Szukaj
Konto

"Pal diabli gdy ataki kieruje pod mym adresem. Ale sytuacja jest inna, gdy Frasyniuk uderza w mego Ojca"

20.01.2020 10:37
"Pal diabli gdy ataki kieruje pod mym adresem. Ale sytuacja jest inna, gdy Frasyniuk uderza w mego Ojca"
Źródło: Fot: Gatis Dieziņš, Flickr CC BY 2.0
Komentarzy: 0
- Od pewnego czasu moja rodzina stała się celem niewybrednych ataków ze strony pana Władysława Frasyniuka - pisze w mediach społecznościowych premier Mateusz Morawiecki w odpowiedzi na skandaliczne słowa Władysława Frasyniuka, które ten wypowiedział w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej".

Za moich czasów mówiło się, że komunizm wyciska na mózgu swą matrycę, i u Morawieckiego wykonano tę operację wyjątkowo starannie


- mówił Frasyniuk w wywiadzie dla GW komentując słowa premiera o tym, że "komunistyczni sędziowie wychowali sobie następców". Frasyniuk podważył także fakt, że Kornel i Mateusz Morawieccy walczyli z komunizmem.

Od pewnego czasu moja rodzina stała się celem niewybrednych ataków ze strony pana Władysława Frasyniuka.

Pal diabli, gdy ataki te - mówiąc delikatnie - bardzo niegrzeczne, są kierowane pod moim adresem. Jeśli uznam że warto, mogę odpowiedzieć, mogę przedstawić wielu świadków zdarzeń, mogę odesłać do różnych opracowań i wspomnień.

Sytuacja jest jednak inna, gdy pan Frasyniuk uderza w osobę mego nieżyjącego Ojca, Kornela Morawieckiego. Ojciec już nie może się bronić przed wypowiedziami, które fałszują jego działalność w podziemiu, a także próbują przemilczeć lub ośmieszyć (stara strategia (post)komunistów) rolę Solidarności Walczącej w odzyskaniu niepodległości przez Polskę. Dlatego trzeba zareagować


- odpowiada na słowa Frasyniuka premier Mateusz Morawiecki.

Solidarność Walcząca, to tysiące do dziś bezimiennych drukarzy, to odważna walka z komuną wbrew beznadziei, na którą liczyli Kiszczak i Jaruzelski wprowadzając stan wojenny, to 600 audycji radiowych, to kontrwywiad i mrówczy kolportaż setek tytułów przez dziesiątki tysięcy zaangażowanych działaczy i sympatyków. Agenci SB nie przeniknęli do władz Solidarności Walczącej, co było ich wielkim celem, nie zniszczyli struktur (Kiszczak: nie szczędzić sił i środków dla zniszczenia Solidarności Walczącej).

Solidarność Walcząca to braterstwo z wieloma strukturami podziemnej Solidarności, walka ramię w ramię, z komunistycznym złem. Dlatego mam przekonanie, że ludzie "Solidarności" pamiętają, w imię jakich zasad podjęli trud walki o wolną Polskę w 1980 roku i dobrze pamiętają mojego Ojca. On przez ponad 50 lat i do końca był wierny tym zasadom. Z komunistycznym złem, z ustrojem PRL, odważnie i ofiarnie walczył od 1968 roku.

Rzetelne badanie aktywności lat 80. jest najlepszym świadectwem wielkiego wkładu mojego Ojca w krzewienie idei wolności i niepodległości Polski.


- pisze szef polskiego rządu.


raw

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.01.2020 10:37