REKLAMA

Bujara o małych sklepach: Zorganizowany kapitał międzynarodowy "wykasza" te podmioty. UOKiK zawiódł

Szef sekcji handlu NSZZ Solidaność, Alfred Bujara, mówił w rozmowie z portalem Money.pl nt. ustawy wprowadzającej ograniczenie handlu w niedziele. Rozmowa szybko jednak przeistoczyła się w dyskusje o nierównej konkurencji.
 Bujara o małych sklepach: Zorganizowany kapitał międzynarodowy "wykasza" te podmioty. UOKiK zawiódł
/ print screen/WP

Tendencja upadku mikroprzedsiębiorców, małych sklepików została zahamowana i to dzięki ustawie

- stwierdził Bujara.
 

Ci przedsiębiorcy - bo mamy z nimi kontakt, oni nas wspierali w czasie, kiedy zbieraliśmy podpisy - mówią: "gdyby nie wolna niedziela, to zwijamy się i nie ma polskich sklepików"

- dodał.
 

Jeszcze niedawno, bo 6-7 lat temu, mieliśmy udział polskich sklepów - i małych, i dużych - w rynku 50-procentowy. Dzisiaj jest on tylko 25-procentowy. Tendencja zwijania się tych sklepów jest od 30 lat, bo to kapitał międzynarodowy, dobrze zorganizowany, niestety wykasza te podmioty...

- powiedział.

Po tym, jak dziennikarz przytoczył dane GUS-u w ostatnich lat, w których upadki małych sklepów oscylują między 17 a 11 tys. rocznie, Alfred Bujara mówił o latach wcześniejszych, kiedy sięgały one kilkudziesięciu tys. - nawet do 78 tys. rocznie.


Dlaczego dziś mali przedsiębiorcy przegrywają konkurencję z wielkimi sklepami?
 

Zaopatrują się dzisiaj w hurtowniach zagranicznych, bo nie ma polskiej hurtowni, i "na dzień dobry" dostają towar droższy o kilka punktów niż on występuje na półkach powiązanych z tymi hurtowniami zagranicznymi. Oddaliśmy cały hurt, całą logistykę kapitałowi zagranicznemu

- podkreślił.
 

Dochodzimy to takiego punktu, jak kiedyś było we Francji - Francja doszła do takiego momentu, gdzie małe sklepy upadały, własnie korporacje tam wygrywały, oni zmienili tę tendencję. Ci kupcy mówią tak - nie da się handlować na tych cenach, które oni dziś dostają w tych hurtowniach (...) robią tak - jadą w nocy na giełdę, kupują warzywa, owoce, słodycze, a w ciągu dnia jadą po marketach i skupują promocyjne towary i z bardzo małą marżą je sprzedają. Mówią - tak się nie da handlować

- relacjonował.
 

Ktoś może powiedzieć, że to jest wolny rynek, że tu państwo nie powinno wspierać, ale jak państwo nie wesprze tych małych przedsiębiorców, to za chwileczkę będziemy mieli taką sytuację, jak ma i kiedyś miała Francja

- zaznaczył.
 

Nie zmusi się portugalskiego, francuskiego czy niemieckiego hurtownika - trzeba pomóc, zorganizować, dać pewne preferencje. 
Oni mówią - my płaciliśmy przez ponad 30 lat podatki, jako mali przedsiębiorcy, ci wielcy nie (...) należy ich wesprzeć. Ja nie mówię, że rząd powinien zorganizować hurtownie, ale można to zainicjować, bo w tej chwili aż się prosi by powstała logistyka i hurtownia, nawet z udziałem kapitału państwowego

- proponował.
 

Gdzie UOKiK, skoro już według mnie jedna z sieci jest monopolistą, kiedy stosuje ceny dumpingowe, niezgodne z prawem polskim i europejskim? Zawiózł UOKiK

- uznał.


adg

źródło: money.pl

#REKLAMA_POZIOMA#



Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura