Szukaj
Konto

"Kat Mokotowa co pięć minut mordował kolejnych Zaporczyków. Spektakl mordu trwał pół godziny"

08.03.2020 22:03
"Kat Mokotowa co pięć minut mordował kolejnych Zaporczyków. Spektakl mordu trwał pół godziny"
Źródło: Wizjer celi więzienia mokotowskiego. screen YouTube wPolsce.pl
Komentarzy: 0
7 marca 1949 roku w mokotowskim więzieniu zamordowany został Heronim Dekutowski "Zapora" wraz z towarzyszami broni. Mordu dokonał Piotr Śmietański "kat Mokotowa", ten sam, który zamordował Witolda Pileckiego. O politycznym mordzie komunistycznych zbrodniarzy na polskich patriotach rozmawiał w Polskim radio 24 Tadeusz Płużański. Jego gościem był historyk IPN Artur Piekarz.

- Nie mając nic do stracenia podjęli próbę ucieczki. Planowali wydrążyć w suficie celi otwór, przedostać się na dach budynku, w którym byli przetrzymywani, a następnie po murze zejść na ulicę Rakowiecką. Szanse były niewielkie, bo była ona obstawiona przez patrole KBW. Akcja nie powiodła się, gdyż zostali zadenuncjowani przez jednego ze współwięźniów. Być może był on agentem komunistów. Za swoją próbę Polacy zostali brutalnie pobici
(...)
Wyrok śmierci wykonał Piotr Śmietański zwany "katem Mokotowa", ten sam, który zabił rotmistrza Witolda Pileckiego. Od godz. 19, co pięć minut, mordowano kolejnych Zaporczyków. Pierwszym był sam Hieronim Dekutowski. - Ten spektakl mordu trwał pół godziny


- mówił Artur Piekarz

Całości audycji można wysłuchać na stronie Polskiego Radio 24

Źródło: PolskieRadio24.pl

cyk
Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.03.2020 22:03