loading
Proszę czekać...
[II wojna światowa] Rodzina brytyjskiego członka Izby Lordów została uratowana przez polskich dyplomatów
Opublikowano dnia 26.01.2020 10:59
Daniel Finkelstein, brytyjski publicysta i członek Izby Lordów, opisał w mediach społecznościowych historię uratowania z nazistowskiego obozu jego babci, matki i ciotek. Kiedy zasugerowano, że okoliczności tego ratunku wskazywać mogą na działanie polskich dyplomatów, zaczęto sprawę badać. Ambasador RP w Szwajcarii, Jakub Kumoch, potwierdził, że rodzina Finklesteina znajduje się na Liście Ładosia.

wikipedia/public domain/Aleksander Ładoś

75 lat temu moja babcia Margarethe Wiener pojawiła się przed niemieckimi lekarzami medycyny w Bergen-Belsen, aby udowodnić, że w sensie medycznym będzie użyteczna wymianie więźniów. Była niemal zbyt słaba, aby ustać, ale ze swoją stawką dla dziewcząt mogła jakoś przejść

- opisał historię rodzinną.
 

O 9 rano 21 stycznia 1945 r. Moja babcia i jej trzy dziewczynki, Ruth i Eva (moje ciotki) oraz Mirjam (moja mama, wówczas 11 lat) są zabierane ze swoich baraków i umieszczane w miejscu kwarantanny

- kontynuował.
 

O 16.00 pociąg odjeżdża. To właściwy pociąg, a nie ciężarówka z bydłem. Wydaje się, że ich fałszywe paszporty Paragwaju, mimo że wygasły, załatwiły sprawę

- zaznaczył.

Dalej opisuje zatrzymanie pociągu przed wjazdem do Szwajcarii, przeraźliwe zimno, próbę wysadzenia ich z pociągu przez strażników z SS.
 

25 stycznia 1945 r. Pociąg wjeżdża do Szwajcarii. Margarethe poświęciła wszystko, podarowała dzieciom każdy skrawek jedzenia, ochroniła je przed wszystkimi, ale widziała swoje dziewczyny w wolności

- pisze o babci.
 

Margarethe zmarła 26 lutego o 1.15. Jej córki płyną do Ameryki i wszyscy pamiętają moment, w którym widzą Statuę Wolności. Mirjam spotyka mojego ojca, który sam przeżył deportację na Syberię. Zostaje nauczycielką matematyki i razem mają długie i szczęśliwe życie

- opisuje śmierć babci i dalsze życie swojej matki.

Okazuje się jednak, że bardzo prawdopodobnym jest, że rodzina Finkelsteina została uratowana przez Grupę Berneńską, kierowaną przez amb. Ładosia.

Finkelstein zareagował entuzjastycznie, na sugestię internauty:

Cóż za fascynujące pytanie! Nie wiem, skąd je [paszporty - red.] wzięli i zawsze byłem bardzo ciekawy. Ale naprawdę wierzę, że zostały uzyskane przez kobietę (przyjaciółkę mojego dziadka), która, gdy ją znałem, mieszkała w Szwajcarii. Wyraźnie wiesz więcej! Proszę powiedz!

 

Panie Ambasadorze Mam kopię (i chyba oryginał) paszportu w domu. Zdecydowanie pochodzi z prac Berna i (co wiem, że jest interesujące) z 1943 roku. Czekam na kontakt z Państwem

- napisał do amb. Jakuba Kumocha.
 

Tak. Wszystkie trzy córki Alfreda Wienera oraz jego żona są na Liście Ładosia. Numery od 2844 do 2852 to ludzie o nazwisku Wiener, w tym częściowo ta rodzina. Mają paszporty Paragwaju

- potwierdził polski ambasador w Szwajcarii.
 
adg

źródło: TT



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Graf
Zero

[Grafzero vlog] Co czytała Europa w 2019 roku? cz. 2
Kolejny przegląd europejskich rynków wydawniczych i tego co czytała Europa w zeszłym roku. Dziś informacje o bestsellerach z Rosji, Czech, Estonii, Austrii i Włoch.
avatar
ks. Janusz
Chyła

[Tylko u nas] Ks. Janusz Chyła: Zmartwychwstał  
Śmierć Jezusa nie kończy jego ziemskiego dzieła. Wręcz przeciwnie, na nowo rozpoczyna. Ofiara krzyża byłaby finałem tragicznym, gdyby nie wydarzenia, które nastąpiły później.
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Prawy Sierpowy: Idzie nowe, ale czy lepsze?
Dziś przeglądając twittera i inne fora, spostrzegłem zadziwiające zjawisko.\n\nOtóż okazuje się że w wyścigu bierze udział de facto tylko dwóch kandydatów.\n\nPan Prezydent Andrzej Duda i Małgorzata Kidawa Błońska. Cała reszta jakby nie miała zamiaru konkurować i grała rolę zajęcy mających odwracać uwagę i skupiać głosy niezdecydowanych. Niby tam jakieś prztyczki idą w stronę przeciwników, ale to nie ma nawet 10 % tej zawziętości jaka jest demonstrowana pod adresem obecnego prezydenta. To może oznaczać tylko jedno, właśnie na naszych oczach dochodzi do polaryzacji obozów politycznych na dwie przeciwne strony. Powoli kończy się system wielopartyjny na rzecz dwupartyjnego, podobnego do tego w USA

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.