[Tylko u nas] Magdalena Narożna [Piękni i Młodzi] dla Tysol.pl: "Scena jest moim drugim obliczem"
27.12.2019 18:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Kocham publiczność, kocham, to co robię. Na scenie czuję się jak ryba w wodzie. Kiedy źle się czuję przed koncertem, to scena potrafi mnie wyleczyć z największych chorób. Publiczność jest dla mnie jak tabletka przeciwbólowa. Nie chciałabym, tego stracić – mówi Magdalena Narożna, wokalistka zespołu Piękni i Młodzi w rozmowie z Bartoszem Boruciakiem.
- Co mają Piękni i Młodzi, czego nie mają inne zespoły disco polo?
- Mają mnie (śmiech).
- Jakie atrakcje przygotowaliście na sylwestrową noc?
- Największym zaskoczeniem będą moje kreacje. Z tego słynę. Bardzo profesjonalnie podchodzę do tego tematu. Scena jest moim drugim obliczem. Kocham publiczność, kocham, to co robię. Na scenie czuję się jak ryba w wodzie. Kiedy źle się czuję przed koncertem, to scena potrafi mnie wyleczyć z największych chorób. Publiczność jest dla mnie jak tabletka przeciwbólowa. Nie chciałabym, tego stracić.
- Kochasz z całego serca i nie możesz przestać?
- Nie mogę przestać i nie chcę (śmiech).
- Wszyscy się wstydzą disco polo, a jednak wszyscy się przy dźwiękach tej muzyki?
- To, że się wstydzą, to przeszło już do lamusa. Ludzie potrzebują prostych melodii. Ludzie lubią odnajdywać siebie w disco polo. Słuchając naszych utworów, pojawia im się uśmiech na twarzy. I o to w tym wszystkim chodzi. Nasza muzyka jest wesoła, taneczna. Ludzie przy tych dźwiękach potrafią zapomnieć o smutkach. Tworzymy muzykę lekką bez żadnych kontekstów związanych z seksem czy z narkotykami. Mamy słuchaczy młodszych i starszych. Czasami potrafiłam zobaczyć na dyskotece 70-latkę. To był szok, ale i piękny widok. Widzę dzieci pod sceną na naszych koncertach plenerowych. Szaleją i śpiewają nasze piosenki z pamięci. To trzeba szanować i trzeba być wdzięcznym za otrzymanie takiej szansy od publiczności.
- Jesteś diwą?
- Nie określam się w taki sposób. Jestem Madzią. Zawsze nią byłam, jestem i będę. Nie chcę się zmieniać.
- Plany na przyszłość?
- Nowe utwory. Na pewno będą zaskoczenia. Na razie jeszcze o nich nie mogę powiedzieć (śmiech).
- Ile jesteście zagrać koncertów w weekend?
- Bywało 11 koncertów. 5 imprez dziennie. Teraz bardziej szanujemy nasze zdrowie.
- Talent show przeszkadza czy pomaga w dalszej karierze?
- Osoby, które takie programy wygrywają, rzadko osiągają sukces. My talent show nie wygraliśmy, ale byliśmy tam sobą. Występ w takim programie na pewno pomaga w rozpoznawalności. Nam w jakiś sposób pomógł.
Rozmawiał: Bartosz Boruciak
- Mają mnie (śmiech).
- Jakie atrakcje przygotowaliście na sylwestrową noc?
- Największym zaskoczeniem będą moje kreacje. Z tego słynę. Bardzo profesjonalnie podchodzę do tego tematu. Scena jest moim drugim obliczem. Kocham publiczność, kocham, to co robię. Na scenie czuję się jak ryba w wodzie. Kiedy źle się czuję przed koncertem, to scena potrafi mnie wyleczyć z największych chorób. Publiczność jest dla mnie jak tabletka przeciwbólowa. Nie chciałabym, tego stracić.
- Kochasz z całego serca i nie możesz przestać?
- Nie mogę przestać i nie chcę (śmiech).
- Wszyscy się wstydzą disco polo, a jednak wszyscy się przy dźwiękach tej muzyki?
- To, że się wstydzą, to przeszło już do lamusa. Ludzie potrzebują prostych melodii. Ludzie lubią odnajdywać siebie w disco polo. Słuchając naszych utworów, pojawia im się uśmiech na twarzy. I o to w tym wszystkim chodzi. Nasza muzyka jest wesoła, taneczna. Ludzie przy tych dźwiękach potrafią zapomnieć o smutkach. Tworzymy muzykę lekką bez żadnych kontekstów związanych z seksem czy z narkotykami. Mamy słuchaczy młodszych i starszych. Czasami potrafiłam zobaczyć na dyskotece 70-latkę. To był szok, ale i piękny widok. Widzę dzieci pod sceną na naszych koncertach plenerowych. Szaleją i śpiewają nasze piosenki z pamięci. To trzeba szanować i trzeba być wdzięcznym za otrzymanie takiej szansy od publiczności.
- Jesteś diwą?
- Nie określam się w taki sposób. Jestem Madzią. Zawsze nią byłam, jestem i będę. Nie chcę się zmieniać.
- Plany na przyszłość?
- Nowe utwory. Na pewno będą zaskoczenia. Na razie jeszcze o nich nie mogę powiedzieć (śmiech).
- Ile jesteście zagrać koncertów w weekend?
- Bywało 11 koncertów. 5 imprez dziennie. Teraz bardziej szanujemy nasze zdrowie.
- Talent show przeszkadza czy pomaga w dalszej karierze?
- Osoby, które takie programy wygrywają, rzadko osiągają sukces. My talent show nie wygraliśmy, ale byliśmy tam sobą. Występ w takim programie na pewno pomaga w rozpoznawalności. Nam w jakiś sposób pomógł.
Rozmawiał: Bartosz Boruciak

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.12.2019 18:00
Nie żyje lider znanego zespołu
08.02.2026 14:47
O włos od tragedii. Wypadek z udziałem polskiego piosenkarza
01.02.2026 15:58

Komentarzy: 0
Michał Wiśniewski opublikował w mediach społecznościowych emocjonalne nagranie, w którym opowiedział o niebezpiecznym zdarzeniu drogowym z jego udziałem. Lider zespołu Ich Troje poinformował, że został uderzony przez rozpędzony samochód, którego kierowca uciekł z miejsca kolizji.
Czytaj więcej
Niebezpieczna umowa UE–Brazylia. Poważnie zagrożone jest bezpieczeństwo państw
27.01.2026 14:34

Komentarzy: 0
Komisja Europejska i Brazylia przyjęły we wtorek wzajemne decyzje w sprawie adekwatności, potwierdzając, że ich poziomy ochrony danych są porównywalne. Uznając wysokie standardy ochrony danych, które chronią konsumentów i obywateli po obu stronach, umowy te umożliwiają obecnie przedsiębiorstwom, władzom publicznym i badaczom swobodną wymianę danych między UE a Brazylią. To poważne zagrożenie dla wszystkich państw członkowskich UE.
Czytaj więcej
"Proszę Was o wsparcie". Natalia Kukulska przekazała smutne wieści
24.01.2026 18:09
Nie żyje legenda disco polo
18.01.2026 17:47

Komentarzy: 0
Środowisko muzyki disco polo pogrążyło się w żałobie. W wieku 50 lat zmarł Krzysztof Chiliński - współzałożyciel, wokalista i twarz legendarnego zespołu Vabank. Był on ostatnim żyjącym członkiem pierwotnego składu grupy, która w latach 90. cieszyła się popularnością na polskiej scenie muzyki tanecznej.
Czytaj więcej

