RZ: Jest nowa propozycja budżetu UE. Polska ma otrzymać niemal dwa miliardy euro więcej
17.02.2020 11:27

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Jak nieoficjalnie podaje "RZ", w nowej propozycji budżetu Unii Europejskiej Polska ma otrzymać niemal dwa miliardy euro więcej niż w projekcie Komisji Europejskiej. Nie zmienia to jednak faktu, że nowy budżet nie jest dla Polski korzystny.
20 lutego ma odbyć się nadzwyczajny szczyt UE, który zwołał Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel. Jego celem jest osiągnięcie porozumienia ws. nowego projektu unijnego budżetu na lata 2021-2027. To może okazać się wcale niełatwe, ponieważ rozbieżności oczekiwaniach państw UE są ogromne, a do porozumienia konieczna jest jednomyślność.
Z informacji "RZ" wynika, że w porównaniu z projektem budżetu Komisji Europejskiej z maja 2018 roku Polska ma otrzymać prawie 2 mld euro więcej.
- czytamy. Dziennik komentuje, że dodane 2 mld euro powodują jedynie zmniejszenie skali redukcji z 19 do 17 mld euro.
"RZ" powołuje się także na rozmowę z unijnym urzędnikiem, wg którego Polska się bogaci i ma coraz wyższe PKB w stosunku do średniej unijnej, naturalnym więc jest, iż otrzyma mniej pieniędzy. Dziennik kontruje jednak, że nie jest to do końca prawda - gdyby obniżanie dotacji zależało od relacji do PKB, Polska straciłaby ok. 10 mld euro, a nie 19 czy 17 mld. Ponadto wiele wskazuje na to, iż na budżet wpływ ma słynna już "praworządność". W publikacji czytamy, że Bruksela "Bruksela zmieniła jednak metodologię dystrybucji funduszy w polityce spójności poprzez zmiany w definicjach regionów, zmianę kryteriów przyznawania pieniędzy itp.". Skutkiem tego działania olbrzymie kwoty w nowym budżecie utraciły Polska i Węgry - dwa kraje krytykowane za łamanie praworządności.
źródło: rp.pl
raw/k
Z informacji "RZ" wynika, że w porównaniu z projektem budżetu Komisji Europejskiej z maja 2018 roku Polska ma otrzymać prawie 2 mld euro więcej.
To nie zmienia zasadniczo złej dla nas arytmetyki nowego budżetu, bo Komisja zaproponowała cięcie dla Polski w polityce spójności o 19 mld euro w porównaniu z obecnym okresem 2014-2020 do kwoty ok. 64 mld euro
- czytamy. Dziennik komentuje, że dodane 2 mld euro powodują jedynie zmniejszenie skali redukcji z 19 do 17 mld euro.
"RZ" powołuje się także na rozmowę z unijnym urzędnikiem, wg którego Polska się bogaci i ma coraz wyższe PKB w stosunku do średniej unijnej, naturalnym więc jest, iż otrzyma mniej pieniędzy. Dziennik kontruje jednak, że nie jest to do końca prawda - gdyby obniżanie dotacji zależało od relacji do PKB, Polska straciłaby ok. 10 mld euro, a nie 19 czy 17 mld. Ponadto wiele wskazuje na to, iż na budżet wpływ ma słynna już "praworządność". W publikacji czytamy, że Bruksela "Bruksela zmieniła jednak metodologię dystrybucji funduszy w polityce spójności poprzez zmiany w definicjach regionów, zmianę kryteriów przyznawania pieniędzy itp.". Skutkiem tego działania olbrzymie kwoty w nowym budżecie utraciły Polska i Węgry - dwa kraje krytykowane za łamanie praworządności.
źródło: rp.pl
raw/k

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.02.2020 11:27
Czy Polska powinna wyjść z UE? Polacy odpowiedzieli
23.03.2026 18:40
Grzegorz "GrzechG" Gołębiewski: Partia Donalda Tuska to polityczny beton
21.03.2026 12:51
Unia Europejska. Suma zawiedzionych nadziei
21.03.2026 10:09
SAFE: kto kontroluje kody źródłowe uzbrojenia i czy Polska może je utracić
19.03.2026 08:49
Pięć propozycji prezydenta na reformę polityki klimatycznej Unii Europejskiej
18.03.2026 07:46

Komentarzy: 0
Wczoraj prezydencki minister Karol Rabenda oraz doradca głowy państwa Wanda Buk mówili na konferencji prasowej o kosztach systemu ETS dla Polski. Prezydent Karol Nawrocki chciałby całkowitego wycofania się Polski z systemu handlu uprawnieniami do emisji CO2, ale w dzisiejszej konfiguracji politycznej jest to mało prawdopodobne. Dlatego Pałac Prezydencki przygotował pięć propozycji dotyczących reformy unijnej polityki klimatycznej.
Czytaj więcej



