[WIDEO] Co się dzieje we Francji? Ulubiona restauracja Macrona w ogniu, prezydent ucieka z teatru

"La Rotonde", ulubiona restauracja Emmanuele'a Macrona została podpalona. Właściciel oskarża "Żółte Kamizelki".
Wikimedia [WIDEO] Co się dzieje we Francji? Ulubiona restauracja Macrona w ogniu, prezydent ucieka z teatru
Wikimedia / Wikimedia Commons
Jak podaje szef "La Rotonde", policja przybyła na miejsce pożaru, znalazła częściowo spaloną "żółtą kamizelkę" - atrybut protestujących przeciwko polityce Emmanuele'a Macrona. Śledczy nie potwierdzają jednak na razie tej wersji, wskazując jednak na zaprószenie ognia jako na prawdopodobną przyczynę pożaru.

Wcześniej we francuskiej stolicy miały miejsce protesty przeciwko prezydentowi Macronowi. Zdarzenie miało miejsce w jednym z paryskich teatrów.

Przyszli szukać Macrona, który wyszedł...

Dziennikarz, który brał udział w programie w Théâtre des Bouffes du nord, napisał na Twitterze, że jest w „3. rzędzie za prezydentem Republiki”. Został aresztowany kilka minut później [a potem - przyp. red.] przybyli demonstranci


– napisał na Twitterze francuski korespondent portalu TySol.pl Patrick Edery.


Jesteśmy tu, nawet jeżeli Macron tego nie chce!, Macron dymisja!


– skandowali demonstranci.

Jak podają świadkowie, samochód francuskiego prezydenta został obrzucony kamieniami.

cwp/Twitter, rmf24
 

Właściciel lokalu oskarża o podłożenie ognia "żółte kamizelki".

Na zdjęciu prezydent Francji Emmanuel Macron /GONZALO FUENTES  /PAP/EPA
Na zdjęciu prezydent Francji Emmanuel Macron /GONZALO FUENTES /PAP/EPA

Według właściciela sławnej restauracji "La Rotonde" - która znajduje się koło Placu Montaprnasse i do której często przychodził Emmanuel Macron z żoną zarówno przed zwycięstwem w wyborach prezydenckich, jak i już w czasie urzędowania w Pałacu Elizejskim - na miejscu pożaru policja odkryła częściowo spaloną żółtą kamizelkę odblaskową. Takie kamizelki noszą już od ponad roku uczestnicy demonstracji przeciwko polityce szefa państwa.

 


Policja apeluje jednak o nie wyciąganie pochopnych wniosków. Śledczy potwierdzają natomiast, że wszystko wskazuje na to, iż nie chodzi o przypadkowe zaprószenie ognia.

Pożar wybuchł wcześnie rano, przed otwarciem restauracji. Nikt nie został ranny, ale zniszczenia są bardzo poważne. Wtedy jeszcze nie odbywała się w Paryżu żadna z trzech zaplanowanych na dzisiaj demonstracji ruchu "żółtych kamizelek".



Czytaj więcej na https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-ulubiona-restauracja-macrona-spalona-prezydent-musial-uciec-,nId,4275909#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe