[Tylko u nas] Dr Brzeski: Koronawirus - wróg globalizmu. Porządek świata trzeba wymyślić na nowo
![[Tylko u nas] Dr Brzeski: Koronawirus - wróg globalizmu. Porządek świata trzeba wymyślić na nowo](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/0c9ad286-cc1d-4b35-bb9c-f5aeff47ff73/45332.jpg?p=article_hero_mobile)
Koronawirus zdaje się być wielkim przeciwnikiem globalizmu. Stawia na głowie wszelkie reguły tej społeczno-gospodarczej koncepcji. Świat miał być bez granic, a oto pojawiło się mnóstwo granic i barier. Kapitał miał nie mieć flagi, a teraz ma. Ludzie mieli być obywatelami świata i przemieszczać się swobodnie za pracą i dobrostanem, a okazuje się, że wieją przed patogenem do rodzinnego gniazda. Dobitnym świadectwem są internetowe wpisy komentujące operację „LOT do domu” - „Ja nie wyjeżdżam, ja uciekam." - „a ja nie uciekam, ja spier…am”.
Chińczycy tłumnie uciekają do przeoranego koronawirusem kraju z Europy, Stanów Zjednoczonych oraz innych rejonów świata zagrożonych patogenem. Uciekinierzy są tak liczni, że od poniedziałku samoloty lecące do Pekinu kierowane są na 12 lotnisk w innych miastach, gdzie pasażerowie przechodzą badania lekarskie. Dopiero później uznani za zdrowych wracają do maszyn i kontynuują lot do Pekinu. Uznani za podejrzanych zostają na 14 dniową kwarantannę.
Globalna gospodarka miała być sprawnie funkcjonującą machiną połączoną transkontynentalną siecią logistyczną i wszystko szło gładko i sprawnie aż zimowy atak koronawirusa w Chinach sypnął piachem w tryby. Produkcja w Chinach spadła w wyniku zachorowań, kwarantann oraz centralnych i lokalnych blokad i ograniczeń. Zabrakło maszynistów prowadzących pociągi, sterowane komputerowo porty przeładunkowe zatarły się, gdy przestały docierać na czas kontenery, na które już czekały statki. Statki odpływały bez pełnego ładunku, gdyż czekano na nie w innych portach. Tymczasem przywożono opóźnione kontenery i robił się korek. Statki przywoziły do chińskich portów zamówioną przed epidemią żywność, której nie było jak dostarczyć do miast i regionów otoczonych kordonem sanitarnym. Łatwo psujące się ładunki trzeba było utylizować.
Po chińskiej stronie globalnej machiny narastał chaos. U amerykańskich, europejskich i dalekowschodnich partnerów rosły braki chińskich
komponentów. Trzeba było nadrabiać doraźnymi zakupami u alternatywnych dostawców. Niemieccy eksporterzy, dla których Chiny są najważniejszym rynkiem zbytu stanęli przed poważnym problemem braku pustych kontenerów. Dotychczas towary przybywały kontenerami z Chin i po wyładunku puste kontenery ładowano towarami niemieckimi kierowanymi do Chin. Koronawirus zepsuł ten dobrze naoliwiony obrotowy mechanizm.
Z początkiem wiosny zwolennicy globalistycznego modelu gospodarki mogli na chwilę odetchnąć, gdyż w Chinach zaraza zaczęła wygasać. Niestety zabójczy patogen przeniósł się do Europy i Stanów Zjednoczonych atakując ze zdwojoną siłą. Konsekwencją są te same problemy tylko niejako "wspak". Drastycznie spada produkcja w krajach zachodnich, które zamykają fabryki, ograniczają przemieszczanie się ludzi, nakazują obywatelom pozostanie w domach. W chińskich zakładach składa się połowę komputerów osobistych, 80 % smartfonów Apple, Samsung i innych marek a także większość urządzeń gospodarstwa domowego, ale procesory oraz inne kluczowe komponenty pochodzą ze Stanów Zjednoczonych, Japonii, Korei Południowej oraz krajów Europy Zachodniej. Podobnie jest w przemyśle motoryzacyjnym. Globalni potentaci auto moto opierali się na precyzyjnie dopracowanym systemie dostaw i nie robili zapasów. Teraz uruchomione w Chinach montownie czekają aż nadejdą części od kooperantów. Koncern Forda poinformował, że jego zakłady są w stanie sprostać popytowi, ale "trzeba czasu, żeby sytuacja wróciła do normy".
Według danych oficjalnych chiński przemysł stalowy szybko wraca na stare tory, ale średnie i małe firmy prywatne, które są lokomotywą gospodarki pracują na małych obrotach. Brakuje im personelu, zaopatrzenia w wykończeniowe detale, a przede wszystkim europejskie i
amerykańskie firmy nie zamawiają odzieży, zabawek, drobiazgów codziennego użytku oraz innej tak zwanej "chińszczyzny", gdyż w dławionych przez koronawirusa krajach handel detaliczny zamarł. Zdaniem analityków przed końcem roku nie ma wielkiej nadziei na poprawę potarganych więzów zaopatrzeniowych. Pesymiści twierdzą, że będzie to możliwe dopiero w 2022 roku. Nawet koncern Huawei spodziewa się poprawy dopiero za pół roku, chociaż firma ta w wyniku sankcji nałożonych przez prezydenta Donalda Trumpa od miesięcy ogranicza udział amerykańskich komponentów w swoich wyrobach.
Pomimo tych wszystkich trudności globaliści nie poddają się i argumentują, że dla Chin nie ma alternatywy. Brakuje krajów o podobnym Chinom potencjale. Południowokoreański Samsung Electronics przeniósł część produkcji do Wietnamu, gdzie siła robocza jest tańsza, ale Wietnam z 90 milionami ludności jest mniejszy od liczącej 100 milionów mieszkańców chińskiej prowincji przemysłowej Guandong. Wietnamska infrastruktura, porty i lotniska są na miarę wielkości kraju i nie można ich porównywać z chińskimi. Globalne behemoty przemysłowe ugrzęzły w Chinach na dobre. Pytanie w którą stronę będą mutować pod wpływem globalnego patogenu. Post-koronawirusowy porządek świata będzie z pewnością inny od dotychczasowego, ale jaki on będzie trudno jeszcze przewidzieć.
Rafał Brzeski
Globalna gospodarka miała być sprawnie funkcjonującą machiną połączoną transkontynentalną siecią logistyczną i wszystko szło gładko i sprawnie aż zimowy atak koronawirusa w Chinach sypnął piachem w tryby. Produkcja w Chinach spadła w wyniku zachorowań, kwarantann oraz centralnych i lokalnych blokad i ograniczeń. Zabrakło maszynistów prowadzących pociągi, sterowane komputerowo porty przeładunkowe zatarły się, gdy przestały docierać na czas kontenery, na które już czekały statki. Statki odpływały bez pełnego ładunku, gdyż czekano na nie w innych portach. Tymczasem przywożono opóźnione kontenery i robił się korek. Statki przywoziły do chińskich portów zamówioną przed epidemią żywność, której nie było jak dostarczyć do miast i regionów otoczonych kordonem sanitarnym. Łatwo psujące się ładunki trzeba było utylizować.
Po chińskiej stronie globalnej machiny narastał chaos. U amerykańskich, europejskich i dalekowschodnich partnerów rosły braki chińskich
komponentów. Trzeba było nadrabiać doraźnymi zakupami u alternatywnych dostawców. Niemieccy eksporterzy, dla których Chiny są najważniejszym rynkiem zbytu stanęli przed poważnym problemem braku pustych kontenerów. Dotychczas towary przybywały kontenerami z Chin i po wyładunku puste kontenery ładowano towarami niemieckimi kierowanymi do Chin. Koronawirus zepsuł ten dobrze naoliwiony obrotowy mechanizm.
Z początkiem wiosny zwolennicy globalistycznego modelu gospodarki mogli na chwilę odetchnąć, gdyż w Chinach zaraza zaczęła wygasać. Niestety zabójczy patogen przeniósł się do Europy i Stanów Zjednoczonych atakując ze zdwojoną siłą. Konsekwencją są te same problemy tylko niejako "wspak". Drastycznie spada produkcja w krajach zachodnich, które zamykają fabryki, ograniczają przemieszczanie się ludzi, nakazują obywatelom pozostanie w domach. W chińskich zakładach składa się połowę komputerów osobistych, 80 % smartfonów Apple, Samsung i innych marek a także większość urządzeń gospodarstwa domowego, ale procesory oraz inne kluczowe komponenty pochodzą ze Stanów Zjednoczonych, Japonii, Korei Południowej oraz krajów Europy Zachodniej. Podobnie jest w przemyśle motoryzacyjnym. Globalni potentaci auto moto opierali się na precyzyjnie dopracowanym systemie dostaw i nie robili zapasów. Teraz uruchomione w Chinach montownie czekają aż nadejdą części od kooperantów. Koncern Forda poinformował, że jego zakłady są w stanie sprostać popytowi, ale "trzeba czasu, żeby sytuacja wróciła do normy".
Według danych oficjalnych chiński przemysł stalowy szybko wraca na stare tory, ale średnie i małe firmy prywatne, które są lokomotywą gospodarki pracują na małych obrotach. Brakuje im personelu, zaopatrzenia w wykończeniowe detale, a przede wszystkim europejskie i
amerykańskie firmy nie zamawiają odzieży, zabawek, drobiazgów codziennego użytku oraz innej tak zwanej "chińszczyzny", gdyż w dławionych przez koronawirusa krajach handel detaliczny zamarł. Zdaniem analityków przed końcem roku nie ma wielkiej nadziei na poprawę potarganych więzów zaopatrzeniowych. Pesymiści twierdzą, że będzie to możliwe dopiero w 2022 roku. Nawet koncern Huawei spodziewa się poprawy dopiero za pół roku, chociaż firma ta w wyniku sankcji nałożonych przez prezydenta Donalda Trumpa od miesięcy ogranicza udział amerykańskich komponentów w swoich wyrobach.
Pomimo tych wszystkich trudności globaliści nie poddają się i argumentują, że dla Chin nie ma alternatywy. Brakuje krajów o podobnym Chinom potencjale. Południowokoreański Samsung Electronics przeniósł część produkcji do Wietnamu, gdzie siła robocza jest tańsza, ale Wietnam z 90 milionami ludności jest mniejszy od liczącej 100 milionów mieszkańców chińskiej prowincji przemysłowej Guandong. Wietnamska infrastruktura, porty i lotniska są na miarę wielkości kraju i nie można ich porównywać z chińskimi. Globalne behemoty przemysłowe ugrzęzły w Chinach na dobre. Pytanie w którą stronę będą mutować pod wpływem globalnego patogenu. Post-koronawirusowy porządek świata będzie z pewnością inny od dotychczasowego, ale jaki on będzie trudno jeszcze przewidzieć.
Rafał Brzeski

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 25.03.2020 21:48
Komentarze
Putin w Pekinie w roli petenta
19.05.2026 21:51

Komentarzy: 0
Władimir Putin przybył do Pekinu na rozmowy z Xi Jinpingiem w momencie, gdy Rosja coraz mocniej uzależnia się od Chin gospodarczo i technologicznie. Kluczowym tematem spotkania są dostawy surowców energetycznych, projekt gazociągu „Siła Syberii 2” oraz przyszłość relacji Moskwy z Pekinem po zachodnich sankcjach i wojnie w Ukrainie.
Czytaj więcej
Kreml potwierdza wizytę Putina w Pekinie
16.05.2026 18:22

Komentarzy: 0
Kreml ogłosił w sobotę, że w dniach 19-20 maja przywódca Rosji Władimir Putin złoży wizytę w Pekinie i spotka się z przywódcą Chin Xi Jinpingiem – podała agencja AP. Zapowiedź padła niecałą dobę po tym, gdy wizytę w stolicy Chin zakończył prezydent USA Donald Trump.
Czytaj więcej
Trump i Xi zgodni. Jest deklaracja po spotkaniu w Pekinie
15.05.2026 07:30

Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek w Pekinie podczas spotkania z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem, że obaj zgadzają się, iż Iran nie może uzyskać broni jądrowej. Oznajmił też, że zawarł „fantastyczne umowy handlowe” z Chinami.
Czytaj więcej
Stowarzyszenie handlu: Polska czwartym co do wielkości rynkiem zbytu dla Niemiec
13.05.2026 19:43

Komentarzy: 0
Polska umacnia swoją pozycję jako czwarty co do wielkości rynek zbytu dla Niemiec, wyprzedzając Chiny - powiedział wiceszef Komisji Wschodniej Niemieckiej Gospodarki Philipp Haussmann, cytowany przez agencję Reutera. W pierwszym kwartale br. niemiecki handel z krajami Europy Wschodniej wzrósł o 3,5 proc.
Czytaj więcej
Trump już w Chinach. Świat czeka na rozmowy USA i Pekinu
13.05.2026 15:32

Komentarzy: 0
Prezydent USA Donald Trump przybył w środę do Pekinu z pierwszą wizytą w Chinach od 2017 roku. Wśród spodziewanych tematów jego rozmów z przewodniczącym ChRL Xi Jinpingiem są napięte relacje handlowe, wojna USA z Iranem i kwestia Tajwanu.
Czytaj więcej