loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
[Tylko u nas] Dr Rafał Brzeski: Sztuczna inteligencja. Roboty bojowe. Szansa i zagrożenie
Opublikowano dnia 26.02.2020 20:18
Autonomiczne środki walki są technologicznie łatwiejsze do skonstruowania niż samochody bez kierowcy i roboty bojowe, pojawią się na froncie szybciej niż to się wydaje - uważają generałowie z Pentagonu i dlatego przyjęli przed kilkoma dniami etyczne zasady wykorzystania sztucznej inteligencji w warunkach frontowych. Sto lat temu. w czasie I wojny światowej, blokadą nieprzyjacielskiego natarcia były rozbudowane linie okopów otoczone zasiekami i polami minowymi oraz ziemne i betonowe fortyfikacje. W II wojnie światowej rolę blokady szybkich ataków jednostek pancernych przejęły zamienione w twierdze miasta, które trzeba było zdobywać w żmudnych i krwawych walkach o każdy dom. Podobnie jest obecnie z tym, że osłoną obrońców miasta-blokady jest coraz częściej ludność cywilna. Śmierć cywilów to dla wojskowych „straty uboczne”, ale dla polityków to poważny problem zwłaszcza jeśli los ludności stanie się głównym tematem doniesień medialnych. Dlatego też eliminacja siły żywej nieprzyjaciela przy minimalnych stratach wśród ludności cywilnej, to jedno z głównych zadań stawianych specjalistom pracującym nad „śmiercionośnymi broniami autonomicznymi”.

screen YouTube Corridor. Robot bojowy
Dotychczas jeszcze żaden kraj nie pochwalił się, że ma roboty na wyposażeniu swoich sił zbrojnych, ale potrzebne technologie są dostępne. Wiadomo również, że wiele wojskowych ośrodków naukowych pracuje nad ich skonstruowaniem i oprogramowaniem. Głównie w Chinach, USA, Korei Południowej, Izraelu, Wielkiej Brytanii i Australii. W Rosji zapewne też. Profesor Stuart Russell z Uniwersytetu Berkeley przewiduje, że „zabójcze roboty” pojawią się na polu walki w ciągu najbliższych dwóch lat. Nie będą to roboty człekokształtne w stylu Terminatora, ale zapewne drony podobne do współczesnych tylko zaadaptowane do działań autonomicznych.

Zdaniem specjalistów drony są najłatwiejsze do przekonstruowania. Już obecnie są „w połowie drogi”. Ich dolot do celu może być z góry zaprogramowany, a kiedy znajdą się w zadanym rejonie przekazują obraz do prowadzącego człowieka, który dokonuje wyboru celu i wydaje komendę „ognia”. Po ewentualnej adaptacji sztuczna inteligencja autonomicznego drona będzie samodzielnie identyfikować cel na podstawie zgromadzonych w pamięci obrazów (zdjęć lub filmów video), algorytm nakieruje pokładowe uzbrojenie i da polecenie „zniszczyć”. Sztuczną inteligencję autonomicznego drona można też przeszkolić z różnych wariantów sytuacji bojowej i nauczyć, w której z nich człowiek wydaje komendę „ognia”. Później dron sam porównuje sytuację widzianą przez swoje kamery z zapamiętanymi wariantami i decyduje „zniszczyć”, kiedy algorytm uzna, że człowiek wydałby komendę „ognia”. Można też wprowadzić algorytm, który będzie otwierał ogień do każdej postaci w zasięgu kamer, która będzie trzymała coś przypominającego broń i nie będzie w mundurze własnych sił zbrojnych. W ciągu minionych kilku lat sztuczna inteligencja dokonała dużego skoku i jej umiejętności rozpoznawania twarzy, ruchów, detali uzbrojenia i odzieży są olbrzymie.  Autonomiczne drony mają przy tym dwie wielkie zalety: są tanie i nie potrzebują prowadzącego człowieka ani kanału łączności między człowiekiem a dronem. Jeśli same wybierają cel i moment otwarcia ognia, to można ich wysłać całą chmarę a nie tylko tyle, ilu posiada się operatorów. Jeśli nie ma kanału łączności, to przeciwnik nie może zakłócić komunikacji i sparaliżować atak.

Techniczne przewagi autonomicznych dronów równoważą etyczne mankamenty. Zwolennicy „robotów bojowych” twierdzą, że są one bardziej etyczne niż ludzie, gdyż nie męczą się, nie ulegają stresom, nie wpadają w złość, nie popełniają zbrodni wojennych i są rycerskie bowiem świadomie nie zabijają poddającego się nieprzyjaciela. Przeciwnicy uważają, że wypełniając co do joty polecenia oprogramowania roboty nie znają litości. Trudno też wyobrazić sobie, żeby nawet najlepsza sztuczna inteligencja bezbłędnie rozróżniała cywila z karabinem od cywila ze szczotką na kiju. Stąd znaczenie etycznych ram militarnego wykorzystywania sztucznej inteligencji. W dokumencie Pentagonu podkreślono, że to na ludziach ciąży odpowiedzialność za „odpowiednią ocenę i troskę” w podejmowaniu decyzji użycia wszelkiego rodzaju robotów bojowych. To ludzie, muszą odpowiedzialnie uczyć sztuczną inteligencję rozpoznawania obiektów do zniszczenia. To ludzie muszą zadbać, żeby decyzje podejmowane przez automatyzowane systemy były możliwe do prześledzenia i oceny a jeśli zajdzie potrzeba człowiek musi mieć możliwość przerwania operacji i dezaktywacji robota. Bez takich możliwości kontroli sztucznej inteligencji ludzie dobrowolnie oddadzą zbyt wielkie obszary życia społecznego w ręce technologii, której w pełni jeszcze nie rozumieją. Co więcej jeśli algorytmy robotów optymalizując możliwe rozwiązania natrafią na lukę lub błąd oprogramowania to działając schematycznie robot bojowy może niszczyć obiekty, które powinien zostawić nienaruszone i stanie się zagrożeniem a nie obrońcą.

Rafał Brzeski
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Skorzystaj z poniższego linku aby dowiedzieć się gdzie możesz kupić "Tygodnik Solidarność" w wersji papierowej:
https://www.poczyta.pl/tygodnik-solidarnosc-nr-102020,1517,czasopismo.html

Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Zdrajcy racji stanu
Czekam na stosowne i szybkie reakcje kompetentnych czynników państwowych, ponieważ te wypowiedzi są ewidentną zdradą polskiej racji stanu.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Kardynał z prosiętami i zachwycony Polską Anglik...
„Biało-Czerwone” to barwy niezwyciężone || Ulubiony wieszcz Piłsudskiego Juliusz Słowacki grzmiał w pierwszej połowie XIX wieku „Polsko, twa zguba w Rzymie!” („Beniowski”, 1841) – Naczelnik za Mickiewiczem, choć to krajan, nie przepadał…. Przypominały mi się słowa Wieszcza („Słowacki wielkim poetą był” – pamiętamy prof. Bladaczkę z „Ferdydurke” Gombrowicza?), który sam się obsadził w roli antypapisty, gdy czytałem zapiski XVI-wiecznego włoskiego kardynała Hipolita Aldobrandiniego.
avatar
Dariusz
Łaszyca

Dariusz Łaszyca: Minister Szumowski wprowadza obowiązkowe maseczki
Po licznych apelach lekarzy mamy obowiązek noszenia maseczek lub zakrywania twarzy! Maseczki staną się obowiązkowe od 16 kwietnia.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.