loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Emilia Janicka: Moja przygoda z „Unite”
Opublikowano dnia 19.02.2020 16:32
„Unite the Union”, to brytyjski i irlandzki związek zawodowy zrzeszający blisko 1,5 miliona członków. Pojechałam do Londynu na zaproszenie Krajowego Działu Rozwoju i Wpływu tego związku, aby lepiej go poznać.

Związkowcy z Unite

Przez pięć dni pracowałam wspólnie ze związkowcami z „Unite”, bacznie się przyglądałam działalności jaką prowadzą. „Unite” jest drugim co do ilości członków związkiem zawodowym na Wyspach. Większym jest tylko GMB. W Wielkiej Brytanii do związków zawodowych należy dziś 26 proc. pracowników – 56 proc. z sektora publicznego i 16 proc. z sektora prywatnego. Niestety większość pracujących na Wyspach Polaków do organizacji tych nie należy, niektórzy nie wiedzą nawet, że mają taką możliwość.

Anglosaski system prawny stawia na maksymalną elastyczność w zawieraniu umów o pracę. Jest on zupełnie inny od naszego. Ochrona prawna pracowników jest na gorszym poziomie. W związku z tym, związki zawodowe mają duże pole do działania. Pomagają w sprawach indywidualnych i zbiorowych. Skargi indywidualne, jak nazwa wskazuje, dotyczą pojedynczych przypadków i które często dotyczą braku zapłaty za zwolnienie lekarskie, czy za godziny nadliczbowe.

Skargi zbiorowe, z którymi się spotkałam dotyczą np. wynagrodzenia poniżej londyńskiego minimum, które obecnie wynosi 10,75 £.na godzinę, albo sytuacji, która jest uciążliwa lub szkodliwa dla większości pracowników. Oto przykład. W jednym z zakładów, który odwiedziłam (firma cateringowa, świadcząca usługi dla największych światowych linii lotniczych) dokumenty dotyczące wynagrodzenia (payslip) wprowadzono w wersji online. Księgowość naliczająca wynagrodzenia została przeniesiona znacznie od zakładu pracy. W razie wątpliwości lub błędnych wypłat kontakt możliwy jest jedynie online lub telefoniczne. Większość pracujących w tej firmie nie zna wystarczająco języka angielskiego, część pracowników nie potrafi posługiwać się komputerem. Wysłanie e maila jest dla niech trudne. Związkowcy zdecydowali się na skargę zbiorową dotyczącą tego problemu.

Dość powszechnie stosowną formą wywierania presji na pracodawców są petycje i oczywiście strajki, które są najskuteczniejszą metodą „rozmowy” z pracodawcą. Dzięki finansom związku na czas strajku pracownicy (członkowie związku) otrzymują refundacje utraconych zarobków w kwocie 50 £ dniówki. Odniosłam wrażenie , że akcje protestacyjne są częste ponieważ pracownicy są zdeterminowani i świadomi siły związku. Pracodawcy bardzo szybko reagują na nieplanowane postoje w pracy i zatrudniają agencyjnych pracowników (często za wyższe pieniądze). Do historii przeszedł strajk kierowców autobusów w Londynie, na który ściągnięto kilkuset kierowców ze Szkocji, aby zablokować skuteczność protestu. Prowadzenie dialogu pomiędzy związkami zawodowymi i pracodawcami, konsultacje czy negocjacje nie są czymś częstym.

To co zwróciło moją uwagę, to nieomal rewolucja w umowach o pracę. W wielkiej Brytanii, tak jak w Polsce popularne są umowy: o samo-zatrudnieniu (nazywane fałszywie samozatrudnieniem), umowy terminowe, czy umowy agencyjne. Jednak nowością, która przyprawiła mnie o „gęsią skórkę” są „kontrakty zero- godzinowe”. Umowy te są powszechne szczególnie w pracach mniej wymagających, wśród niewykwalifikowanych pracowników, nie znających zbyt dobrze języka angielskiego. Pracodawca w umowie o pracę nie deklaruje ilości godzin do przepracowania, czyli pracownik nie wie, ile zarobi w danym miesiącu? Mogą być sytuacje, że w jednym miesiącu pracuje jak na dwóch etatach, a w kolejnych może nie mieć minimalnej ilości godzin. Ciężko w takiej sytuacji planować budżet, opłacać rachunki, spłacać raty kredytowe. Od wielu osób pracujących w Anglii słyszałam, że takie umowy przyjdą też i do Polski, ponieważ pracodawcy szybko reagują na zmiany i już zaczęli przygotowywać się do okrojonego zapotrzebowania na pracownika.

Ponadto wśród umów o pracę zdążają się też takie, w których zwolnienia lekarskie czy urlopy są do potwierdzenia (zweryfikowania). Pracodawca w takich kontraktach nie musi płacić chorobowego czy urlopowego. Pracownikowi w takiej sytuacji nie pozostaje nic innego jak składać skargę i upominać się o należne pieniądze. Pracodawcy zachowują się często nieuczciwie wykorzystując nieporadność pracowników, nieznajomość ich praw czy języka angielskiego i często uchodzi im to płazem. Takie praktyki są stosowane wobec pracowników najniżej wykfalifikowanych. Umowy dla pracowników na wyższych stanowiskach często są bardzo dobre - 26 dni urlopu, 100 % płatne zwolnienia chorobowe nie są rzadkością, aczkolwiek te kontrakty były zawierane wiele lat temu.

Czym jeszcze obecnie zajmuje się „Unite”? Przede wszystkim przygotowuje kampanię przeciw koncernowi PSA, który planuje przejąć sektor motoryzacyjny Wielkiej Brytanii, Niemiec i Hiszpanii. Rewolucją będą autonomiczne autobusy w Londynie, które mogą w najbliższych latach, pozbawić pracy nawet 35 % kierowców. Byłam pod ogromnym wrażeniem zaplecza eksperckiego związku „Unite”. Kampania dotycząca PSA jest przygotowana perfekcyjnie. Dział „Unite”, który mnie zaprosił, w swojej nazwie ma słowo „wpływ - nacisk”. Nie jest to przypadkowe, ponieważ Anglicy wychodzą z założenia, że oprócz organizowania pracowników bardzo ważne jest lobowanie i wywieranie nacisku na pracodawców, tak aby respektowali prawa pracowników oraz godnie ich wynagradzali. Jakie wnioski wyciągam z pobytu w Londynie i kilkudniowej pracy w „Unite”? Koncerny międzynarodowe starają się wprowadzać „nowinki” w każdym kraju, w którym mają swoje fabryki. Szczególnie groźne mogą być umowy zero-godzinowe. Myślę, że głośno musimy mówić o zagrożeniach, które w niekorzystny sposób mogą dotknąć polskich pracowników.

 

Emilia Janicka – koordynator IUF na Polskę

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Skorzystaj z poniższego linku aby dowiedzieć się gdzie możesz kupić "Tygodnik Solidarność" w wersji papierowej:
https://www.poczyta.pl/tygodnik-solidarnosc-nr-102020,1517,czasopismo.html

Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Zdrajcy racji stanu
Czekam na stosowne i szybkie reakcje kompetentnych czynników państwowych, ponieważ te wypowiedzi są ewidentną zdradą polskiej racji stanu.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Kardynał z prosiętami i zachwycony Polską Anglik...
„Biało-Czerwone” to barwy niezwyciężone || Ulubiony wieszcz Piłsudskiego Juliusz Słowacki grzmiał w pierwszej połowie XIX wieku „Polsko, twa zguba w Rzymie!” („Beniowski”, 1841) – Naczelnik za Mickiewiczem, choć to krajan, nie przepadał…. Przypominały mi się słowa Wieszcza („Słowacki wielkim poetą był” – pamiętamy prof. Bladaczkę z „Ferdydurke” Gombrowicza?), który sam się obsadził w roli antypapisty, gdy czytałem zapiski XVI-wiecznego włoskiego kardynała Hipolita Aldobrandiniego.
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Minister Szumowski wprowadza obowiązkowe maseczki
Po licznych apelach lekarzy mamy obowiązek noszenia maseczek lub zakrywania twarzy! Maseczki staną się obowiązkowe od 16 kwietnia.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.