Prof. Romuald Szeremietiew: "Wierni swoim poglądom..."

„Nikt nie da nam niepodległości w prezencie. Musimy realizować ten cel licząc przede wszystkim na własne siły. Musimy je organizować do skutecznego działania. Aby to osiągnąć potrzebny jest wysiłek i ofiarność wszystkich tych, dla których idea Polski Niepodległej jest nadrzędna […]. Naszymi sojusznikami są Ci wszyscy, którzy sprawę niepodległości uważają za cel nadrzędny.”nAkt Założycielski Polskiej Partii Niepodległościowej („Polska Niepodległa” 1985, nr 1, s. 13.)
wikipedia/public domain/Barczewo Zakład Karny
 

Formalnie PPN powołano 22 stycznia 1985 r. - tę datę, rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego 1863 r. wybrali założyciele partii. PPN wyróżniała się wśród ugrupowań niepodległościowych tym, co autor opracowania przedstawiającego strategię polityczną PPN określił jako polityczny maksymalizm.
(Tomasz Sikorski, „Polityczni maksymaliści”. Strategia niepodległościowa Polskiej Partii Niepodległościowej w latach 1985–1989. Wrocławskie Studia Politologiczne nr 11/ 2010.)
 

1.    Doświadczenie z Barczewa
 

Wiosną 1983 r. skazani w długim procesie (za „obalanie ustroju”) przywódcy KPN Leszek Moczulski, Tadeusz Stański i Romuald Szeremietiew zostali przewiezieni z aresztu śledczego na ul. Rakowieckiej w Warszawie do ciężkiego więzienia w Barczewie. Razem z nimi znaleźli się tam inni uznawani za groźnych dla PRL więźniowie polityczni: Edmund Bałuka, działacz socjalistyczny, Piotr Bednarz zastępca przew. regionu Dolny Śląsk NSZZ „Solidarność”, Władysław Frasyniuk przew. regionu Dolny Śląsk, Patrycjusz Kosmowski przew. regionu Podbeskidzie, Jerzy Kropiwnicki zastępca przew. regionu Ziemia Łódzka, Andrzej Słowik przew. regionu Ziemia Łódzka.


Więzienie w Barczewie, niski budynek po lewej stronie to pawilon izolacyjny, miejsce gdzie trzymano politycznych. (widok współczesny)
Na początku grudnia 1983 r. na polecenie z Warszawy więźniom politycznym zaostrzono reżim odbywania kary m.in. zabierając im własne książki, ubrania, koce i odebrano wszystkie uprawnienia regulaminowe przysługujące więźniom kryminalnym. Kropiwnicki i Słowik w proteście podjęli bezterminową głodówkę protestacyjną.
 

Późną jesienią 1983 r. Szeremietiew otrzymał za pośrednictwem swego obrońcy adwokata śp. Jerzego Woźniaka wiadomość, że władze rozpoczęły poufne rozmowy z wyselekcjonowaną grupą działaczy i doradców „Solidarności” siedzących w areszcie śledczym na Rakowieckiej. Stański i Szeremietiew uznali, że wywiezienie bezkompromisowych działaczy do Barczewa mogło być elementem przygotowań do rozmów z opozycjonistami skłonnymi do ugody. Z tego powodu obaj liderzy KPN rozważali, czy z Barczewa mogą zablokować zamiar władz i uznali, że sposobem może być zorganizowanie w więzieniu buntu.  Uznali, że podejmą głośny na zewnątrz opór czynny, aby tym sposobem psuć „klimat” rozmów opozycjonistów z komunistami. Moczulski był przeciwny takiemu działaniu, bowiem uważał, że nie przyniesie to zakładanego skutku i tylko narazi uczestników protestu na ciężkie represje. Ostatecznie w czynnym buncie do Stańskiego i Szeremietiewa dołączyli Kosmowski i Frasyniuk, pozostali więźniowie zdecydowali się na bierne działania protestacyjne.
 

Organizatorzy buntu w Barczewie Szeremietiew  i Stański na ławie oskarżonych. Na pierwszym planie ich obrońca adwokat śp. Jerzy Woźniak.
Więzienie jest miejscem, gdzie panuje cisza. Hałas burzy panujący porządek. Czynny bunt polegał na hałasowaniu o różnych porach dnia i nocy. Władze więzienia zastosowały bardzo ostre środki represyjne wobec buntującej się czwórki.


Rodzaje represji, stasowane tortury w stosunku do buntujących się więźniów przedstawił w grypsie wysłanym z więzienia T. Stański. Aktualnie toczy się proces w sprawie zbrodni komunistycznej popełnionej na więźniach w Barczewie.
 

https://m.gpcodziennie.pl/81813-zbrodniarz-komunistyczny-z-barczewa-przed-sadem.html

Po kilku miesiącach protest zakończył się jednak sukcesem – nie tylko władze więzienia zapewniły więźniom politycznym humanitarne warunki pobytu, ale zgodnie z przewidywaniami organizatorów buntu miał on swoje reperkusje poza więzieniem. Na pierwszym spotkaniu z obrońcą Szeremietiew dowiedział się, że rozmowy opozycjonistów z Rakowieckiej przerwano bowiem nie wypadało im spotykać się z przedstawicielami władz w sytuacji, gdy uwięzieni w Barczewie byli maltretowani.
 

Doświadczenie buntu w Barczewie było istotne bowiem dowodziło, że czynny opór, w przeciwieństwie biernego oczekiwania na rozwój wypadków (co zalecał Moczulski) może być działaniem skutecznym. Stański i Szeremietiew przeprowadzili krytyczną ocenę ustalonej przez Moczulskiego koncepcji działania KPN. Zapadła decyzja zbudowania organizacji, która będzie działała w pełnej konspiracji, nie wiążącej sobie rąk tzw. prawem PRL, dążącej by przez zorganizowany masowy protest odebrać władzę komunistom. Wnioski z tej analizy zaakceptował Kosmowski i w ten sposób powstał pomysł stworzenie przyszłej Polskiej Partii Niepodległościowej.
 

2.    Geneza PPN
 

Założycielami PPN byli niedawni działacze Konfederacji Polski Niepodległej. W KPN od początku, od 1979 r., istniało środowisko o orientacji niepodległościowo-narodowej związane z R. Szeremietiewem. Odwołując się do historii polskiej myśli politycznej grupa ta podkreślała konieczność dokonania współczesnej syntezy dawnych kierunków ideowych kojarzonych z Józefem Piłsudskim i Romanem Dmowskim. Uważano, że z tradycji piłsudczykowskiej należy odrzucić tendencje autorytarne i pewne wpływy socjalizujące, a z ruchu narodowego wątki antysemickie i nieprzychylne wobec innych narodów, np. Litwinów czy Ukraińców. Zwolennicy tych poglądów w grudniu 1984 r., na zwołanym Kongresie KPN przedstawili propozycje zmian. Były to m.in. żądanie przeobrażania linii politycznej Konfederacji na jednoznaczny kierunek prawicowy, zbliżony do linii programowej współczesnej demokratycznej prawicy na Zachodzie.
 

Dotąd KPN usiłowała łączyć różne opcje polityczne, od narodowej demokracji do lewicy socjalistycznej (po latach okazało się, że lider KPN-owskich socjalistów Krzysztof Gąsiorowski był wieloletnim agentem SB). Przewodniczący KPN Moczulski uważał, że Konfederacja powinna nadal zachować taki „pluralistyczny” kształt programowy. Na Kongresie postulowano też zmianę modelu funkcjonowania KPN. W tym zwłaszcza utajnianie nowo przyjmowanych członków i tworzonych od nowa struktur terenowych Konfederacji oraz porzucenie tzw. wodzowskiego sposobu kierowania Konfederacją przez Moczulskiego. Także te postulaty Moczulski, wspierany na Kongresie przez młodych działaczy (Adam Słomka, Krzysztof Król) odrzucił.
 

W tej sytuacji twórcy przyszłej PPN, mimo liczebnej przewagi wśród uczestników Kongresu zdając sobie sprawę, że Moczulski nie pogodzi się z odebraniem mu przywództwa postanowili odejść. Nie zdecydowali się na rozłam w Konfederacji. Uznali, że będą prowadzić działalność w tworzonej od nowa innej organizacji w sposób zakonspirowany, przygotowując się na moment załamania się systemu komunistycznego, np. w formie strajku generalnego. Inicjatorami tego ruchu i założycielami PPN byli Zygmunt Goławski (Siedlce), Tadeusz Jandziszak (Wrocław), Tadeusz Stański (Warszawa), Romuald Szeremietiew (Leszno) -  do niedawna członkowie ścisłego kierownictwa KPN.

 

3.    Program PPN
 

Dokumentem podstawowym ogłoszonym w dniu utworzenia partii była „Deklaracja programowa PPN” zawierająca główne założenia programu stronnictwa. W punkcie pierwszym stwierdzano, że tylko naród polski ma prawo decydować o ustroju państwa, formie rządu i kto ma władzę sprawować. Następnie podkreślano, że ustawiczne poszerzanie praw i wolności obywatelskich stanowi „tradycję polskiego życia publicznego”. W punkcie trzecim podnoszono wartość chrześcijaństwa i Kościoła katolickiego dla życia narodu i państwa polskiego.  Punkt czwarty uwypuklał rolę rodziny jako miejsca formowania osobowości człowieka, uczestnika życia społecznego i narodowego. W punkcie piątym wskazywano rolę gospodarki: „Życie gospodarcze w państwie powinno zapewnić godny i dostatni byt wszystkim obywatelom” stosownie do stopnia aktywności, wkładu pracy i jej użyteczności. Opowiadano się za gospodarką wolnorynkową. Sprawom kultury oświaty i wychowania poświęcono punkt szósty Deklaracji. Wskazywano tu na znaczenie tożsamości narodowej i stwierdzano: „Polacy powinni być otwarci na rzeczywisty postęp i rozwój gwarantujący wejście w polskie jutro bez zrywania z narodowym wczoraj”. Punkt ostatni mówił o polityce zagranicznej i bezpieczeństwie narodowym. Wskazywano na konieczność zawarcia „rzeczywistych sojuszy”, nawiązanie przyjaznych stosunków z niedawnymi wrogami Polski, z Niemcami i Rosją oraz wspieranie dążeń wolnościowych narodów, które niegdyś należały do wspólnej z Polakami Rzeczypospolitej, Litwinów, Białorusinów, Ukraińców.
 

Koncepcję działania, jego cel, ale także analizę sytuacji Polski po stanie wojennym 1981 r. zawierał ogłoszony w 1986 r. tekst programowy PPN „Powstań Polsko. Zarys myśli programowej nowej prawicy polskiej”. (Podpisany „Witold Skidel” - pseudonim konspiracyjny Szeremietiewa).
Odrzucano w nim poodnoszony przez środowisko KOR i Lecha Wałęsę postulat ugody z komunistami. Wskazywano, że system komunistyczny PRL rozpada się i każdy następny wybuch społecznego gniewu (strajk generalny) należy przekształcić w  działanie odbierające władzę komunistom i tworzące niepodległe państwo polskie. Ten czyn, nawiązując do historii, nazywany „powstaniem” i określano jako jedyny skuteczny sposób realizacji celu jakim była niepodległość Polski. Przy czym, jak zauważa omawiającą zamiary PPN Joanna Obrębska: „… do walki bratobójczej Szeremietiew nie chciał dopuścić.”
(Joanna Obrębska. „Niepodległościowa myśl polityczna w okresie poprzedzającym transformację ustrojową w Polsce na podstawie dokumentów programowych Polskiej Partii Niepodległościowej”, Humanities and Social Sciences 2015, vol. XX, 22 (3/2015), s. 99.)

 

Kiedy zbliżały się rozmowy Okrągłego Stołu kierownictwo PPN wydało instrukcję działania w razie wybuchu buntu społecznego. Uważano, że komuniści będą chcieli oszukać rozmówców z opozycji i dojdzie do ich załamania się, a w konsekwencji do wybuchu buntu. Władze PRL były informowane o tym bowiem instrukcja władz PPN jako „tajny załącznik” została przekazana przez Kiszczaka wszystkim członkom KC PZPR. Wśród odbiorców był nie tylko Wojciech Jaruzelski, ale też m.in. towarzysze Miller Leszek, Wiatr Sławomir, Kwaśniewski Aleksander, Oleksy Józef.
 

Niestety „konstruktywna opozycja” poszła na ugodę z władzami PRL, nie doszło do wybuchu społecznego gniewu, nie było więc „powstania” odbierającego PZPR władzę, a zamiast tego miała miejsce „rewolucję” w gospodarce zrealizowana przez Leszka Balcerowicza.
 

W części programowej opracowania „Powstań Polsko!” zatytułowanej „Polskie jutro – cel i droga” przedstawiano też wizję przyszłej Europy i miejsca w niej niepodległej Polski. Pisze T. Sikroski: „Sporo miejsca poświęcono także polityce zagranicznej. PPN, jako jedna z pierwszych partii politycznych, domagała się wejścia Polski do Paktu Północnoatlantyckiego i Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. W stosunkach międzynarodowych szukano oparcia w USA, gwaranta bezpieczeństwa państw postkomunistycznych. Wychodzono bowiem z założenia, iż geopolityczne położenie Polski powoduje, że nie może ona przyjąć pozycji państwa neutralnego (jak choćby Finlandia). W strukturach euroatlantyckich, przy jednoczesnym sojuszu z USA widziano szansę na wzrost pozycji międzynarodowej Polski i szansę na promowanie własnych propozycji urządzenia po zimnowojennego ładu. W kwestii niemieckiej domagano się rychłego zjednoczenia Niemiec, w których widziano obok Francji głównego partnera Polski. Solidaryzowano się także z aspiracjami wolnościowymi Litwy, Ukrainy i Białorusi oraz państw kaukaskich.”.
(Patrz Sikorski T., „Polityczni maksymaliści”…. s. 84, patrz też Powstań Polsko! …,s. 50–69, 77–78.)
 

Wizjonersko brzmiały postulaty członkostwa Polski w NATO – PPN postulująca członkostwo Polski w NATO była pierwszą, i w tamtym czasie jedyną, wśród działających ugrupowań niezależnych i opozycyjnych stawiającą taki postulat.

Rysowano też bliską, kilkuletnią drogę osiągnięcia niepodległości, odrzucając ugodę z komunistami, co było oceniane przez część polityków (np. Jan Nowak-Jeziorański, w 1986 r.) jako pozbawione realizmu, z czym na łamach paryskiej "Kultury" polemizował R. Szeremietiew.
 

https://www.salon24.pl/u/szeremietiew/872861,czy-to-tylko-historia
 

4.    Organizacja PPN
 

PPN była partią kadrową. Działając w konspiracji do 1989 r. formułę jawną przyjęła w końcu lutego 1990 r. i wtedy wystąpiono o sądową rejestrację PPN. Jej ówczesny stan liczebny był następujący: 729 członków (tylko osoby płacące składki) i współpracujących z PPN około 12 tys. - wg oceny władz partii.
 

Organami naczelnymi PPN były Konwencja Krajowa będąca zjazdem delegatów i władzą najwyższą stronnictwa, a w okresie między kongresami partią kierowała Rada Naczelna i jej Prezydium. W skład prezydium wchodzili prezes PPN i przewodniczący Rady Szeremietiew oraz członkowie Prezydium: Ryszard Anders, Marian Banaś, Lech Jęczmyk, Andrzej Rozpłochowski (w USA), Stański.
 

Sprawami organizacyjnymi zajmowała się Centralna Komisja Wykonawcza pod przewodnictwem Stańskiego. W skład CKW wchodzili przewodniczący okręgowych Komisji Wykonawczych: Jan Chmielewski (Mazowsze), M. Banaś (Małopolska), Krzysztof Frączek (Górny Śląsk), Zbigniew Kopystyński (Dolny Śląsk), Wojciech Kurpisz (Wielkopolska), Jarosław Kaczorowski (Pomorze Zachodnie), Andrzej Cybulski (Pomorze Gdańskie), Bogusław Owoc (Mazury i Warmia) i Jarosław Zdrojkowski (Lubelskie). W terenie funkcjonowało więc 9 okręgów oraz 32 rejony działania, zwykle na terenie większych miast, np. Gdynia, Leszno Wlkp., Ostrów Wlkp.
 

Poza Polską działały przedstawicielstwa zagraniczne PPN. W Europie Zachodniej, w Austrii (Marek Stefan Szmidt), w Szwajcarii (Maria i Jerzy Grębscy), w Berlinie Zachodnim (Kazimierz Michalczyk) i na terenie Anglii – współpraca z organizacją „Solidarity with Solidarity” Tadeusza Jarskiego. W USA przedstawicielami PPN byli Jadwiga Czuba z Chicago i Ryszard Jonak w Nowym Jorku, a w Kanadzie najpierw T. Jandziszak (po wyemigrowaniu do Kanady), a następnie Zbigniew Farmus w Toronto.
 

Publikacje PPN wydawała oficyna „Wydawnictwo im. Jerzego Łojka”, nazwana tak dla upamiętnienia zmarłego historyka, który wspierał koncepcyjnie działania programowe PPN. Wydawano na małej poligrafii przegląd polityczny „Polska Niepodległa”, pismo młodzieży PPN „Hotel Lambert” (Jarosław Kiepura) oraz biuletyny terenowe PPN m.in. „Sprawa”, „Polska Niezależna”, „Czyn Niepodległy”, „Szaniec”. Drukowano plakaty i znaczki. Wybito też medal pamiątkowy PPN.

 

Tytuły prasy PPN:  Czyn Niepodległy : pismo Okręgu Południowego Polskiej Partii Niepodległościowej; Hotel Lambert : pismo młodzieży Polskiej Partii Niepodległościowej  Warszawa;  Myśl Niepodległa : pismo Polskiej Partii Niepodległościowej Warszawa ; Wiedeń;  Larwa : pismo Młodzieży Polskiej Partii Niepodległościowej Warmii i Mazur – Olsztyn;  Orlik / Polska Partia Niepodległościowa. Gdańsk-Szczecin;:  Piłsudczyk Wielkopolski : pismo Młodzieżowego Ruchu "Niepodległość" Leszno;  Polska Niepodległa : pismo "PPN" / Polska Partia Niepodległościowa. Warszawa;  Polonia Restituta : pismo członków i sympatyków Polskiej Partii Niepodległościowej – Gdańsk;  Powstaniec Śląski : pismo Polskiej Partii Niepodległościowej Górnego Śląska Katowice;  Powstaniec Wielkopolski : organ prasowy Polskiej Partii Niepodległościowej Okręg Poznań;  Sprawa : pismo Okręgu Warszawskiego Polskiej Partii Warszawa; Szaniec : pismo Młodzieży Polskiej Partii Niepodległościowej Okręg Gdańsk;  Warmiński Informator Niepodległościowy Okręg Olsztyn.
 

5.    Działalność PPN
 

Poza pracami organizacyjnymi, tworzeniem struktur partii, akcją wydawniczą i informacyjną PPN zabiegała o stworzenie porozumień z ugrupowaniami widzącymi podobnie cele polskiej polityki i odrzucające ugodę z komunistami. Tu za głównego partnera władze PPN uważały organizację „Solidarność Walczącą” Kornela Morawieckiego. W praktyce okazało się, że w terenie często dochodziło do sytuacji, gdy członkowie SW i PPN działali solidarnie w obu organizacjach, czasem należąc do obu organizacji. W grudniu 1988 r. PPN i SW zawarły porozumienie o współpracy. Jednak największym osiągnięciem PPN było stworzenie Porozumienia Partii i Organizacji Niepodległościowych (maj 1987 r.), które przez ponad dwa lata stanowiło forum współdziałania wszystkich ugrupowań niepodległościowych. Poza PPN były to: Organizacja Liberalnych Demokratów „Niepodległość”, Ruch Polityczny „Wyzwolenie”, Organizacja „Wolność-Sprawiedliwość-Niepodległość”, Unia Demokratów „Baza” i Grupa Polityczna „Samostanowienie”.
 

Na terenie kraju ścisłą współpracę PPN nawiązała ze związkowymi opozycjonistami Lecha Wałęsy skupionymi w Grupie Roboczej Komisji Krajowej „Solidarności” (Andrzej Gwiazda, Seweryn Jaworski, Marian Jurczyk, Jerzy Kropiwnicki, Andrzej Słowik,). Działacze PPN uczestniczyli w pracach Grupy (Szeremietiew był doradcą leszczyńskiego regionu NSZZ „S” i członkiem Grupy) i prowadzili działania na rzecz demokratycznego wyboru władz reaktywowanego związku „Solidarność”. Szczególnie intensywną działalność prowadzono na terenie Trójmiasta wspólnie z Federacją Młodzieży Walczącej, która z czasem zaczęła występować jako organizacja młodzieżowa PPN, a jej działacze zaczęli obejmować ważne funkcje w PPN.
 

Sporo wysiłku PPN kierowała na tereny Białorusi i Litwy. Zdołano zorganizować przedstawicielstwa partii na terenie Grodna i Wilna. Jedno z posiedzeń Rady Naczelnej PPN odbyło się w Wilnie, w czasie obchodów 200-lecia uchwalenia Konstytucji 3 Maja zorganizowanych przez PPN i organizacje kresowe.
 

6.    Legalizm PPN
 

Partia stała na stanowisku, że władze PRL są nielegalne natomiast jedynym ośrodkiem reprezentującym państwo polskie jest prezydent i rząd RP na Uchodźctwie (w Londynie). Przedstawiciele PPN nawiązali bliską współpracę z tym ośrodkiem – „PPN (praktycznie jako jedyna siła polityczna w kraju) poparła ideę legalizmu” - podkreślano w Londynie. Wyrazem współpracy było zorganizowanie przez PPN na terenie Austrii (maj 1989 r.) konferencji „Kraj – Emigracja”. Brali w nie udział przedstawiciele ugrupowań tworzących PPiON, środowisk polonijnych z Europy, USA i Kanady oraz ministrowie rządu RP na uchodźstwie, w tym przyszły prezydent, a wówczas minister spraw krajowych Ryszard Kaczorowski.


Na konferencji delegacji rządowej przewodził Ryszard Kaczorowski, delegacji krajowej Romuald Szeremietiew.
Na temat konferencji patrz: https://swkatowice.forumoteka.pl/temat,7999,konferencja-w-ramsa.html
 

Do kontrowersji między PPN a ośrodkiem rządowym RP na Uchodźctwie doszło w grudniu 1990 r., gdy pojawił się pomysł przekazania insygniów władzy państwowej II RP wybranemu na prezydenta RP Lechowi Wałęsie i tym samym zakończenie działalność władz RP na Uchodźstwie. Do Londynu udał się przew. PPN R. Szeremietiew, który usiłował powstrzymać prezydenta Kaczorowskiego od podjęcia takiej decyzji. Przypominał, że warunki zmuszające władze RP do pozostania na wygnaniu jeszcze nie ustąpiły – wojska rosyjskie nadal były w Polsce. Prezydent Kaczorowski z tym zgadzał się, ale jednocześnie nie potrafił się przeciwstawić wysłannikom Wałęsy, którzy też przybyli do Londynu. W rządzie jedynie minister informacji Walery Choroszewski poparł Szeremietiewa, pozostali, zwłaszcza minister spraw krajowych Ryszard Zakrzewski, robili wszystko, aby prezydent Kaczorowski ustąpił. Wraz z Szeremietiewem w negocjacjach londyńskich uczestniczył także Janusz Kamocki z Małopolskiej Federacji Ruchów Niepodległościowych z Krakowa. Obaj w dniu 19 grudnia 1990 r. złożyli pismo Prezydentowi RP w którym m.in. stwierdzano:

„… Musi być zachowana ciągłość prawna Rzeczypospolitej Polskiej – natomiast tekst przysięgi, którą złoży prezydent-elekt, zobowiązuje go do zachowania konstytucji PRL. W tej sytuacji uważamy, że minimalnymi warunkami, pod którymi można przekazać insygnia władzy są:
1. Stwierdzenie przez prezydenta-elekta przed złożeniem przysięgi, iż uznaje jako jedyną ważną i moralnie obowiązującą Konstytucję Kwietniową, jako ostatnią konstytucję wolnego narodu, a jedynie względy praktyczne skłaniają go do tego, aby złożyć przysięgę zgodnie z przepisami Konstytucji z 1952 r., którą uważa za prowizorium aż do czasu, w którym nowo wybrany suwerenny parlament RP przyjmie nową ustawę konstytucyjną.
2. Dowodem tego stanowiska winno być opublikowanie w Dzienniku Ustaw tekstu Konstytucji z 1935 r.
3. Uznanie przez obecny parlament ciągłości prawnej Państwa Polskiego, którą to ciągłość do dzisiaj reprezentują władze RP na Uchodźstwie.
4. Uznanie nielegalności układów Ribbentrop-Mołotow, teherańskiego i jałtańskiego, zawartych bez zgody Rządu i Narodu Polskiego, a w przypadku teherańskiego i jałtańskiego także z pogwałceniem układów sojuszniczych, jako sprzecznych z samą zasadą prawa narodów i moralności politycznej, a tym samy uznanie za nielegalne wszystkich tych decyzji politycznych powziętych przez władze narzucone na podstawie tych układów, jeśli nie zostaną one zatwierdzone przez parlament Niepodległej Polski.
5. Uznanie, że nikt nie ma prawa odbierania obywatelom polskim ich uprawnień, tym samy zaś wszyscy obywatele polscy i ich potomkowie mieszkający poza aktualnymi liniami granicznymi (a więc i na terenach odstąpionych przez Jałtę czy układy PRL-ZSRR) pozostają pod opieką Rzeczypospolitej.


Niestety akt przekazania insygniów władzy II RP prezydentowi Wałęsie, poza pewnym walorem emocjonalnym, nie niósł żadnych następstw prawnych, co proponowano w powyższym piśmie.

 

Wspominał Szeremietiew: „Byłem chyba ostatnim człowiekiem, który widział jak kończy swoją misję ośrodek władzy RP na Uchodźstwie – mieszkałem wtedy na Eaton Place w pokoju na piętrze. W tym miejscu, gdzie była siedziba prezydenta i rządu. Kiedy prezydent razem z delegacją wyjechał do kraju, zostałem sam w tym budynku.
 

Romuald Szeremietiew, „W prawo marsz!” Warszawa 1993, ss. 143-146.  Patrz też wywiad z Walerym Choroszewskim „Ostatnie lata Rządu Polskiego w Londynie” http://www.videofact.com/polska/ostatnie_lata_rzadu.htm

 

7.    Okrągły Stół
 

Zmiany zachodzące w Polsce powodowały korektę w działaniach organizacyjnych i politycznych PPN. Przewidywane przesilenie i obalenie komunizmu w wyniku protestu społecznego (strajki w 1988 r.) nie nastąpiły bowiem Wałęsa i jego współpracownicy podjęli rozmowy w władzami PRL i strajki wygasili. PPN proponował więc zjednoczenie ugrupowań niepodległościowych i wysunięcie alternatywnego programu politycznego odrzucając kompromis z PZPR. Temu właśnie miała służyć formuła PPiON. Zwolennicy rozmów „okrągłego stołu” usiłowali przekonać PPN i inne ugrupowania niepodległościowe do tego rozwiązania. Tę propozycję władze PPN odrzuciły 10 października 1988 r., a 13 października podobnie postąpiły pozostałe ugrupowania PPiON oraz Solidarność Walcząca.
 

Czytamy w artykule podpisanym pseudonimem W. Skidel: „L. Moczulski wystąpił z inicjatywą zebrania opozycji przy własnym „okrągłym stole”, aby wspólnie udzielić poparcia politycznego Wałęsie i jego kolegom idącym na rozmowy z władzami. Kierownictwo PPN uznało, że partia o programie konsekwentnie niepodległościowym nie powinna angażować swego autorytetu w tak wątpliwe imprezy jak „dialog” z wrogiem. Dlatego odrzuciliśmy propozycję udziału w zebraniu Moczulskiego. Po zebraniu 11.10. br. (1988 r. – R.Sz.), na którym omawiano ten problem, swoje uczestnictwo wycofały pozostałe ugrupowania wchodzące w skład PPiON. (...) Na zebraniu 13.10. br., gdy Moczulski, Geremek i Kuroń usiłowali przekonać innych opozycjonistów do poparcia dla rozmów z władzami, spotkało się to z totalną krytyką. (...) Jak było do przewidzenia, rezultat tych spotkań ugrupowań niezależnych zdenerwował władze. Dał temu wyraz rzecznik rządu PRL na kolejnej konferencji prasowej.
R. Szeremietiew (Witold Skidel), „Kulawy stolik”, „Polska Niepodległa” nr 5/1988.
 

W swojej publicystyce i akcjach o charakterze zewnętrznym PPN ostro krytykowała „okrągły stół” widząc w nim akt zdrady ideałów Sierpnia ’80. Z tych samych powodów ogłoszono bojkot wyborów w 1989 r. ocenianych przez władze PPN jako swoista legitymizacja PRL przez niedawną opozycję. Z okazji kolejnych rocznic obrad „okrągłego stołu” toczy się w mediach dyskusja czym one były. Spotkaniem szlachetnych zwolenników kompromisu, przebaczenia i porozumienia, czy też podstępnym spiskiem upadającego reżimu PRL z ich agenturą licznie rozsianą po opozycyjnych ugrupowaniach. Pojawia się też stały motyw, czy „okrągły stół” oznaczał obalenie komunizmu w Polsce i problem, kto ten komunizm obalił. Kiedy Władysław Frasyniuk w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" ogłosił „że myśmy ich (komunistów – RSz), k**wa, po-ko-na-li!” odpowiedział mu lider SLD Włodzimierz Czarzasty: "Drogi Władysławie Frasyniuku! Żeście komunistów pokonali? No nie. Wyście się z nami, k**wa, przy Okrągłym Stole i 4 czerwca 1989 r. do-ga-da-li!".
 

8.    Jerzy Łojek
 

Śp. Jerzy Łojek (zmarł 7 października 1986 roku) odegrał wielką rolę w kształtowaniu ideowego oblicza PPN. Był on przede wszystkim autorem książki „Szanse Powstania Listopadowego”, która miała olbrzymi wpływ na poglądy polityczne działaczy PPN.

W PPN używano książki Jerzego Łojka o Powstaniu Listopadowym do szyfrowania informacji dotyczących terminów spotkań, adresów, etc. stosując odpowiednie zestawienia liczbowe.
 

Praca mimo niewielkiej objętości była kompetentnym i całościowym wykładem nt. sytuacji politycznej i militarnej Polski w wojnie z Rosją 1830-1831 roku. Inaczej niż wielu historyków Łojek przedstawił zryw powstańczy jako zmarnowaną szanse odzyskania niepodległości. Przy czym nie rozwodził się nad klęską, natomiast przedstawiał czynniki polskiej siły i rozważał, dlaczego przegraliśmy, chociaż wg niego mogliśmy wojnę z Rosją wygrać i niepodległość odzyskać. Nie trudno było dostrzec analogię między formalnie odrębnym Królestwem Polskim, z carem Rosji jako jego królem, a „Polską Ludową”, podporządkowaną Moskwie satelitą ZSRR. Dla członków PPN było oczywistym, że Autor pisząc o czasach Powstania Listopadowego mówił: Polacy i dziś możecie zwyciężyć, nie musicie żyć w niewoli!
 

Kiedy powstała PPN Łojek zgodził się wspierać ją intelektualnie. Przez pewien czas był członkiem Rady Naczelnej PPN. Wiele kwestii programowych PPN sformułowano korzystając z pomocy uczonego. To on też był organizatorem i moderatorem odbywających się w jego mieszkaniu dyskusji oceniających rozwój sytuacji politycznej w kraju i formułujących zadania dla PPN-u. Kilka z nich, w formie zapisu wypowiedzi osób posługujących się pseudonimami, wydrukowano w przeglądzie politycznym PPN „Polska Niepodległa”  - Łojek używał pseudonimu „Łukasz”.

 

Łojek był też doradcą i pierwszym czytelnikiem broszury programowej „Powstań Polsko. Zarys myśli programowej nowej prawicy polskiej”. Jednym z najważniejszych dokumentów programowych PPN, przyjętych do realizacji przez Radę Naczelną stronnictwa, był opracowany wyłącznie przez Łojka spis zasad konstytucyjnych przyszłej niepodległej RP. (Patrz: załącznik nr 3.)

Rada Naczelna PPN, po uzyskaniu zgody Bożeny Łojek, żony zmarłego, nadała jego imię oficynie wydawniczej PPN działającej w tzw. drugim obiegu.
 

Tragicznym dopełnieniem życiorysu Jerzego Łojka była śmierć jego żony. Bożena Mamontowicz-Łojek, działająca w środowisku Rodzin Katyńskich, zginęła 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie polskiego samolotu Tu-154M w Smoleńsku w drodze na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.
 

9.    Konspiracja PPN
 

Może dziwić, że sprawę rozpracowania PPN o krypt. „Hydra” Służba Bezpieczeństwa zarejestrowała (nr 91566 w Wydziale I Biura „C” MSW)  dopiero 8 maja 1985 r., chociaż pierwsze meldunki o zamiarze powołania PPN przez grupę skupioną wokół Szeremietiewa datowane są wcześniej. Działacze PPN rygorystycznie przestrzegali zasad konspiracyjnych. Historyk IPN zauważa: „Analiza zawartości zachowanych materiałów operacyjnych SB na temat PPN wskazuje na to, że jednak o samej partii i jej konspiracyjnych strukturach nie wiedziano zbyt wiele. Świadczy o tym wymownie fakt umieszczenia Moczulskiego jako głównego figuranta Sprawy Operacyjnego Rozpracowania „Hydra”. Zachowane materiały sugerują, że informacje SB pochodziły ze spotkań przywódców PPN w większym gronie osób. Nie ma śladów świadczących o głębokiej infiltracji tej struktury.”
(Wołk G., Polska Partia Niepodległościowa, „Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej” 2009/12, s.111.)
 

Najcenniejszymi meldunkami SOR „Hydra” znajdującymi się w archiwum IPN są dwie informacje przekazane przez Departament I MSW (wywiad), który miał informatora działającego w środowisku niepodległościowym poza PPN.

Dane znajdujące się w IPN wskazują, że sprawę przeciwko PPN zakończono 10 maja 1990 r., podając jako powód likwidację Służby Bezpieczeństwa. Ale jednocześnie we wniosku o zakończeniu proponowano dalsze kontynuowanie rozpracowania PPN przez Urząd Ochrony Państwa.

Zauważa J. Obrębska: „Służby bezpieczeństwa niewiele wiedziały o szczegółach działalności tej organizacji (PPN – RSz), w przeciwieństwie do działalności całego NN (Nurt Niepodległościowy - RSz) czy Konfederacji (Polski Niepodległej – RSz) Leszka Moczulskiego”. Dlatego też: „W efekcie działań konspiracyjnych organizacji Szeremietiewa nawet w aktach operacyjnych SB niewiele można było znaleźć na temat PPN.”
 

Zamiast zakończenia
 

Pisze J. Obrębska: „Myśl polityczna zawarta w materiałach programowych Polskiej Partii Niepodległościowej wskazuje na specyfikę tego ugrupowania, które chęć walki politycznej łączyło z moralnością chrześcijańską. Bezkompromisowa postawa i wierność ideologii niepodległościowej przyczyniły się do odmowy wzięcia udziału w obradach Okrągłego Stołu. Członkowie tego ugrupowania po 1989 r. nie mogli także znaleźć poparcia dla swoich idei, nie wygrali wyborów w 1991 r. na listach z Porozumieniem Obywatelskim Centrum i Wyborczą Akcją Katolicką oraz nie byli beneficjentami żadnych stanowisk. Nikt nie umiał wykorzystać potencjału, jakie niosła ze sobą PPN i ich program „przełomu”.

… Jeżeli przed rokiem 1989 środowisko niepodległościowe dążyło do obalenia rządów komunistycznych, to po tym okresie skupiło się przede wszystkim na dekomunizacji, uważając Polskę za jeden z niewielu krajów byłego bloku wschodniego, w którym tego procesu jeszcze nie przeprowadzono. Przed okresem transformacji ustrojowej to PZPR czuła lęk przed SW, KPN czy PPN, ale po 1989 r. to lewica opozycyjna obawiała się ich nawoływania do rozliczenia byłej nomenklatury. Szczególnym wyrazem niechęci i obaw opozycji wobec tego środowiska było obalenie rządu Jana Olszewskiego przed wprowadzeniem ustawy lustracyjnej oraz sposób w jaki to uczyniono.

Szeremietiew twierdził, że należy być przede wszystkim wiernym swoim poglądom. „Nie można dążyć do władzy zapominając o poglądach. Rządzenie za każdą cenę jest politykierstwem.[…] Całe nieszczęście naszej polskiej polityki polega na tym, że obecni «włodarze» są mistrzami w maskowaniu swych poglądów.[…] Słynne wałęsowskie: «jestem za, a nawet przeciw» ciągle jeszcze jest normą na polskiej scenie polityczne.




Bibliografia: 

1.    Dokumenty Polskiej Partii Niepodległościowej, TWP styczeń 1988.
2.    Domagalski W., Polska Partia Niepodległościowa, 1. encyklopediasolidarności.pl,http://www.encyklopediasolidarnosci.pl/wiki/index.php?title=T00868_Polska_Partia_Niepodleg%C5%82 o%C5%9Bciowa (dostęp 20.12.2015).
3.    Obrębska J., „Niepodległościowa myśl polityczna w okresie poprzedzającym transformację ustrojową w Polsce na podstawie dokumentów programowych Polskiej Partii Niepodległościowej” Humanities and Social Sciences 2015, vol. XX, 22 (3/2015).
4.    Sikorski T., „Polityczni maksymaliści”. Strategia niepodległościowa Polskiej Partii Niepodległościowej w latach 1985–1989”. Wrocławskie Studia Politologiczne 11, 2010.
5.    Skidel W. [R. Szeremietiew],”Powstań Polsko! Zarys myśli programowej Nowej Prawicy Polskiej”, Wydawnictwo im. Jerzego Łojka, Warszawa 1987.
Szarek J., „Spory wokół ugody z komunistami w końcu lat 80-tych XX wieku”, [w:] Temat polemiki: „Polska. Najważniejsze polskie spory ideowo-polityczne”, red. J. Kloczkowski, Ośrodek Myśli Politycznej, Kraków 2012, s.351-365.
6.    Szeremietiew R., „Na prawo marsz”, PRINT, Warszawa 1993.
7.    Szeremietiew R.,”O zanikach pamięci”, http://www.polishclub.org/2011/07/15/romuald-szeremietiew-o-zanikachpamieci/ (dostęp 15.09.2014).
8.    Wapiński R., „Historia polskiej myśli politycznej XIX i XX wieku”, Stella Maris, Gdańsk 1997.
9.    Wołk G., „Polska Partia Niepodległościowa”, Biuletyn Instytutu Pamięci Narodowej 2009/12, s.107-111.


#REKLAMA_POZIOMA#


Ankieta
Czy zagłosujesz w ew. przyspieszonych wyborach?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy zagłosujesz w ew. przyspieszonych wyborach?
Tygodnik

Opinie

Popkultura
Nasi partnerzy: