Stopa bezrobocia się zmniejsza, ale są powiaty, w których wciąż przekracza 20 proc.
09.02.2017 21:02

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Chociaż stopa bezrobocia zmniejsza się, wciąż jest w Polsce 18 powiatów, gdzie przekracza 20 proc. W powiecie szydłowieckim (woj. mazowieckie) stopa bezrobocia wynosi 28,8 proc.
Źle jest również w powiecie braniewskim (25,2 proc.), kętrzyńskim i bartoszyckim (po 23,7 proc.), w woj. warmińsko-mazurskim. Mimo, że w stosunku do roku 2013 spadła w nich stopa bezrobocia, nie ma co liczyć, że będzie dalej spadała. Specjaliści wskazują bowiem, że w tych powiatach "naturalne" rezerwy spadku, takie jak popyt na usługi i produkty małych firm, już się wyczerpały.
Dyrektorzy Powiatowych Urzędów Pracy uważają, że przyczyny wysokiego bezrobocia w powiatach leżą po stronie pracowników. "Znalezienie wśród naszych bezrobotnych chętnych do odpowiedzi na oferty pracy to droga przez mękę. Część osób w ogóle nie jest zainteresowana podjęciem stałego zatrudnienia. Podają przy tym najróżniejsze przyczyny: że nie mają jak dojechać, że opiekują się dzieckiem czy osobą starszą, albo że branża im nie pasuje" - mowi Rzeczpospolitej Jerzy Welke, dyrektor PUP w Braniewie. Jednak nie ma naukowych badań, które potwierdzałyby ten osąd.
Tymczasem eksperci wskazują że w rejonach dotkniętych największym bezrobociem brakuje dużych inwestycji w miejsca pracy. Nie buduje się fabryk, czy innych zakładów.
Firmy z rejonów dotkniętych bezrobociem wskazują na brak dostatecznych kwalifikacji u bezrobotnych. Szukają wykwalifikowanych robotników, informatyków, czy inżynierów. Nie są jednak skłonne samodzielnie szkolić pracowników. Oczekują, że odpowiednio wykształconych pozyskają z rynku i w dodatku nie będzie on domagał się adekwatnego do posiadanych umiejętności wynagrodzenia.
Sami bezrobotni powiatu szydłowskiego zapytani w badaniu Arkadiusza Karwackiego, Pawła Kubickiego i Anny Ruzik-Sierdzińska, o przyczyny bezrobocia wskazali na brak pracy, co jest konsekwencją upadku dużych firm, brak nowych zakładów pracy (zwłaszcza mikro-przedsiębiorstw), brak terenów inwestycyjnych oraz inwestorów. Autorzy badania wskazują, że problem bezrobocia dotyczy przede wszystkim kobiet po 35. roku życia. Uważają, że realną przyczyną bezrobocia jest też brak możliwości sprzedaży płodów rolnych. W powiecie pomysł zamiany gospodarstw rolniczych na agroturystyczne nie udał się.
Andrzej Berezowski
współpraca Maria Berezowska-Mazur
Całość artykułu w Nr 6 Tygodnika Solidarność dostępnego również w formie cyfrowej TUTAJ
Dyrektorzy Powiatowych Urzędów Pracy uważają, że przyczyny wysokiego bezrobocia w powiatach leżą po stronie pracowników. "Znalezienie wśród naszych bezrobotnych chętnych do odpowiedzi na oferty pracy to droga przez mękę. Część osób w ogóle nie jest zainteresowana podjęciem stałego zatrudnienia. Podają przy tym najróżniejsze przyczyny: że nie mają jak dojechać, że opiekują się dzieckiem czy osobą starszą, albo że branża im nie pasuje" - mowi Rzeczpospolitej Jerzy Welke, dyrektor PUP w Braniewie. Jednak nie ma naukowych badań, które potwierdzałyby ten osąd.
Tymczasem eksperci wskazują że w rejonach dotkniętych największym bezrobociem brakuje dużych inwestycji w miejsca pracy. Nie buduje się fabryk, czy innych zakładów.
Firmy z rejonów dotkniętych bezrobociem wskazują na brak dostatecznych kwalifikacji u bezrobotnych. Szukają wykwalifikowanych robotników, informatyków, czy inżynierów. Nie są jednak skłonne samodzielnie szkolić pracowników. Oczekują, że odpowiednio wykształconych pozyskają z rynku i w dodatku nie będzie on domagał się adekwatnego do posiadanych umiejętności wynagrodzenia.
Sami bezrobotni powiatu szydłowskiego zapytani w badaniu Arkadiusza Karwackiego, Pawła Kubickiego i Anny Ruzik-Sierdzińska, o przyczyny bezrobocia wskazali na brak pracy, co jest konsekwencją upadku dużych firm, brak nowych zakładów pracy (zwłaszcza mikro-przedsiębiorstw), brak terenów inwestycyjnych oraz inwestorów. Autorzy badania wskazują, że problem bezrobocia dotyczy przede wszystkim kobiet po 35. roku życia. Uważają, że realną przyczyną bezrobocia jest też brak możliwości sprzedaży płodów rolnych. W powiecie pomysł zamiany gospodarstw rolniczych na agroturystyczne nie udał się.
Andrzej Berezowski
współpraca Maria Berezowska-Mazur
Całość artykułu w Nr 6 Tygodnika Solidarność dostępnego również w formie cyfrowej TUTAJ

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.02.2017 21:02
Bezrobocie. Jeszcze go nie widać, a już jest
15.01.2026 10:56

Komentarzy: 0
Choć oficjalnie bezrobocie wciąż jest niskie, gdy zajrzymy do województw i powiatów oddalonych od największych aglomeracji, okaże się, że tam już sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Ludzie z dnia na dzień tracą pracę, a szukanie nowej trwa miesiącami. To może być początek kryzysu – mówią eksperci.
Czytaj więcej
''DGP": Urzędy pracy bez pieniędzy
14.01.2026 07:04
Rafał Woś: Przed Polską regionalną wiele trudnych problemów
13.01.2026 20:51

Komentarzy: 0
70 procent Polaków mieszka w miejscowościach mniejszych niż 100 tysięcy mieszkańców. Miasta, miasteczka, wsie. OK, trzeba do tego dodać pokaźną grupę takich, którzy poza wielkim miastem tylko nocują, a ich życie zawodowe czy ekonomiczne orbituje jednak wokół dużych metropolii. Ale nawet wówczas wychodzi na to, że mniej więcej dla połowy mieszkańców naszego kraju domem jest Polska powiatowa oraz gminna. To bardzo dużo.
Czytaj więcej
Ogromny wzrost bezrobocia wśród młodych. "Wejście na rynek pracy stało się koszmarem"
10.01.2026 12:53
Tysiące miejsc pracy znikają – dramat pracowników i strategicznych branż
11.12.2025 09:02

Komentarzy: 0
„Wrócił Tusk – wróciło bezrobocie”. Te słowa to dziś pozornie tylko nośne wiecowe, propagandowe hasło. Jedno z wielu chętnie przywoływanych przez opozycję, by w ciemnych barwach malować Polskę, która przecież staje się dwudziestą gospodarką świata, przegania Japonię, ma coraz więcej pieniędzy i z uśmiechem idzie do przodu. W statystykach nie widać jeszcze tąpnięcia, choć pomału rysuje się trend. Poza bezdusznymi cyframi są jednak historie zamykanych zakładów, nieraz stanowiących sens istnienia swoich miejscowości. Są też plany i restrukturyzacje, które w sytuacji zagrożenia mogą okazać się dewastujące dla sprawnego funkcjonowania państwa polskiego, dotykają bowiem branż strategicznych i kluczowych dla jego bezpieczeństwa.
Czytaj więcej

