Cezary Gmyz: "Bronisław Geremek Mógł być podatny na szantaż. Miał dwie rodziny

"Pierwszy raz ujawniłem publicznie informacje na temat tego dlaczego zapadła zmowa milczenia na temat śmierci prof. Geremka" – napisał dziennikarz Cezary Gmyz na Twitterze. O co chodzi?
/ screen Youtube.com

Przystanek Historia Centrum Edukacyjne IPN im. Janusza Kurtyki zorganizował spotkanie "Ministerstwo Spraw Zagranicznych PRL jako instytucja przykrycia dla komunistycznych służb specjalnych – konsekwencje tego stanu rzeczy dla prowadzenia suwerennej polityki zagranicznej III RP w latach 1990–2019".

Dyskusja była kolejną odsłoną cyklu "Tajemnice bezpieki". W spotkaniu udział wzięli dr Witold Bagieński oraz dziennikarz "Do Rzeczy" i korespondent TVP w Berlinie Cezary Gmyz.

Ciekawy wątek poruszył red. Cezary Gmyz. "Pierwszy raz ujawniłem publicznie informacje na temat tego dlaczego zapadła zmowa milczenia na temat śmierci prof. Geremka" – napisał dziennikarz na Twitterze. O co dokładnie chodzi?

– Bronisław Geremek dla tego, co stało się z naszą dyplomacją po roku 1989 jest postacią absolutnie kluczową. To człowiek, który można powiedzieć de facto ukształtował dyplomację. Mimo, że nie żyje od 2008 roku, duch Bronisława Geremka unosi się na Alei Szucha do dzisiaj


– mówił dziennikarz "Do Rzeczy".

– Jego rola wykraczała dalece poza funkcje, które pełnił oficjalnie. To jest człowiek, który jest łącznikiem czasów komunistycznych z III RP


– dodał.

– Powiem to po raz pierwszy publicznie – jest to człowiek, o którego dobre imię środowisko "Gazety Wyborczej" dba do dzisiaj. Byłem pierwszym dziennikarzem, któremu dopiero w tym roku udostępniono akta dotyczące postępowania ws. śmierci Bronisława Geremka. Za poprzednich rządów wielokrotnie mi tego odmawiano (...) To jest coś, co wyjaśnia pewną zagadkę Geremka. Mianowicie bardzo dużo plotek krążyło na temat tej śmierci, ale nikt nigdy nie zdecydował się na rzetelne śledztwo

– wskazał Gmyz.

– Wyszło mi, że Bronisław Geremek mógł być osobą podatną na szantaż. Miał dwie rodziny, co okazało się przy okazji czytania tych akt. W miejscu śmierci Geremka pojawili się dwaj jego synowie: Marcin i Maciej. I nagle doznałem pewnego rodzaju szoku – we wszystkich biografiach, do dzisiaj, również na Wikipedii (...) Marcin i Maciej Geremek uchodzą za synów Hanny Geremek, z którą były szef MSZ był żonaty. A prawda jest taka, że Maciej Geremek nie był synem Hanny Geremek, tylko innej Hanny, która wyjechała wówczas z Bronisławem Geremkiem do Brukseli. Przeżyła wypadek. To była jego asystentka. Dzisiaj, bodajże 71-letnia prof. Hanna Zaremska. Jest ona matką Macieja i babcią wnuczka Bronisława Geremka

– ujawnił Cezary Gmyz.

/ Źródło: DoRzeczy.pl


 

POLECANE
Trela zaatakował uczestników pielgrzymki kibiców. Nazwał ich bandytami z ostatniej chwili
Trela zaatakował uczestników pielgrzymki kibiców. Nazwał ich "bandytami"

Poseł Lewicy Tomasz Trela zaatakował na antenie Radia ZET uczestników pielgrzymki kibiców, która odbyła się w sobotę. Polityk nazwał ich "kibolami" i "bandytami".

Rolnik rozlał gnojówkę pod domem ministra. Grozi mu 5 lat więzienia z ostatniej chwili
Rolnik rozlał gnojówkę pod domem ministra. Grozi mu 5 lat więzienia

Po piątkowych protestach rolników przeciwko umowie UE z Mercosur doszło do incydentu w pobliżu domu ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego. Zatrzymany rolnik usłyszał poważne zarzuty, za które grozi mu nawet pięć lat więzienia.

Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego

Utrudnienia występują na A1 w kierunku Łodzi po wypadku w Czerniewicach koło Włocławka, gdzie auto dostawcze uderzyło w bariery. Kierowcy mogą się spodziewać spowolnień w ruchu w tym miejscu przez około dwie godziny. Warunki drogowe są trudne.

Protesty w Iranie. Pełzający upadek reżimu ajatollahów tylko u nas
Protesty w Iranie. Pełzający upadek reżimu ajatollahów

I hop siup.. Komentatorka przeskakuje z Caracas do Teheranu. Oczywiście w przenośni bo w rzeczywistości nie znajdują sie przecież w obydwu stolicach. Niemniej choć amerykańskie służby porwały prezydenta Maduro zaledwie tydzień temu, okazuje się że nie tylko w Wenezueli nastąpić może zmiana.

Ogromne złoża na Bałtyku. Nie ma cienia wątpliwości z ostatniej chwili
Ogromne złoża na Bałtyku. "Nie ma cienia wątpliwości"

Nowo odkryte złoże ropy i gazu – Wolin East – znajduje się na Bałtyku, ok. 6 km od Świnoujścia. To jedno z największych odkryć w Europie w ostatniej dekadzie. – Gdybyśmy mogli rozpocząć wydobycie, moglibyśmy podwoić, a nawet potroić dzienną produkcję ropy w Polsce – mówi przedstawiciel firmy CEP Dariusz Sobczyński.

Andrzej Duda otworzył Slalom Maraton w Zakopanem pod patronatem prezydenta Nawrockiego z ostatniej chwili
Andrzej Duda otworzył Slalom Maraton w Zakopanem pod patronatem prezydenta Nawrockiego

Dwunastogodzinny Slalom Maraton w Zakopanem łączy sportową rywalizację z pomocą młodym sportowcom z niepełnosprawnościami. Wydarzenie odbywa się pod honorowym patronatem prezydenta Karola Nawrockiego, a otwarcia zawodów dokonał były prezydent Andrzej Duda.

Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy z ostatniej chwili
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy

7 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusią i ponad 60 tys. skontrolowanych osób – to bilans tygodnia Straży Granicznej i MSWiA.

Komunikat IMGW dla woj. małopolskiego z ostatniej chwili
Komunikat IMGW dla woj. małopolskiego

W Tatrach stale przybywa śniegu, a w dobę pokrywa może wzrosnąć nawet o 40 cm — ostrzega IMGW. Mimo spadku zagrożenia lawinowego do 2 stopnia, warunki turystyczne są bardzo trudne.

Paraliż na gdańskim lotnisku. Komunikat dla pasażerów z ostatniej chwili
Paraliż na gdańskim lotnisku. Komunikat dla pasażerów

Intensywne opady śniegu i trudne warunki atmosferyczne sparaliżowały ruch lotniczy w Gdańsku. Część połączeń została odwołana lub przekierowana, a pasażerowie muszą liczyć się z opóźnieniami.

Żurek: Rocznica Marszu Tysiąca Tóg to dzień sędziowskiej niezawisłości z ostatniej chwili
Żurek: "Rocznica Marszu Tysiąca Tóg to dzień sędziowskiej niezawisłości"

Sześć lat po Marszu Tysiąca Tóg Waldemar Żurek ponownie sięga do tego wydarzenia. Szef resortu sprawiedliwości zapowiedział, że rocznica demonstracji miałaby stać się dniem niezawisłości sędziowskiej.

REKLAMA

Cezary Gmyz: "Bronisław Geremek Mógł być podatny na szantaż. Miał dwie rodziny

"Pierwszy raz ujawniłem publicznie informacje na temat tego dlaczego zapadła zmowa milczenia na temat śmierci prof. Geremka" – napisał dziennikarz Cezary Gmyz na Twitterze. O co chodzi?
/ screen Youtube.com

Przystanek Historia Centrum Edukacyjne IPN im. Janusza Kurtyki zorganizował spotkanie "Ministerstwo Spraw Zagranicznych PRL jako instytucja przykrycia dla komunistycznych służb specjalnych – konsekwencje tego stanu rzeczy dla prowadzenia suwerennej polityki zagranicznej III RP w latach 1990–2019".

Dyskusja była kolejną odsłoną cyklu "Tajemnice bezpieki". W spotkaniu udział wzięli dr Witold Bagieński oraz dziennikarz "Do Rzeczy" i korespondent TVP w Berlinie Cezary Gmyz.

Ciekawy wątek poruszył red. Cezary Gmyz. "Pierwszy raz ujawniłem publicznie informacje na temat tego dlaczego zapadła zmowa milczenia na temat śmierci prof. Geremka" – napisał dziennikarz na Twitterze. O co dokładnie chodzi?

– Bronisław Geremek dla tego, co stało się z naszą dyplomacją po roku 1989 jest postacią absolutnie kluczową. To człowiek, który można powiedzieć de facto ukształtował dyplomację. Mimo, że nie żyje od 2008 roku, duch Bronisława Geremka unosi się na Alei Szucha do dzisiaj


– mówił dziennikarz "Do Rzeczy".

– Jego rola wykraczała dalece poza funkcje, które pełnił oficjalnie. To jest człowiek, który jest łącznikiem czasów komunistycznych z III RP


– dodał.

– Powiem to po raz pierwszy publicznie – jest to człowiek, o którego dobre imię środowisko "Gazety Wyborczej" dba do dzisiaj. Byłem pierwszym dziennikarzem, któremu dopiero w tym roku udostępniono akta dotyczące postępowania ws. śmierci Bronisława Geremka. Za poprzednich rządów wielokrotnie mi tego odmawiano (...) To jest coś, co wyjaśnia pewną zagadkę Geremka. Mianowicie bardzo dużo plotek krążyło na temat tej śmierci, ale nikt nigdy nie zdecydował się na rzetelne śledztwo

– wskazał Gmyz.

– Wyszło mi, że Bronisław Geremek mógł być osobą podatną na szantaż. Miał dwie rodziny, co okazało się przy okazji czytania tych akt. W miejscu śmierci Geremka pojawili się dwaj jego synowie: Marcin i Maciej. I nagle doznałem pewnego rodzaju szoku – we wszystkich biografiach, do dzisiaj, również na Wikipedii (...) Marcin i Maciej Geremek uchodzą za synów Hanny Geremek, z którą były szef MSZ był żonaty. A prawda jest taka, że Maciej Geremek nie był synem Hanny Geremek, tylko innej Hanny, która wyjechała wówczas z Bronisławem Geremkiem do Brukseli. Przeżyła wypadek. To była jego asystentka. Dzisiaj, bodajże 71-letnia prof. Hanna Zaremska. Jest ona matką Macieja i babcią wnuczka Bronisława Geremka

– ujawnił Cezary Gmyz.

/ Źródło: DoRzeczy.pl



 

Polecane