loading
Proszę czekać...
Trwa głosowanie na lekturę Narodowego Czytania
Opublikowano dnia 07.02.2017 12:25
„Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego, „Pamiątki Soplicy” Henryka Rzewuskiego, „Beniowski” Juliusza Słowackiego i „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego walczą o tytuł lektury Narodowego Czytania 2017. Głosowanie trwa do 15 lutego br.

Krzysztof Sitkowski - KPRP
Aby oddać głos na wybrane przez siebie dzieło wystarczy umieścić jego tytuł w temacie e-maila i wysłać na adres:

narodoweczytanie@prezydent.pl.

O tym która książka zdobędzie serce internautów ogłosi prezydent Andrzej Duda 21 lutego br. w Międzynarodowym Dniu Języka Ojczystego .

Głosowanie cieszy się ogromnym zainteresowaniem. O czym mówił w Polskim Radiu 24 prezydencki minister Wojciech Kolarski.

- Mogę powiedzieć z wielką satysfakcją, że akcja cieszy się ogromną popularnością. Nie jest to przedsięwzięcie, które trwa jeden dzień, ale akcja, która dynamicznie się rozwija i staje się znaczącą kampanią społeczną na rzecz promocji polskiej literatury i czytelnictwa - wskazał.


IK
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Marian
Panic

Coraz ciekawiej. FAZ: "Europejskie samochody zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego USA"
Coraz ciekawiej - "Według informacji podanych przez samą kanclerz Angelę Merkel, Departament Handlu USA doszedł do wniosku, że europejskie samochody stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych. Jest to wiadomość dla Niemiec przerażająca - powiedziała Angela Merkel w sobotę podczas Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium" - czytamy w FAZ.net
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Sosnowiecki humor
Szanuję i doceniam umiejętność dowcipnego, a zarazem złośliwego wykorzystywania głośnych wydarzeń w życiu publicznym do promowania własnych pomysłów.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: USA-Polska-Niemcy: czy w NATO iskrzy?
Być może Berlin marzy o sytuacji z czasów prezydenta Barracka Obamy, a szczególnie z jego pierwszej kadencji, gdy europejska część NATO nie wzbudzała żadnego zainteresowania Waszyngtonu. To się jednak skończyło. Czy definitywnie? W interesie Polski jest zwiększenie bezpieczeństwa zewnętrznego przez m. in. obecność stałych (i niesymbolicznych !) baz USA u nas i w krajach bałtyckich. Nie musi to być kosztem amerykańskich baz w RFN. Im szybciej Berlin to zrozumie, tym lepiej.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.