loading
Proszę czekać...
25 stycznia 1982 r. Sejm zatwierdza wprowadzenie stanu wojennego. Tylko jeden poseł głosował przeciw
Opublikowano dnia 13.12.2017 00:58
25 stycznia 1982 roku, a więc po 45 dniach od wprowadzenie stanu wojennego Sejm PRL uchwalił ustawę w tej sprawie. Ogłoszony 12 grudnia 1981 roku przez Radę Państwa dekret o stanie wojennym był nielegalny.

domena publiczna - Wikimedia Commons

Warto zaznaczyć, iż tylko jeden poseł – Romuald Bukowski (z Gdańska) głosował przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego, a pięciu wstrzymało się od głosu. Dekret o stanie wojennym przyznawał nadzwyczajne uprawnienia administracji publicznej, prokuraturze, sądom, milicji i wojsku, a także innym organom państwa. Ograniczał on konstytucyjne wolności i prawa jednostki, a także zaostrzał odpowiedzialność karną za czyny zabronione na gruncie ówczesnego prawa. Wszystkie związki zawodowe oraz organizacje społeczne zostały zawieszone, a następnie zlikwidowane.

Na zmianę miejsca pobytu stałego i czasowego do innej miejscowości było wymagane uzyskanie odpowiedniego zezwolenia, a także zameldowania się przed upływem 12 godzin od chwili przybycia do określonej miejscowości. Zostało zawieszone prawo do strajków i akcji protestacyjnych. Za udział w strajku groziło 10 lat więzienia.

Zaostrzono cenzurę publikacji i widowisk. Obywatele mający ukończone 17 lat, w stosunku do których istniało podejrzenie, że nie będą przestrzegać porządku prawnego mogli być internowani na czas obowiązywania stanu wojennego. Stan wojenny został zniesiony 22 lipca 1983 roku, ale wiele przepisów z dekretu wprowadzono do ustaw. W 2011 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że dekret o stanie wojennym był niezgodny z Konstytucją PRL.

źródło: www.solidarnosc.gda.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Marek
Budzisz

O tym jak Amerykanie Rosjan i Romów poróżnili.
We wsi Czemodanowka pod Penzą, z której do Moskwy jest w linii prostej około 550 km wybuchła wielka draka. W wyniku bijatyki jedna osoba zmarła, a cztery zostały ranne.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Wykorzystaliśmy koniunkturę
Najważniejsza jest jednak geopolityka: uznanie przez Waszyngton Polski za sojusznika nr 1 w UE zamiast Wielkiej Brytanii oraz za partnera politycznego nr 1 w Unii w miejsce Niemiec oznacza ,że wokół nas tym bardziej będą grupować się kraje naszego regionu.
avatar
europoseł Zbigniew
Kuźmiuk

Financial Times: polska gospodarka najbezpieczniejsza w Europie
Po wypowiedziach prezydentów USA obecnego Donalda Trampa „Polska radzi sobie doskonale i tak będzie w przyszłości”, oraz jednego z poprzednich Billa Clintona „Cały świat Polskę podziwia, potrzebujemy was znacznie bardziej niż kiedykolwiek wcześniej”, w ostatnich dniach także w Financial Times, ukazał się artykuł zwracający uwagę na falę inwestycji zagranicznych trafiających do naszego kraju.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.