REKLAMA

[video] Pilne! Atak rakietowy na amerykańską bazę Al Asad w Iraku

Amerykańska baza Al Asad w Iraku miała zostać zaatakowana przy użyciu przynajmniej kilkudziesięciu rakiet - rzedstawiciel obrony powiedział mi, że baza lotnicza Al-Asad, w której mieszczą się wojska amerykańskie i koalicyjne w Iraku, została trafiona 6 rakietami. Nie wiadomo, czy są jakieś ofiary - pisze Jack Detsch korespondent Al Monitor w Pentagonie
 [video] Pilne! Atak rakietowy na amerykańską bazę Al Asad w Iraku
/ grafika własna
Pentagon przyznał, że Iran wystrzelił ponad „tuzin pocisków”. Jak informuje asystent sekretarza obrony USA Jonathan Hoffman „oczywiste jest, że te rakiety zostały wystrzelone z Iranu i skierowane na co najmniej dwie irackie bazy wojskowe goszczące amerykański personel wojskowy i koalicyjny w Al-Assad i Irbi”.

Według najnowszych informacji Pentagon oświadczył, że ofiarami irańskich ataków są jedynie Irakijczycy.

Do Białego Domu przybyli sekretarz stanu Mike Pompeo, sekretarz obrony Mark Esper i szef sztabu armii USA gen. Mark A. Milley. 

– Irańskie media informują o myśliwcach startujących z lotnisk w Iranie – pisze ekspert ds. Bliskiego Wschodu Wojciech Szewko. – Szef IRGC [odpowiedzialny za atak Korpus Strażników Rewolucji – przyp. red.] Ismail Qaani: "Kości Amerykanów w regionie są teraz skruszone, a ich lamenty głośniejsze" – dodaje. 

Czy w bazach przebywali Polacy?

Centrum Operacyjne Ministerstwa Obrony Narodowej poinformowało, że nic się nie stało polskim żołnierzom przebywającym w amerykańskiej bazie Al-Asad w Iraku.

Czytaj więcej: Ministerstwo Obrony Narodowej: Polskim żołnierzom nic się nie stało

Jak informuje portal Onet.pl w lipcu 2019 r. w bazie Al-Assad rozpoczęło służbę 150 żołnierzy z Polskiego Kontyngentu wojskowego w Iraku.

Po wtorkowym posiedzeniu Rady Gabinetowej polski prezydent Andrzej Duda stwierdził, że „nie ma żadnych sygnałów o tym, żeby miało być zagrożenie skierowane do polskich żołnierzy - czy to przebywających tam na Bliskim Wschodzie czy przebywających gdziekolwiek. Nie ma też żadnych sygnałów wskazujących na to, żeby było jakiekolwiek zagrożenie dla Polski czy dla naszych obywateli”.

Zabójstwo irańskiego generała i zapowiedź zemsty

W piątek, w zorganizowanym przez Amerykanów nalocie w Bagdadzie zginął Kasem Sulejmani dowódca irańskich jednostek Al-Kuds w Korpusie Strażników Rewolucji Islamskiej. Niezwykle prominentna postać w Iranie. Do zamachu miało dojść na międzynarodowym lotnisku w Bagdadzie. Samochód, którym podróżował Suleimani miał zostać ostrzelany. W reakcji na ujawnienie informacji w mediach Donald Trump wkleił zdjęcie amerykańskiej flagi. Zdarzenie potwierdził też Pentagon.

Hassan Rowhani - prezydent Iranu - zdecydowanie potępił atak i zapowiedział, że takie działania ze strony USA tylko uczynią Iran „i inne wolne narody” bardziej zdeterminowanymi, by przeciwstawić się Waszyngtonowi. Podkreślił też, że ci, którzy zginęli, są męczennikami. Jego zdaniem, taki „tchórzliwy i zły ruch jest kolejnym znakiem desperacji ze strony USA, bezradności i klęski w regionie”.

Czytaj również: „Wy zaczęliście wojnę, my ją skończymy”. Irańska agencja prasowa emituje film z "morderstwem" Trumpa



Źródło: Onet / ABC News / eurokurier24.pl
cyk / kpa


 


Ankieta
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Tygodnik

Opinie

Popkultura