Die Zeit alarmuje: Obywatele niemieccy dzielą się suwerennością z dyktaturami w Warszawie i Budapeszcie

- Wielu obywateli niemieckich rozumie, dlaczego powinni w tak dużym stopniu dzielić się suwerennością z obywatelami francuskimi lub szwedzkimi. Gdyż same Niemcy mają bardzo ograniczony wpływ na świat. Poważnych problemów - takich jak ochrona środowiska, małe i średnie kraje nie są w stanie samodzielnie rozwiązywać. Łącząc się w ramach UE, ich głos staje się znacznie donośniejszy. - pisze Yascha Munk w artykule "Tylko radykalne reformy mogą uratować UE" na portalu Zeit.de
- Ale oznacza to również, że stanowi jednak pewną różnicę, z kim dokładnie zasiada się przy stole. Tymczasem obywatele niemieccy dzielą się suwerennością nie tylko z wolnymi obywatelami innych państw demokratycznych, ale także ze wschodzącymi dyktaturami w Warszawie i Budapeszcie.
(...)
Dla wolnych obywateli na dłuższą metę nie jest to do zaakceptowania. Dzielenie się suwerennością z wolnymi obywatelami innych krajów - owszem tak, ale oddawanie jej na rzecz autokratów i dyktatorów to zupełnie co innego
- pisze Yascha Munk
Źródło: Zeit.de
cyk
tłumaczył:Marian Panic

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 02.02.2020 03:00
Komentarze
AfD chce odcięcia pomocy dla Ukrainy. Burzliwa debata w Bundestagu
25.09.2026 09:47

Komentarzy: 0
Największa partia opozycyjna Alternatywa dla Niemiec (AfD) wezwała w Bundestagu niemiecki rząd do zaprzestania finansowej i wojskowej pomocy dla Ukrainy oraz zablokowania procesu jej przyjmowania do UE.
Czytaj więcej
Po wyborach w Berlinie padła nazwa Warszawy. „Inwestycje idą właśnie tam”
22.09.2026 12:32

Komentarzy: 0
Po zwycięstwie Lewicy w Berlinie padła zapowiedź uspołecznienia dużych zasobów mieszkaniowych. Branża nieruchomości ostrzega przed odpływem inwestycji, a w debacie pojawiła się Warszawa.
Czytaj więcej
Trzęsienie ziemi w CDU po wyborach. Jest pierwsza dymisja
22.09.2026 08:50
Anatomia Niemiec. Zmierzch partii głównego nurtu. Za Odrą idzie nowe
21.09.2026 16:14

Komentarzy: 0
W niedzielnych wyborach w Berlinie i Meklemburgii-Pomorzu Przednim wyborcy po raz kolejny przetasowali niemiecką scenę polityczną. AfD została najsilniejszą partią w kolejnym kraju związkowym, Die Linke wygrała wybory w stolicy RFN, a CDU po raz pierwszy w historii Republiki Federalnej nie będzie reprezentowana w jednym z parlamentów krajowych. Sebastian Meitz, ekspert Instytutu Sobieskiego, w kolejnym tekście z cyklu „Anatomia Niemiec” analizuje wyniki wyborczej superniedzieli i pokazuje, dlaczego kryzys partii głównego nurtu może oznaczać początek znacznie głębszej przebudowy niemieckiego systemu partyjnego.
Czytaj więcej
Tak głosowali muzułmanie w Berlinie. Ponad połowa wskazała jedną partię
21.09.2026 15:23

