Jerzy Bukowski: Mecz hokeja na zamarzniętej tafli Morskiego Oka

Tylko czekać, aż ktoś wpadnie na pomysł przeprowadzenia ceremonii ślubnej na dryfującej po Morskim Oku tratwie lub pobicia czasowego rekordu w przepłynięciu go na łodzi motorowej.
/ pixabay.com/JillWellington
         To najsławniejsze i zarazem największe tatrzańskie jezioro przyciąga różnych dziwaków, którzy koniecznie chcą zasłynąć oryginalnymi pomysłami wykorzystania go dla swojej sławy. Gotowi są narazić życie i zdrowie, aby tylko mieć przysłowiowe 5 minut w mediach.
        Byli już pływacy usiłujący przemierzyć Morskie Oko w najszerszym miejscu, przybywali nad nie miłośnicy zimowych kąpieli w przerębli, na środku lądowali paralotniarze, nie brak też było amatorów łowienia ryb. Do niedawna nikt nie wpadł jeszcze na pomysł rozegrania na jego zamarzniętej tafli hokejowego meczu. Ale przyszedł czas i na takie wydarzenie.
        Odbyło się ono w ubiegłą sobotę, a brali w nim udział m.in. zawodnicy wielokrotnego mistrza Polski w tej dyscyplinie sportowej - Podhala Nowy Targ. Relacją z niego pochwalili się w portalach internetowych.
         Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego, które dowiedziały się o nietypowym meczu post factum, poinformowały Polską Agencję Prasową, że nie wydały zgody na jego rozegranie i będą wyjaśniać sprawę.
         - Z pewnością nie przewidujemy zgody na organizację powtórki tego wydarzenia, co zapowiadali organizatorzy za pośrednictwem mediów społecznościowych - powiedziała dziennikarzowi PAP Paulina Kołodziejska z TPN.
          Chociaż zdaniem dyrekcji Parku, mecz nie miał szkodliwego wpływu na przyrodę i nie był też niebezpieczny dla hokeistów, bo pokrywa lodowa jest dosyć gruba, to jednak stanowił incydent godny potępienia.
         - Trzeba na takie inicjatywy patrzeć szerzej: co by się stało, gdyby więcej osób czy grup chciało w Tatrach realizować różne nietypowe aktywności, najczęściej z pobudek dosyć egoistycznych, dążąc do rozgłosu? W masowej skali takie zjawiska mogą być szkodliwe - dodała Kołodziejska
         „Do władz TPN co pewien czas wpływają różnego rodzaju prośby, np. o możliwość wjechania w Tatry motocyklem dla uczczenia jakiejś rocznicy, czy zorganizowania regat na Morskim Oku. Strażnicy parku znosili także z Giewontu rower, który ktoś wniósł i zostawił” - czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.
         Fantazja Polaków nie zna granic. Tylko czekać, aż ktoś wpadnie na pomysł przeprowadzenia ceremonii ślubnej na dryfującej po Morskim Oku tratwie lub pobicia czasowego rekordu w przepłynięciu go na łodzi motorowej.
         Mam nadzieję, że nikomu nie wpadnie natomiast do głowy wejście na szczyt zwieńczającego Giewont metalowego krzyża, zwłaszcza podczas burzy. Zakładu o większą kwotę jednak bym nie zaryzykował.
 
 

 

POLECANE
Przemysław Czarnek: Żadne OZE-sroze. My mamy nasz węgiel z ostatniej chwili
Przemysław Czarnek: Żadne OZE-sroze. My mamy nasz węgiel

Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek ocenił, że przedstawiciele silnego państwa powinni pojechać do Brukseli i wypowiedzieć m.in. unijny ETS, odnawialne źródła energii czy Zielony Ład. – My mamy nasz węgiel, nasze bogactwa naturalne i wara wam od nich – dodał.

Kultowy teleturniej wraca do Polsatu. Ibisz mówi o zmianach Wiadomości
Kultowy teleturniej wraca do Polsatu. Ibisz mówi o zmianach

Popularny teleturniej Awantura o kasę wraca na antenę Polsat. Nowe odcinki będzie można oglądać w każdą sobotę i niedzielę o godz. 17:30. Program ponownie poprowadzi Krzysztof Ibisz.

Przemysław Czarnek: Mam być maszynistą, a prezes Kaczyński kierownikiem pociągu z ostatniej chwili
Przemysław Czarnek: Mam być maszynistą, a prezes Kaczyński kierownikiem pociągu

Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek podkreślił w sobotę w Krakowie, że partia wsiada do znakomicie naoliwionego pociągu szybkich prędkości, po to, żeby wybrać dla Polski. Dodał, że ma być maszynistą tego pociągu, a prezes Jarosław Kaczyński kierownikiem.

Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera. Lawina komentarzy z ostatniej chwili
Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera. Lawina komentarzy

Podczas sobotniej konwencji w Krakowie prezes Jarosław Kaczyński ogłosił, że kandydatem PiS na premiera będzie Przemysław Czarnek. W sieci pojawiła się lawina komentarzy.

Mieszkańcy mogli go zauważyć na niebie. Specjalny samolot nad Warszawą Wiadomości
Mieszkańcy mogli go zauważyć na niebie. Specjalny samolot nad Warszawą

W nocy z 6 na 7 marca nad Warszawą pojawił się specjalistyczny samolot wyposażony w kamery termowizyjne. Maszyna wykonywała lot związany z kolejnym etapem badań warszawskiej sieci ciepłowniczej prowadzonych przez Veolia Warszawa.

Oficjalnie: Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera z ostatniej chwili
Oficjalnie: Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera

Podczas sobotniej konwencji w Krakowie prezes Jarosław Kaczyński ogłosił, że kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na urząd premiera w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych będzie Przemysław Czarnek.

Pożar na Podkarpaciu. Strażacy walczą z ogniem z ostatniej chwili
Pożar na Podkarpaciu. Strażacy walczą z ogniem

Strażacy walczą z pożarem, który wybuchł w sobotę w ośrodku wypoczynkowym w miejscowości Trójca w gminie Ustrzyki Dolne w powiecie bieszczadzkim na Podkarpaciu – informuje RMF FM.

Klub przekazał smutną wiadomość. Nie żyje 21-letni piłkarz Wiadomości
Klub przekazał smutną wiadomość. Nie żyje 21-letni piłkarz

Tragiczne informacje napłynęły ze środowiska piłkarskiego. W wieku 21 lat zmarł Jakub Łoboda, zawodnik trzecioligowego klubu MKP Carina Gubin. O śmierci młodego piłkarza poinformował w piątek jego klub w mediach społecznościowych.

3 marca, w Berlinie odbył się „sąd specjalny” nad Polską tylko u nas
3 marca, w Berlinie odbył się „sąd specjalny” nad Polską

3 marca w Berlin odbyła się debata wokół książki historyka Grzegorz Rossoliński-Liebe dotyczącej roli polskich burmistrzów w czasie niemieckiej okupacji. W centrum dyskusji znalazła się postać Juliana Kulskiego, który w czasie wojny pełnił funkcję komisarycznego burmistrza Warszawy z rozkazu Polskiego Państwa Podziemnego.

Wyłączenia prądu w woj. pomorskim. Ważny komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu w woj. pomorskim. Ważny komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy województwa pomorskiego powinni przygotować się na planowane przerwy w dostawie energii elektrycznej. Operator sieci Energa Operator opublikował harmonogram wyłączeń, które obejmą zarówno duże miasta, m.in. Gdańsk i Gdynię, jak i mniejsze miejscowości w powiecie m.in wejherowskim, kartuskim, tczewskim oraz starogardzkim. Wyłączenia mają charakter planowy i są związane z pracami prowadzonymi przy sieci energetycznej. Sprawdź, gdzie dokładnie zabraknie prądu.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Mecz hokeja na zamarzniętej tafli Morskiego Oka

Tylko czekać, aż ktoś wpadnie na pomysł przeprowadzenia ceremonii ślubnej na dryfującej po Morskim Oku tratwie lub pobicia czasowego rekordu w przepłynięciu go na łodzi motorowej.
/ pixabay.com/JillWellington
         To najsławniejsze i zarazem największe tatrzańskie jezioro przyciąga różnych dziwaków, którzy koniecznie chcą zasłynąć oryginalnymi pomysłami wykorzystania go dla swojej sławy. Gotowi są narazić życie i zdrowie, aby tylko mieć przysłowiowe 5 minut w mediach.
        Byli już pływacy usiłujący przemierzyć Morskie Oko w najszerszym miejscu, przybywali nad nie miłośnicy zimowych kąpieli w przerębli, na środku lądowali paralotniarze, nie brak też było amatorów łowienia ryb. Do niedawna nikt nie wpadł jeszcze na pomysł rozegrania na jego zamarzniętej tafli hokejowego meczu. Ale przyszedł czas i na takie wydarzenie.
        Odbyło się ono w ubiegłą sobotę, a brali w nim udział m.in. zawodnicy wielokrotnego mistrza Polski w tej dyscyplinie sportowej - Podhala Nowy Targ. Relacją z niego pochwalili się w portalach internetowych.
         Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego, które dowiedziały się o nietypowym meczu post factum, poinformowały Polską Agencję Prasową, że nie wydały zgody na jego rozegranie i będą wyjaśniać sprawę.
         - Z pewnością nie przewidujemy zgody na organizację powtórki tego wydarzenia, co zapowiadali organizatorzy za pośrednictwem mediów społecznościowych - powiedziała dziennikarzowi PAP Paulina Kołodziejska z TPN.
          Chociaż zdaniem dyrekcji Parku, mecz nie miał szkodliwego wpływu na przyrodę i nie był też niebezpieczny dla hokeistów, bo pokrywa lodowa jest dosyć gruba, to jednak stanowił incydent godny potępienia.
         - Trzeba na takie inicjatywy patrzeć szerzej: co by się stało, gdyby więcej osób czy grup chciało w Tatrach realizować różne nietypowe aktywności, najczęściej z pobudek dosyć egoistycznych, dążąc do rozgłosu? W masowej skali takie zjawiska mogą być szkodliwe - dodała Kołodziejska
         „Do władz TPN co pewien czas wpływają różnego rodzaju prośby, np. o możliwość wjechania w Tatry motocyklem dla uczczenia jakiejś rocznicy, czy zorganizowania regat na Morskim Oku. Strażnicy parku znosili także z Giewontu rower, który ktoś wniósł i zostawił” - czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.
         Fantazja Polaków nie zna granic. Tylko czekać, aż ktoś wpadnie na pomysł przeprowadzenia ceremonii ślubnej na dryfującej po Morskim Oku tratwie lub pobicia czasowego rekordu w przepłynięciu go na łodzi motorowej.
         Mam nadzieję, że nikomu nie wpadnie natomiast do głowy wejście na szczyt zwieńczającego Giewont metalowego krzyża, zwłaszcza podczas burzy. Zakładu o większą kwotę jednak bym nie zaryzykował.
 
 


 

Polecane