawajach z ostatniej chwili
Chuck Norris trafił do szpitala. "Nagły incydent" na Hawajach

Niepokojące informacje napłynęły z Hawajów. Legendarny aktor kina akcji miał zostać hospitalizowany po nagłym "zdarzeniu medycznym", mimo że jeszcze chwilę wcześniej był w znakomitej formie.

Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów tylko u nas
Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów

Opinia rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje, że sam system losowego przydziału spraw sędziom może być zgodny z prawem UE, ale problemem jest możliwość późniejszej, arbitralnej zmiany składu orzekającego. W kontekście sprawy C-159/25 pojawiają się pytania o rolę decyzji administracyjnych i działania podejmowane m.in. przez Waldemar Żurek.

Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie] Wiadomości
Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie]

Klienci sklepu z pamiątkami na lotnisku w Hobart przecierali oczy ze zdumienia. Wśród pluszowych zwierząt znajdował się żywy opos, którego zdradził dopiero ruch oczu.

Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł z ostatniej chwili
Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł

Polski turysta został ukarany wysoką grzywną po incydencie w jednym z najbardziej znanych parków narodowych w Chile. Oprócz kary finansowej czeka go także zakaz wjazdu do kraju.

Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji? z ostatniej chwili
Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji?

Grafzero vlog literacki o nowej reformie edukacji - o chaosie proponowanych zmian, ale też o nerwowych komentarzach polskiej prawicy.

NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP.  W tle projekt SAFE 0 proc. pilne
NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP. W tle projekt SAFE 0 proc.

Najwyższa Izba Kontroli przygotowuje szeroką analizę działalności Narodowego Banku Polskiego. Sprawdzona ma zostać całość gospodarki finansowej instytucji, a w tle pojawia się kwestia projektu SAFE 0 proc.

Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump gorące
Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump

Na początku przyszłego tygodnia pierwsza dama uda się do Stanów Zjednoczonych, gdzie weźmie udział w międzynarodowym spotkaniu i inicjatywach charytatywnych.

REKLAMA

Jan Śpiewak: Coś nieprawdopodobnego. Sądy ściągają nas w stronę Białorusi

- Jestem skazany z par. 212 KK. To był dla mnie duży cios, bolesne doświadczenie. Afera reprywatyzacyjna jest niewyjaśniona, osoby, które powinny być za kratkami są na wolności, za to sądy radzą sobie świetnie z moimi sprawami (...) uzasadnienie wyroku zostało utajnione, co budzi mój sprzeciw. Zostałem pozwany przez p. Górnikowską w trybie karnym - mówił Jan Śpiewak w Polskim Radio 24 o wyroku w procesie z córką byłego ministra Ćwiąkalskiego, którą oskarżył o udział w dzikiej reprywatyzacji. Wcześniej Jan Śpiewak uczestniczył w protestach w obronie sądów.
/ screen YouTube

- Zostałem pozwany o zniesławienie. Chodzi o sprawę kamienicy na Ochocie, na ul. Joteyki. Tam mieszkali moi dziadkowie. Mieszkańcy kamienicy się do mnie odezwali, że kamienica ich zdaniem została nielegalnie przejęta przez spadkobierców. Apelowali o pomoc (...) w przypadku kamienicy na Joteyki, sprawą, która budziła najwięcej kontrowersji był fakt, że połowę tych spadkobierców reprezentował kurator. Reprezentował interesy osoby, która w dniu reprywatyzacji tej kamienicy miała 120 lat (...) sąd I instancji nie chciał zgodzić się na kuratora. Uznał, że jest za mało danych, by ustanowić nadzór kuratorski. Sąd II instancji zgodził się na kuratora. Określił też, że kurator miał reprezentować spadkobierców w procesach administracyjnych (...) pani Górnikowska przekroczyła uprawnienia i przejęła w zarząd połowę nieruchomości, podniosła czynsze. Gdyby nie jej udział w tym, to nie doszłoby do reprywatyzacji. Gdyby nie podniosła czynszu, nie doszłoby do dramatów mieszkańców kamienicy przy Joteyki (...) ja niczego nie żałuję. Ten zarzut brzmiałby w ten sam sposób. Mam dokument, w którego tytule jest „przekazania/przejęcia nieruchomości”, pod którym podpisana jest p. Górnikowska. Mówimy o krytyce osób publicznych, wykonujących zawód zaufania publicznego (...) a reprywatyzacja została unieważniona, a kamienica wróciła do miasta. Mieliśmy do czynienia z nieprawidłowym przekazaniem nieruchomości, przekroczeniem uprawnień przez p. Górnikowską i błędem sądu, który ustanowił ją kuratorem (...) jedyną osoba, która za to odpowiada, jestem ja. To jest coś nieprawdopodobnego. Nie ma słowa skruchy ze strony mec. Górnikowskiej, ani pana Ćwiąkalskiego. Mówię o nim, bo to jego kancelaria reprezentuje p. Górnikowską i to on zeznawał w procesie przeciwko mnie (...) nawet, gdybym nie do końca szczęśliwie dobrał słowa – czy to jest powód, by uczynić mnie kryminalistą? Sąd nie wziął pod uwagę kontekstu społecznego, rangi interesu publicznego. Wziął pod uwagę interes prywatnej osoby, która nic nie straciła na operacji (...) nie zamierzam płacić orzeczonego odszkodowania. Dla mnie nieprawdopodobne jest to, co się dzieje przed sądami w Warszawie, nie tylko w mojej sprawie. Jest kwestia tego, co się dzieje z decyzjami komisji weryfikacyjnej i tego, co robią sądy administracyjne (...) wierzę w prawo do obywatelskiego nieposłuszeństwa i liczę się z konsekwencjami. Będziemy – najprawdopodobniej – wnosić o kasację, wnioskować do RPO i do Prok. Generalnego, by takie kasacje złożyli i złożę wniosek do prezydenta Andrzeja Dudy o ułaskawienie (...) mamy niebezpieczną sytuację w sądownictwie. Sądy zawężają zakres możliwej krytyki osób publicznych, urzędników publicznych. To przypomina sytuację z państw autorytarnych. Sądy ściągają nas w stronię Białorusi, gdzie nie ma debaty publicznej (...) awet, jeśli zostanę ułaskawiony, to pozostanę przestępcą, tylko nie będę musiał wykonywać kary. Będziemy iść w stronę kasacji. Nie bardzo wierzę w Sąd Najwyższy – wydaje mi się, że prawnicy się bronią jako grupa zawodowa. Jeśli będzie trzeba pójdę do TSUE


- mówił Jan Śpiewak

Źródło: PolskieRadio24 cyk


 

Polecane