Wałęsa straszy Dudę? Rzecznik "S" dla Tysol: Jeśli prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy...

- Wypowiedź byłego przewodniczącego Lecha Wałęsy, zabraniającego Prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie powoływania się na „Solidarność”, budzi jedynie uśmiech politowania. Jeśli Lech Wałęsa może komukolwiek czegoś zabraniać, to jedynie swoim dzieciom i wnukom, a nie Prezydentowi RP. Szczególnie, gdy dotyczy to Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. O tym decydują członkowie i władze Związku. Ci obecni, nie historyczni - pisał Piotr Duda w odpowiedzi na słowa Lecha Wałęsy, który "zabraniał" obecnemu Prezydentowi Andrzejowi Dudzie powoływania się na Solidarność
/ screen YouTube
Czytaj również: Wałęsa do prezydenta Andrzeja Dudy: "Zabraniam Panu powoływać się na Solidarność"
Oświadczenie Piotra Dudy: Lech Wałęsa może czegoś zabraniać jedynie swoim dzieciom i wnukom

- Co Pan publicznie opowiada o litości a jeśli to ja mogę litować się nad Panem. Ja byłem w innej Solidarności .W pierwszej , historycznej Solidarności było nas ponad 10 000 000, a w obecnej jest poniżej 500 000, a więc 20 : 1 (...) Pan urzęduje z całą komisją w budynku zorganizowanym przez Solidarność. Związek odziedziczył pan z dużym majątkiem od mojej Solidarności. Przyjdzie czas rozliczenia prędzej czy później. Do tego potrzebne są wolne sądy a wy i PIS boicie się rozliczeń.


- straszy teraz na Twitterze Piotra Dudę Lech Wałęsa

- Wałęsa był szefem 10 mln związku? Przez chwilę może tak. Ale gdy przekazywał w lutym 1991 r. przywództwo w Związku Marianowi Krzaklewskiemu “Solidarność” liczyła już tylko 1,5 mln. Jeśli więc cytując klasyka – prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna – to trzeba powiedzieć, że Wałęsa był szefem 1,5 mln związku. Jeśli przypomnieć, że za prezydentury Wałęsy miała miejsce istna masakra polskich zakładów pracy, których przełożyły się na kolejny spadek liczby członków, to nasz pierwszy przewodniczący powinien zwyczajnie milczeć. Nikt nie stracił tylu członków co On!


- komentuje Marek Lewandowski rzecznik KK NSZZ Solidarność w rozmowie z Tysol.pl

 

POLECANE
tylko u nas
Jeśli prawica chce wygrać, musi budować wokół Nawrockiego

Dzielenie skóry na niedźwiedziu w postaci rozważań pt. „kto będzie premierem z PiS-u” nie ma dziś większego sensu. Prawo i Sprawiedliwość nie wygra samodzielnie wyborów. Tak samo nie zrobi tego Konfederacja. Tym, co może się udać, jest stworzenie wspólnego rządu środowisk prawicowych w Polsce. Jeśli szeroko pojęta prawica chce wygrać w 2027 r., powinna budować swoją siłę wokół Karola Nawrockiego i razem z nim – w praktyce tworząc system prezydencki.

Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje z ostatniej chwili
Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje

Grzegorz Braun odwiedził ambasadę Iranu w Warszawie i wpisał się do księgi kondolencyjnej po śmierci Alego Chameneiego. Decyzja szefa Konfederacji Korony Polskiej spotkała się z ostrą krytyką ambasadora USA w Polsce.

Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach z ostatniej chwili
Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach

Wczoraj wieczorem amerykański żołnierz zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas pierwszych ataków irańskiego reżimu na Bliskim Wschodzie – poinformował w niedzielę wieczorem Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).

Grafzero: Brzemię pustego morza i Kaduk, czyli wielka niemoc Tadeusz Łopalewski z ostatniej chwili
Grafzero: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" Tadeusz Łopalewski

Grafzero razem z Mirkiem z kanału ‪@emigrant41‬ o dwóch powieściach Tadeusza Łopalewskiego: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" . Czyli polskie powieści historyczne o losach Rzeczpospolitej w XVII wieku.

Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos z ostatniej chwili
Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos

– Następny przywódca Iranu nie przetrwa zbyt długo, jeśli nie będzie miał mojego poparcia – powiedział prezydent USA Donald Trump w niedzielę w wywiadzie dla telewizji ABC. Prezydent nie wykluczył też użycia wojsk lądowych, by przejąć zapasy irańskiego wzbogaconego uranu.

Ks. Janusz Chyła: Boże parytety z ostatniej chwili
Ks. Janusz Chyła: Boże parytety

Czy jesteśmy w stanie ustrzec normalność? W przeżywaniu wiary potrzebujemy zarówno wzorca męskiego, charakteryzującego się racjonalnością i nastawieniem na zewnętrzne działanie, jak i żeńskiego, cechującego się większą sentymentalnością i przeżywaniem wewnętrznym – pisze ks. Janusz Chyła.

Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. Odgrywają w Polsce podmiotową rolę z ostatniej chwili
Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. "Odgrywają w Polsce podmiotową rolę"

Prezydent Karol Nawrocki wręczył w niedzielę odznaczenia jedenastu kobietom zasłużonym na różnych polach - kultury, edukacji, opieki zdrowotnej czy historii. – Kobiety w Polsce odgrywają podmiotową rolę, a panie są tego najlepszym przykładem – zwrócił się do odznaczonych.

Jakubiak zapytany o Czarnka. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie z ostatniej chwili
Jakubiak zapytany o Czarnka. "Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie"

– Bardzo podoba mi się zerojedynkowość, bo i czas jest zerojedynkowy. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie. Dla mnie to jest jasne, że zbliża się moment, kiedy dobiegniemy do mety: albo oni wygrają ten bieg i Polski nie będzie, albo my wygramy ten bieg i Polska będzie – twierdzi poseł Marek Jakubiak pytany o kandydata PiS na premiera.

Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji z ostatniej chwili
Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji

Jak poinformowała na platformie X Policja Lubelska, 68- letni obywatel Ukrainy wiózł plakaty propagujące nazizm. Reakcja funkcjonariuszy była natychmiastowa.

Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową z ostatniej chwili
Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową

Ciemny dym spowił niebo nad Teheranem po niedzielnych amerykańsko-izraelskich atakach na infrastrukturę naftową w stolicy Iranu – podał portal BBC. Jak donoszą agencje Reutera i AFP, po południu ponownie było słychać silne wybuchy w mieście.

REKLAMA

Wałęsa straszy Dudę? Rzecznik "S" dla Tysol: Jeśli prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy...

- Wypowiedź byłego przewodniczącego Lecha Wałęsy, zabraniającego Prezydentowi RP Andrzejowi Dudzie powoływania się na „Solidarność”, budzi jedynie uśmiech politowania. Jeśli Lech Wałęsa może komukolwiek czegoś zabraniać, to jedynie swoim dzieciom i wnukom, a nie Prezydentowi RP. Szczególnie, gdy dotyczy to Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. O tym decydują członkowie i władze Związku. Ci obecni, nie historyczni - pisał Piotr Duda w odpowiedzi na słowa Lecha Wałęsy, który "zabraniał" obecnemu Prezydentowi Andrzejowi Dudzie powoływania się na Solidarność
/ screen YouTube
Czytaj również: Wałęsa do prezydenta Andrzeja Dudy: "Zabraniam Panu powoływać się na Solidarność"
Oświadczenie Piotra Dudy: Lech Wałęsa może czegoś zabraniać jedynie swoim dzieciom i wnukom

- Co Pan publicznie opowiada o litości a jeśli to ja mogę litować się nad Panem. Ja byłem w innej Solidarności .W pierwszej , historycznej Solidarności było nas ponad 10 000 000, a w obecnej jest poniżej 500 000, a więc 20 : 1 (...) Pan urzęduje z całą komisją w budynku zorganizowanym przez Solidarność. Związek odziedziczył pan z dużym majątkiem od mojej Solidarności. Przyjdzie czas rozliczenia prędzej czy później. Do tego potrzebne są wolne sądy a wy i PIS boicie się rozliczeń.


- straszy teraz na Twitterze Piotra Dudę Lech Wałęsa

- Wałęsa był szefem 10 mln związku? Przez chwilę może tak. Ale gdy przekazywał w lutym 1991 r. przywództwo w Związku Marianowi Krzaklewskiemu “Solidarność” liczyła już tylko 1,5 mln. Jeśli więc cytując klasyka – prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna – to trzeba powiedzieć, że Wałęsa był szefem 1,5 mln związku. Jeśli przypomnieć, że za prezydentury Wałęsy miała miejsce istna masakra polskich zakładów pracy, których przełożyły się na kolejny spadek liczby członków, to nasz pierwszy przewodniczący powinien zwyczajnie milczeć. Nikt nie stracił tylu członków co On!


- komentuje Marek Lewandowski rzecznik KK NSZZ Solidarność w rozmowie z Tysol.pl


 

Polecane