REKLAMA

Akt oskarżenia po podłożeniu bomby w autobusie

22-letni Paweł R. usłyszał dwa zarzuty wymuszenie rozbójnicze i usiłowanie zabójstwa wielu osób przy użyciu materiałów wybuchowych. Grozi mu dożywocie.
 Akt oskarżenia po podłożeniu bomby w autobusie
/ Screen TVP
Mężczyzna w maju 2016 roku podłożył bombę w jednym z autobusów miejskich we Wrocławiu. Ładunek z pojazdu wyniósł kierowca. Bomba ekspodowała na chodniku. W wyniku zdarzenia ucierpiała kobieta

22-latek sam powiadomił służby o podłożeniu materiałów wybuchowych w czterech miejscach w stolicy Dolnego Śląska. Za ich rozbrojenie zażądał 120 kilogramów złota. 

W ramach śledztwa przeprowadzono dwa eksperymenty procesowe. Poprzez nie badano skutki ekspozji ładunku podobnego do tego, który wybuchł w autobusie. Przeprowadzone eksperymenty potwierdziły zasadność postawionych zarzutów. 

Paweł R. początkowo przyznał się do tego, że chciał zabić wiele osób, ale odmówił składania wyjaśnień. Obecnie nie przyznaje się do winy i nie składa wyjaśnień.

Dwudziestodwulatek wcześniej nie był notowany przez policję. Jest studentem chemii na Politechnice Wrocławskiej.

IK

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura