loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
UE czyli zwierzęta „równe” i „równiejsze”
Opublikowano dnia 22.01.2020 08:03
Polecam Państwu lekturę zapisu mojego radiowego wywiadu, jakiego ostatnio udzieliłem dla Radia WNET.
Przenosimy się na chwilę do Brukseli, do europarlamentu, gdzie już jest europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki. Dzień dobry. 
– Witam Pana, witam Państwa. Parlament Europejski, Strasburg, Strasburg nie Bruksela. Tutaj trwa pierwsza w tym roku sesja europarlamentu, sesja pasjonująca, bo dotyczy w niemałej mierze Polski.
Właśnie, co z tą praworządnością w Polsce? Co z tą praworządnością we Francji, jeżeli mógłby Pan opowiedzieć?  
– Po pierwsze cieszę się, że Parlament Europejski wsparł Polskę, gdy chodzi o prawdę historyczną, o politykę historyczną. Właśnie w tym momencie wyszedłem z sali Parlamentu, żeby o tym z Państwem porozmawiać. W tym momencie trwa debata z inicjatywy, między innymi polskich europosłów, która jest polityczną odpowiedzią na te oszczerstwa strony rosyjskiej. Tutaj plus dla europarlamentu. Natomiast co do praworządności to stara śpiewka, debaty na temat Polski, Czech i Węgier, a więc znowu nasz region Europy jest stawiany pod ścianą, ale widać tutaj pewną hipokryzję, podwójne standardy, bo w poniedziałek Parlament Europejski odrzucił, nawet odmawiając głosowania personalnego w tej kwestii, odrzucił naszą propozycję debaty na temat pobicia sędziów Sądu Apelacyjnego w Paryżu przez policję francuską. 
 To nie jest tak, że są świnie równe i równiejsze? 
 – Tutaj Pan nawiązuje do brytyjskiego pisarza George'a Orwella, skądinąd lewicowego, który napisał „Folwark zwierzęcy”, o folwarku, którym rządzą zwierzęta „równe” i „równiejsze”. Właśnie tutaj świnie są równiejsze i tutaj mamy do czynienia z sytuacją, w której rzeczywiście pewne kraje są ustawiane pod ścianą, a innym różne, dużo gorsze rzeczy uchodzą na sucho. Przy czym chciałbym od razu tutaj powiedzieć, że w praktyce nie chodzi tylko o kwestię praworządności, także o kwestie gospodarcze. I tutaj nie chodzi tylko o Polskę, bo mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której Portugalia czy Włochy rządzone wtedy przez eurosceptyków, przekraczały normy deficytu budżetowego, które przyjęła Unia Europejska i były za to atakowane, karane, ale gdy Francja przez szereg lat je przekraczała, w ogóle nie było mowy o karach, a pytany o to przewodniczący Komisji Europejskiej - Juncker, już były przewodniczący, odpowiadał „a bo to Francja”. Czyli Francji wolno więcej. Jeśli chodzi o praworządność, to sprawa jest jasna, tutaj Unia Europejska zamyka oczy na to, co dzieje się we Francji, gdzie sędziowie są bici przez francuską policję. Natomiast w Polsce policja ochrania sędziów, żeby mogli sobie spokojnie demonstrować. Pomijając to, że na przykład prezydent Francji, o czym Unia milczy, wystąpił z inicjatywą zwiększenia wpływu Prezydenta Republiki na powoływanie sędziów. A politycy na powoływanie sędziów np. w Niemczech - i na szczeblu landowym krajów związkowych i federalnym państwa niemieckiego - mają większy czy znacznie większy wpływ niż władze w Polsce. W związku z tym widać tę daleko idącą hipokryzję. 
A w takim razie jak odniesie się Pan do słów wiceszefowej Parlamentu Europejskiego – Katariny Barley, która powiedziała, że nie wyklucza, że Polsce należy zagrozić dotkliwymi karami finansowymi. Czy to rzeczywiście może się z czymś wiązać? 
 - Biedna niemiecka socjalistka, której partia pikuje w sondażach, już jest partią „numer 4” w Niemczech, mimo że przez wiele lat rządziła albo ostatnio współrządziła z chadekami. Akurat pani, o której Pan Redaktor wspomniał, może powiedzieć jak jest w Niemczech, gdzie - jeszcze raz podkreślam - jej partyjni koledzy mają dużo większy wpływ i na szczeblu landów i na szczeblu federalnych Niemiec na powoływanie sędziów. I to jakoś jej nie przeszkadza. Lewica stawia sobie za punkt, nie powiem honoru, bo to nie jest tutaj dobre określenie - ale w jej interesie jest na pewno atakowanie Polski. Rządzonej, dzięki decyzji wyborców, przez prawicę. Zresztą Polska jest wyjątkiem w skali europejskiej, bo rzadko się zdarza, żeby tylko co ósmy wyborca głosował na lewicę, a to zdarzyło się w Polsce. 
Czyli znowu mamy do czynienia ze świniami równymi i równiejszymi. Jeszcze ostatnie pytanie. Jak się Pan odniesie do ostatniej porażki opozycji w polskim Senacie? Wniosek Komisji Europejskiej ws. zdjęcia z obrad punktu dotyczącego wyboru przedstawicieli senatorów do KRS przepadł. W głosowaniu padł remis, a przeciw zagłosowało trzech senatorów niezwiązanych z PiS.
 – Myślę, że to jest tak, iż czasem ta elementarna przyzwoitość wykracza poza wymogi dyscypliny partyjnej, czy też koleżeńskiej. To dobry sygnał. Mam nadzieję, że to nie ostatni przykład, kiedy Senat kieruje się polską racją stanu, polskim interesem, a nie jest takim instrumentem dla opozycji do bicia w rząd.
Dziękuję serdecznie, prosto ze Strasburga nie z Brukseli, mówił dla państwa Ryszard Czarnecki, europarlamentarzysta, Prawo i Sprawiedliwość, EKR. Dziękuję serdecznie.
 – Dziękuję bardzo. 
/k
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Skorzystaj z poniższego linku aby dowiedzieć się gdzie możesz kupić "Tygodnik Solidarność" w wersji papierowej:
https://www.poczyta.pl/tygodnik-solidarnosc-nr-102020,1517,czasopismo.html

Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Nadciąga Wiosna Ludów
Państwa i narody Europy mogą przejść swoistą metamorfozę. Pandemia koronawirusa może doprowadzić w Europie do zamieszek. Czy pierwsza faza powszechnej rewolty nastąpi już tego lata?
avatar
Maurycy
Zawilski

Florian Czarnyszewicz – samotny geniusz z Argentyny
To jeden najważniejszych polskich pisarzy XX wieku, który, jak wielu jemu podobnych, był zapomniany przez kolejne dziesiątki lat PRL i III RP. Jego pisarstwo przepełnione głęboką wiarą katolicką, gorącym patriotyzmem i antykomunizmem, porywa klasyczną formą i świeżością spojrzenia. Najważniejsze dzieło pisarza – Nadberezyńcy jest uważane za ostatnią epopeję polskiej literatury, porównywana nawet z Panem Tadeuszem.
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Gowin staje okoniem!
Szef partii koalicyjnej "Polska Razem" - Jarosław Gowin, chce przedłużenia kadencji Andrzeja Dudy o dwa lata. Czy chcemy 7-letniej kadencji prezydenta?

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.