Jacek Matysiak: USA, wybory. Desperacja u Demokratów?

Tak więc wkrótce porywające reklamy, ogłoszenia z radosnymi wizerunkami kandydatów powoli zmienią się w polityczne klepsydry, tych którym na drodze do prezydentury zabrakło oddechu, poparcia wyborców i pieniędzy…nJak więc wyglądają kandydaci do prezydentury z lewej strony politycznej? Sanders, Bloomberg są pochodzenia żydowskiego. Jeden obstawia i reprezentuje ruch komunistyczny, socjalistyczny (różnica: zdobycie władzy przemocą, lub przez głosowanie), drugi bezpośrednio reprezentuje banksterów, globalistów. W tym ustawieniu po przeciwnej stronie wyłania się Trump…
/ Michael Bloomberg Wikipedia CC0

Podobno w polityce wieje nudą, może gdzie indziej tak, ale nie w Ameryce. Tak jak poprzednio pisałem, mimo podsycania ognia i fanfar przez naiwnych wyborców wokół starego komucha senatora Bernie Sandersa, na placu wreszcie pojawiła się straż pożarna globalistów lansująca jednego ze swoich, czyli Mike Bloomberga. Żeby na dobre wygasić socjalistyczne mrzonki pozostałych kandydatów podano wiadomość, że Mały Mike (jak nazwał go Trump) rozważa jako kandydata na swojego wiceprezydenta nie kogo innego, ale Hillary Clinton! Właśnie to ma być ta mieszanka wybuchowa, koktajl Mołotow, mającą zmieść z prezydenckiej sceny Trumpa. Najbardziej skorumpowana polityk (czy jak mawiają bardziej oświeceni polityczka)  i jeden z najbogatszych politycznych kameleonów. Widocznie banksterzy uznali, że na Trumpa nie mogą nijak liczyć, więc przedstawienie czas zacząć!

Taki jest krzyk z ostatniej chwili, ale jakby nigdy nic powróćmy do obserwowania  “normalnego” procesu demokratycznego, czyli do przepychanek w obrębie kurczącego się grona kandydatów Partii Demokratycznej w wyścigu do prezydentury. 

Jak zdrowa jest amerykańska polityka? Na dzisiaj na czele peletonu kandydatów Partii Demokratycznej plasuje się 78-letni komuch po niedawnym zawale, wnuczek Ziemi Beskidzkiej, który swój miesiąc miodowy spędził w Sowietach, z 29% poparcia wśród demokratycznych wyborców. Na drugim miejscu rankingów plasuje sie ciagle jeszcze 77-letni Joe Biden (19%), największa nadzieja i lider wyścigu sprzed paru miesięcy. Na trzecim miejscu najbogatszy z polityków, jeden z najbogatszych ludzi na świecie (w partii reprezentującej interesy biednych i mniejszości etniczne) były republikanin, później niezależny, teraz odwieczny demokrata burmistrz Nowego Jorku (3 kadencje!) 78-letni finansista Mike Bloomberg (18%). Na czwartej pozycji znajduje się najmłodszy z nich 38-letni gej Pete Buttigieg, burmistrz średniego miasta, weteran wojny irackiej, który niedawno na scenie podziękował swojemu mężowi siarczystym pocałunkiem. Piąte miejsce obsadzone jest przez słynną senator Warren, o której niżej. Ostatnią z liczących się zawodników peletonu jest senator Amy Klobuchar, sprytnie uchodząca za umiarkowanego polityka, niestety mocno zaprzyjaźniona z interesami wielkich korporacji.

Powoli z przysłowiowych  “przedostatnich” pozycji w kierunku lidera peletonu przesuwa się Mike Bloomberg, który na obecną chwilę ma ma wiele miliardów, ale jeszcze niewielu wyborców. Cwaniak i kunktator, nie ubiegał się o głosy w pierwszych stanach organizujących prawybory, czeka na Superwtorek na początku marca, gdzie w akcji będzie aż kilkanaście stanów. Problem w tym, że może się doczekać, gdyż Demokraci nie mają wyraźnego lidera. Dotychczasowy lider Joe Biden ugodzony odłamkowym impeachmentu prezydenta Trumpa zostaje z zadyszką w tyle. Jego sukcesor Bernie ryczący swój socjalizm, nie wysunął się na tyle do przodu, aby resztę peletonu zostawić w tyle. Depczą mu po piętach. 

Co ciekawe Demokraci Sandersa głosują przeciwko “milionerom i miliarderom”, a ich najlepszą opcją może już wkrótce być właśnie oligarcha (nawet w stylu rosyjskim) skromny Mike Bloomberg , którego majątek jest szacowany na ok. $70 mld, przy którym obliczany na ok. $4 mld Trump może uchodzić za nowicjusza.

Według licznych sondaży ok. 65% Demokratów wierzy w socjalizm (głównie studenci i mniej rozgarnięci). Dziś w szeregach Demokratów dochodzi do desperacji. Nie ma takiego znaczenia jaki masz program. Najważniejszym pytaniem jest: kto może pobić Trumpa, kto może wyeliminować znienawidzonego Trumpa, to jest prawdziwy program Demokratów, innego nie mają!

Tak jak w Polsce i na całym świecie partie polityczne mają swój żelazny elektorat, który czasem rdzewieje, bądź rośnie, ale najważniejsi są wyborcy niezależni, którzy przechylają szalę w jednym, czy drugim kierunku. W sytuacji USA duże znaczenie mają mniejszości etniczne, a szczególnie Afroamerykanie i latynosi. Czarni stanowią ok. 12,7% populacji, zaś latynosi ok. 17%, czyli ok. 52 mln Amerykanów. tradycyjnie obydwie grupy stanowią bazę wyborców Partii Demokratycznej. Trump dzięki swoim reformom, których beneficjentem są też najmniej zarabiający, w ciągu ostatniego roku pozyskał sympatię aż 28% (o 10% więcej niż rok temu) nie-białych wyborców.

Z socjalistycznego zaprzęgu senator Warren, kopiująca dotychczas program komucha Sandersa ma siatkę ponad 1,000 pracowników w różnych regionach kraju (chyba tylko mniej od Bloomberga), ale ciągle spada w sondażach. Warren ma pseudonim Pocahontas, z czasów kiedy, aby dostać lepszą pracę udawała  (atrybut: wystające kości policzkowe) indiańskie pochodzenie. Michael Savage słynny konserwatywny radiowiec (żydowska rodzina z Mińska) powiedział, że ma twarz kapo z niemieckiego obozu koncentracyjnego. Oczywiście ona już jest na drodze do nikąd.

Wyraźnie widać, że z czołówki peletonu najbardziej traci teraz Joe Biden, za nim w podobnej sytuacji jest Warren, zaś burmistrz Pete  jest w pozycji dyndały. Widać z tego, że najbardziej zwyżkuje Sanders wysuwając się na prowadzenie w krajowych sondażach na pierwszą pozycję.  Swoją pozycję stale umacnia Bloomberg (z rosyjskich Żydów, mocno związany z banksterami). Nieco wiatru w plecy dostaje Klobuchar, zaś pogarszają się notowania Bidena, szczególnie wśród czarnoskórych  wyborców (spadek o 10%). 

W sondażu z 12 lutego 45% Demokratów lubi wyniki wyborów z New Hampshire (wygrał Sanders). Jednak jedynie 33% uważa, że to Sanders będzie zwycięzcą prawyborów, 33% jeszcze nie wie, a 33% sądzi, że wygra ktoś inny. Natomiast 59% uważa, że Partia Dem. ma się dobrze, zaś 45% jest zdania, że Sanders jest w stanie pokonać Trumpa.

Sondaże wskazują, że istotnie Sanders otrzymał wiatr w plecy, również w nadchodzących prawyborach (tu: caucus) w stanie Newada (22 luty), jest spora populacja latynosów, która zadecyduje o pozycji kandydatów. Dalej 29 lutego odbędą się prawybory w Karolinie Płd. gdzie ponad połowa wyborców Partii Demokratycznej jest czarna. Tam też zdecyduje się los Bidena i ciągle utrzymujących się na powierzchni umiarkowanych kandydatów, burmistrza Peta i Amy Klobuchar.

Następna debata telewizyjna kandydatów Partii Dem. będzie  19 lutego w Las Vegas, w stanie Nevada. Później przyjdzie sytuacja tsunami, 3 marca w ponad tuzin stanów odbędą się prawybory tzw. Superwtorek. Wtedy do akcji na całego wejdzie najbogatszy z kandydatów, który gra na przeczekanie, wykrwawienie się konkurentów i oczyszczenia pola (wydał już $300 mln na swoją reklamę) Michael Bloomberg. Wtedy dopiero zacznie się walka, to co oglądamy teraz to relacja z rozgrzewki...

Tak więc wkrótce porywające reklamy, ogłoszenia z radosnymi wizerunkami kandydatów powoli zmienią się w polityczne klepsydry, tych którym na drodze do prezydentury zabrakło oddechu, poparcia wyborców i pieniędzy…

Jak więc wyglądają kandydaci do prezydentury z lewej strony politycznej? Sanders, Bloomberg są pochodzenia żydowskiego.  Jeden obstawia i reprezentuje ruch komunistyczny, socjalistyczny (różnica: zdobycie władzy przemocą, lub przez głosowanie), drugi bezpośrednio reprezentuje banksterów, globalistów. W tym ustawieniu po przeciwnej stronie wyłania się Trump…

Jacek K. Matysiak                                                                                                                                                                                   Kalifornia, 2020/02/16


 

POLECANE
Karol Nawrocki: Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy wideo
Karol Nawrocki: Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy

„Wypowiadam te słowa z poczuciem wielkiego zaszczytu i wdzięczności, ale i odpowiedzialności – bo ten urząd nie jest nagrodą, jest przede wszystkim zobowiązaniem” - mówił prezydent Karol Nawrocki.

Jan Krzysztof Ardanowski: Żądałem i żądam skierowania sprawy do sądu tylko u nas
Jan Krzysztof Ardanowski: Żądałem i żądam skierowania sprawy do sądu

„Prokuratorzy od praktycznie 6 lat prowadzą śledztwo, które wcześniej prowadziło je Centralne Biuro Antykorupcyjne. Dla mnie cała sprawa ma cel polityczny, mianowicie Kamiński i Wąsik wymyślili nieistniejącą aferę po to, by zamknąć mi usta, bym nie wypowiadał się w sprawach politycznych, a tym bardziej, bym nie wyrażał się krytycznie o polityce Prawa i Sprawiedliwości, a może i prezesa Kaczyńskiego” - mówi portalowi Tysol.pl Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa.

Akt oskarżenia przeciwko działaczowi Ruchu Obrony Granic Robertowi B. z ostatniej chwili
Akt oskarżenia przeciwko działaczowi Ruchu Obrony Granic Robertowi B.

Prokurator skierował w środę do sądu akt oskarżenia przeciwko działaczowi Ruchu Obrony Granic Robertowi B., któremu zarzucił cztery przestępstwa, w tym znieważenie funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej – podała w środę Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim.

Pociąg „Mazury” utknął w Nidzicy. Oblodzone drzewa runęły na linię trakcyjną z ostatniej chwili
Pociąg „Mazury” utknął w Nidzicy. Oblodzone drzewa runęły na linię trakcyjną

Zerwana sieć trakcyjna i unieruchomiony skład PKP Intercity. Pasażerowie pociągu „Mazury” zostali ewakuowani, a ruch kolejowy na ważnej trasie wstrzymano bez podania terminu wznowienia.

Grafzero: Najlepsze i najgorsze książki 2025! z ostatniej chwili
Grafzero: Najlepsze i najgorsze książki 2025!

Grafzero vlog literacki o najlepszych i najgorszych książkach 2025. Co się udało, co w przyszłym roku, jak wyszedł start wydawnictwa Centryfuga?

Tusk podczas sztabu kryzysowego o „niedobrych numerach” pogody. Rząd szykuje się na czarne scenariusze z ostatniej chwili
Tusk podczas sztabu kryzysowego o „niedobrych numerach” pogody. Rząd szykuje się na czarne scenariusze

Rząd zakłada najgorsze scenariusze, a służby zostały postawione w stan zwiększonej gotowości. Podczas sztabu kryzysowego Donald Tusk przyznał, że pogoda „wykręciła niedobre numery”, a sytuacja w części kraju nadal pozostaje poważna.

Energiewende na zakręcie. Deutsche Bank apeluje o zmianę kursu tylko u nas
Energiewende na zakręcie. Deutsche Bank apeluje o zmianę kursu

Deutsche Bank ostrzega, że niemiecka transformacja energetyczna Energiewende nie przebiega zgodnie z planem. W nowym raporcie bank wskazuje, że bez korekty polityki energetycznej, lepszego dopasowania OZE do sieci i magazynów oraz kontroli kosztów, Niemcy nie osiągną neutralności klimatycznej w 2045 roku, a ceny energii pozostaną wysokie.

W Elblągu ogłoszono pogotowie powodziowe. Służby w gotowości z ostatniej chwili
W Elblągu ogłoszono pogotowie powodziowe. Służby w gotowości

Sytuacja hydrologiczna na północy Polski staje się coraz poważniejsza. Obowiązują ostrzeżenia III stopnia, wprowadzono pogotowie przeciwpowodziowe, a służby monitorują poziomy wód na kluczowych rzekach i zbiornikach.

Bloomberg: Majątek 500 najbogatszych ludzi świata wzrósł w 2025 roku o 2,2 bln dolarów z ostatniej chwili
Bloomberg: Majątek 500 najbogatszych ludzi świata wzrósł w 2025 roku o 2,2 bln dolarów

Majątek 500 najbogatszych ludzi świata zwiększył się w upływającym roku o rekordowe 2,2 biliona dolarów, osiągając kwotę 11,9 biliona dolarów dzięki wzrostom na rynkach akcji, metali, kryptowalut i innych aktywów – przekazała w środę agencja Bloomberga.

Blokada Trumpa wystawiona na próbę. Gigantyczny chiński supertankowiec zmierza do Wenezueli pilne
Blokada Trumpa wystawiona na próbę. Gigantyczny chiński supertankowiec zmierza do Wenezueli

Tankowiec Thousand Sunny, od lat obsługujący transport ropy z Wenezueli do Chin, kieruje się w stronę objętego amerykańską blokadą kraju. Jednostka nie zmieniła kursu mimo zapowiedzi „całkowitej i kompletnej” blokady ogłoszonej przez Waszyngton. Liczy 330 metrów długości i 60 wysokości.

REKLAMA

Jacek Matysiak: USA, wybory. Desperacja u Demokratów?

Tak więc wkrótce porywające reklamy, ogłoszenia z radosnymi wizerunkami kandydatów powoli zmienią się w polityczne klepsydry, tych którym na drodze do prezydentury zabrakło oddechu, poparcia wyborców i pieniędzy…nJak więc wyglądają kandydaci do prezydentury z lewej strony politycznej? Sanders, Bloomberg są pochodzenia żydowskiego. Jeden obstawia i reprezentuje ruch komunistyczny, socjalistyczny (różnica: zdobycie władzy przemocą, lub przez głosowanie), drugi bezpośrednio reprezentuje banksterów, globalistów. W tym ustawieniu po przeciwnej stronie wyłania się Trump…
/ Michael Bloomberg Wikipedia CC0

Podobno w polityce wieje nudą, może gdzie indziej tak, ale nie w Ameryce. Tak jak poprzednio pisałem, mimo podsycania ognia i fanfar przez naiwnych wyborców wokół starego komucha senatora Bernie Sandersa, na placu wreszcie pojawiła się straż pożarna globalistów lansująca jednego ze swoich, czyli Mike Bloomberga. Żeby na dobre wygasić socjalistyczne mrzonki pozostałych kandydatów podano wiadomość, że Mały Mike (jak nazwał go Trump) rozważa jako kandydata na swojego wiceprezydenta nie kogo innego, ale Hillary Clinton! Właśnie to ma być ta mieszanka wybuchowa, koktajl Mołotow, mającą zmieść z prezydenckiej sceny Trumpa. Najbardziej skorumpowana polityk (czy jak mawiają bardziej oświeceni polityczka)  i jeden z najbogatszych politycznych kameleonów. Widocznie banksterzy uznali, że na Trumpa nie mogą nijak liczyć, więc przedstawienie czas zacząć!

Taki jest krzyk z ostatniej chwili, ale jakby nigdy nic powróćmy do obserwowania  “normalnego” procesu demokratycznego, czyli do przepychanek w obrębie kurczącego się grona kandydatów Partii Demokratycznej w wyścigu do prezydentury. 

Jak zdrowa jest amerykańska polityka? Na dzisiaj na czele peletonu kandydatów Partii Demokratycznej plasuje się 78-letni komuch po niedawnym zawale, wnuczek Ziemi Beskidzkiej, który swój miesiąc miodowy spędził w Sowietach, z 29% poparcia wśród demokratycznych wyborców. Na drugim miejscu rankingów plasuje sie ciagle jeszcze 77-letni Joe Biden (19%), największa nadzieja i lider wyścigu sprzed paru miesięcy. Na trzecim miejscu najbogatszy z polityków, jeden z najbogatszych ludzi na świecie (w partii reprezentującej interesy biednych i mniejszości etniczne) były republikanin, później niezależny, teraz odwieczny demokrata burmistrz Nowego Jorku (3 kadencje!) 78-letni finansista Mike Bloomberg (18%). Na czwartej pozycji znajduje się najmłodszy z nich 38-letni gej Pete Buttigieg, burmistrz średniego miasta, weteran wojny irackiej, który niedawno na scenie podziękował swojemu mężowi siarczystym pocałunkiem. Piąte miejsce obsadzone jest przez słynną senator Warren, o której niżej. Ostatnią z liczących się zawodników peletonu jest senator Amy Klobuchar, sprytnie uchodząca za umiarkowanego polityka, niestety mocno zaprzyjaźniona z interesami wielkich korporacji.

Powoli z przysłowiowych  “przedostatnich” pozycji w kierunku lidera peletonu przesuwa się Mike Bloomberg, który na obecną chwilę ma ma wiele miliardów, ale jeszcze niewielu wyborców. Cwaniak i kunktator, nie ubiegał się o głosy w pierwszych stanach organizujących prawybory, czeka na Superwtorek na początku marca, gdzie w akcji będzie aż kilkanaście stanów. Problem w tym, że może się doczekać, gdyż Demokraci nie mają wyraźnego lidera. Dotychczasowy lider Joe Biden ugodzony odłamkowym impeachmentu prezydenta Trumpa zostaje z zadyszką w tyle. Jego sukcesor Bernie ryczący swój socjalizm, nie wysunął się na tyle do przodu, aby resztę peletonu zostawić w tyle. Depczą mu po piętach. 

Co ciekawe Demokraci Sandersa głosują przeciwko “milionerom i miliarderom”, a ich najlepszą opcją może już wkrótce być właśnie oligarcha (nawet w stylu rosyjskim) skromny Mike Bloomberg , którego majątek jest szacowany na ok. $70 mld, przy którym obliczany na ok. $4 mld Trump może uchodzić za nowicjusza.

Według licznych sondaży ok. 65% Demokratów wierzy w socjalizm (głównie studenci i mniej rozgarnięci). Dziś w szeregach Demokratów dochodzi do desperacji. Nie ma takiego znaczenia jaki masz program. Najważniejszym pytaniem jest: kto może pobić Trumpa, kto może wyeliminować znienawidzonego Trumpa, to jest prawdziwy program Demokratów, innego nie mają!

Tak jak w Polsce i na całym świecie partie polityczne mają swój żelazny elektorat, który czasem rdzewieje, bądź rośnie, ale najważniejsi są wyborcy niezależni, którzy przechylają szalę w jednym, czy drugim kierunku. W sytuacji USA duże znaczenie mają mniejszości etniczne, a szczególnie Afroamerykanie i latynosi. Czarni stanowią ok. 12,7% populacji, zaś latynosi ok. 17%, czyli ok. 52 mln Amerykanów. tradycyjnie obydwie grupy stanowią bazę wyborców Partii Demokratycznej. Trump dzięki swoim reformom, których beneficjentem są też najmniej zarabiający, w ciągu ostatniego roku pozyskał sympatię aż 28% (o 10% więcej niż rok temu) nie-białych wyborców.

Z socjalistycznego zaprzęgu senator Warren, kopiująca dotychczas program komucha Sandersa ma siatkę ponad 1,000 pracowników w różnych regionach kraju (chyba tylko mniej od Bloomberga), ale ciągle spada w sondażach. Warren ma pseudonim Pocahontas, z czasów kiedy, aby dostać lepszą pracę udawała  (atrybut: wystające kości policzkowe) indiańskie pochodzenie. Michael Savage słynny konserwatywny radiowiec (żydowska rodzina z Mińska) powiedział, że ma twarz kapo z niemieckiego obozu koncentracyjnego. Oczywiście ona już jest na drodze do nikąd.

Wyraźnie widać, że z czołówki peletonu najbardziej traci teraz Joe Biden, za nim w podobnej sytuacji jest Warren, zaś burmistrz Pete  jest w pozycji dyndały. Widać z tego, że najbardziej zwyżkuje Sanders wysuwając się na prowadzenie w krajowych sondażach na pierwszą pozycję.  Swoją pozycję stale umacnia Bloomberg (z rosyjskich Żydów, mocno związany z banksterami). Nieco wiatru w plecy dostaje Klobuchar, zaś pogarszają się notowania Bidena, szczególnie wśród czarnoskórych  wyborców (spadek o 10%). 

W sondażu z 12 lutego 45% Demokratów lubi wyniki wyborów z New Hampshire (wygrał Sanders). Jednak jedynie 33% uważa, że to Sanders będzie zwycięzcą prawyborów, 33% jeszcze nie wie, a 33% sądzi, że wygra ktoś inny. Natomiast 59% uważa, że Partia Dem. ma się dobrze, zaś 45% jest zdania, że Sanders jest w stanie pokonać Trumpa.

Sondaże wskazują, że istotnie Sanders otrzymał wiatr w plecy, również w nadchodzących prawyborach (tu: caucus) w stanie Newada (22 luty), jest spora populacja latynosów, która zadecyduje o pozycji kandydatów. Dalej 29 lutego odbędą się prawybory w Karolinie Płd. gdzie ponad połowa wyborców Partii Demokratycznej jest czarna. Tam też zdecyduje się los Bidena i ciągle utrzymujących się na powierzchni umiarkowanych kandydatów, burmistrza Peta i Amy Klobuchar.

Następna debata telewizyjna kandydatów Partii Dem. będzie  19 lutego w Las Vegas, w stanie Nevada. Później przyjdzie sytuacja tsunami, 3 marca w ponad tuzin stanów odbędą się prawybory tzw. Superwtorek. Wtedy do akcji na całego wejdzie najbogatszy z kandydatów, który gra na przeczekanie, wykrwawienie się konkurentów i oczyszczenia pola (wydał już $300 mln na swoją reklamę) Michael Bloomberg. Wtedy dopiero zacznie się walka, to co oglądamy teraz to relacja z rozgrzewki...

Tak więc wkrótce porywające reklamy, ogłoszenia z radosnymi wizerunkami kandydatów powoli zmienią się w polityczne klepsydry, tych którym na drodze do prezydentury zabrakło oddechu, poparcia wyborców i pieniędzy…

Jak więc wyglądają kandydaci do prezydentury z lewej strony politycznej? Sanders, Bloomberg są pochodzenia żydowskiego.  Jeden obstawia i reprezentuje ruch komunistyczny, socjalistyczny (różnica: zdobycie władzy przemocą, lub przez głosowanie), drugi bezpośrednio reprezentuje banksterów, globalistów. W tym ustawieniu po przeciwnej stronie wyłania się Trump…

Jacek K. Matysiak                                                                                                                                                                                   Kalifornia, 2020/02/16



 

Polecane