[Tylko u nas] Piotr Duda: Pan Prezydent podjął jedyną słuszną decyzję w tej kuriozalnej sytuacji
![[Tylko u nas] Piotr Duda: Pan Prezydent podjął jedyną słuszną decyzję w tej kuriozalnej sytuacji](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/0ada1779-6d1d-4a3d-b017-83e39f6078b9/45716.jpg?p=article_hero_mobile)
- To, co dzisiaj zrobił Pan Prezydent, to jedyna rzecz, którą mógł uczynić, bo nie wyobrażam sobie, żeby w tak trudnej i dramatycznej sytuacji mógł tę ustawę [Tarczę Antykryzysową - przyp. red.] zawetować. Skierowanie sprawy do Trybunału jest słuszne i odpowiedzialne, a jestem przekonany o tym, że Trybunał podzieli naszą opinię. To dla mnie coś nieprawdopodobnego, żeby tak ważna ustawa, która ma ratować przedsiębiorstwa i pracowników, napotykała na tego rodzaju złe działania ze strony rządzącej - powiedział w rozmowie z Robertem Wąsikiem dla portalu Tysol.pl Przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda.
Robert Wąsik: Panie Przewodniczący, Prezydent Andrzej Duda skieruje do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej przepisy ze specustawy ws. walki z koronawirusem dotyczące funkcjonowania Rady Dialogu Społecznego. Jak Pan skomentuje tę decyzję?
Piotr Duda: To jedyna słuszna decyzja, jaką Pan Prezydent mógł podjąć w tej kuriozalnej sytuacji. W momencie tak dramatycznym dla Polaków, pracowników i całej gospodarki, Premier i Zjednoczona Prawica dodali do specustawy ws. tarczy antykryzysowej zmiany w funkcjonowaniu Rady Dialogu Społecznego. I to zmiany, które ten dialog de facto rozmontowują - Radę przejąłby Pan Premier, który przy ewentualnej krytyce poczynań rządu mógłby odwołać każdego jej członka. Dla mnie to niepojęte. Związek zawodowy "Solidarność" jest niezależny, samorządny i nigdy byśmy sobie nie pozwolili na to, by ktokolwiek inny niż strona związkowa podejmował decyzję, kto w imieniu "Solidarności" będzie zasiadał w Radzie Dialogu Społecznego. To próba powrotu do formy pseudodialogu, jaką stosowano za czasów rządów Platformy i PSL.
I odebranie prerogatyw Prezydentowi.
Tak, to Prezydent na wniosek poszczególnych organizacji pracodawców, związkowych i rządu powołuje członków RDS. Nikt z nami tej haniebnej zmiany nie konsultował, a przecież prowadziliśmy rozmowy z panią minister Maląg i panią minister Emilewicz dotyczące wielu bardzo ważnych zagadnień pracowniczych w ustawie o tarczy antykryzysowej. Dlatego wczoraj zwróciłem się z ostrym przesłaniem do rządzących, ale także do Pana Prezydenta z prośbą o interwencję. Ta decyzja to jedyna słuszna rzecz, którą mógł zrobić, bo nie wyobrażam sobie, by w tak trudnej i dramatycznej sytuacji zawetował ustawę [Tarczę Antykryzysową - przyp. red.]. Skierowanie sprawy do Trybunału jest słuszne i odpowiedzialne, a jestem przekonany o tym, że Trybunał podzieli naszą opinię. To dla mnie coś nieprawdopodobnego, żeby tak ważna ustawa, która ma ratować przedsiębiorstwa i pracowników, napotykała na tego rodzaju złe działania ze strony rządzącej. Bo nie był to projekt poselski, nie był to nawet projekt klubu PiS, ale propozycje ze strony rządowej. "Szkoda", że nie poszli jeszcze dalej - mogli dać uprawnienia wojewodom, by odwoływali członków WRDS.
Trudno wytłumaczyć działanie rządu w tej sprawie.
Nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi, mogę się tylko domyślać, że o lustrację - niektórzy członkowie Rady nie chcą się poddawać autolustracji. "Solidarność" mówi o tym od wielu miesięcy. Apelowaliśmy do rządu, by zmienił ustawę lustracyjną, wpisując do niej tylko jedno zdanie: "dotyczy także członków Rady Dialogu Społecznego". Tak się jednak nie stało, ale to nie jest moment na podejmowanie takich działań, a tym bardziej na demontaż całego dialogu trójstronnego w Polsce.
Napisał Pan we wczorajszym oświadczeniu, że "Solidarność takich rzeczy nie zapomina". Czy właśnie powstała głęboka rysa na współpracy z rządem, rodząca negatywne konsekwencje w przyszłości?
Nigdy nie mieliśmy żadnych problemów, jeśli chodzi o współpracę z Panem Prezydentem. To człowiek dialogu, który potrafi nawet w tak trudnej dla nas i dla niego sytuacji stanąć na wysokości zadania. Niestety strona rządowa po raz kolejny pokazuje, że nie możemy liczyć na siebie. Rząd idzie w zupełnie innym kierunku i tak jak zapowiedziałem w komunikacie, będzie to miało negatywne w stosunku do rządzących konsekwencje. Przyjdzie taki moment. Cieszę się, że możemy liczyć na Pana Prezydenta i to jest dla mnie dzisiaj najważniejsze. Razem ze mną cieszy się cała "Solidarność", pracownicy, inne związki zawodowe wchodzące w skład Rady Dialogu Społecznego, a także pracodawcy.

Piotr Duda: To jedyna słuszna decyzja, jaką Pan Prezydent mógł podjąć w tej kuriozalnej sytuacji. W momencie tak dramatycznym dla Polaków, pracowników i całej gospodarki, Premier i Zjednoczona Prawica dodali do specustawy ws. tarczy antykryzysowej zmiany w funkcjonowaniu Rady Dialogu Społecznego. I to zmiany, które ten dialog de facto rozmontowują - Radę przejąłby Pan Premier, który przy ewentualnej krytyce poczynań rządu mógłby odwołać każdego jej członka. Dla mnie to niepojęte. Związek zawodowy "Solidarność" jest niezależny, samorządny i nigdy byśmy sobie nie pozwolili na to, by ktokolwiek inny niż strona związkowa podejmował decyzję, kto w imieniu "Solidarności" będzie zasiadał w Radzie Dialogu Społecznego. To próba powrotu do formy pseudodialogu, jaką stosowano za czasów rządów Platformy i PSL.
I odebranie prerogatyw Prezydentowi.
Tak, to Prezydent na wniosek poszczególnych organizacji pracodawców, związkowych i rządu powołuje członków RDS. Nikt z nami tej haniebnej zmiany nie konsultował, a przecież prowadziliśmy rozmowy z panią minister Maląg i panią minister Emilewicz dotyczące wielu bardzo ważnych zagadnień pracowniczych w ustawie o tarczy antykryzysowej. Dlatego wczoraj zwróciłem się z ostrym przesłaniem do rządzących, ale także do Pana Prezydenta z prośbą o interwencję. Ta decyzja to jedyna słuszna rzecz, którą mógł zrobić, bo nie wyobrażam sobie, by w tak trudnej i dramatycznej sytuacji zawetował ustawę [Tarczę Antykryzysową - przyp. red.]. Skierowanie sprawy do Trybunału jest słuszne i odpowiedzialne, a jestem przekonany o tym, że Trybunał podzieli naszą opinię. To dla mnie coś nieprawdopodobnego, żeby tak ważna ustawa, która ma ratować przedsiębiorstwa i pracowników, napotykała na tego rodzaju złe działania ze strony rządzącej. Bo nie był to projekt poselski, nie był to nawet projekt klubu PiS, ale propozycje ze strony rządowej. "Szkoda", że nie poszli jeszcze dalej - mogli dać uprawnienia wojewodom, by odwoływali członków WRDS.
Trudno wytłumaczyć działanie rządu w tej sprawie.
Nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi, mogę się tylko domyślać, że o lustrację - niektórzy członkowie Rady nie chcą się poddawać autolustracji. "Solidarność" mówi o tym od wielu miesięcy. Apelowaliśmy do rządu, by zmienił ustawę lustracyjną, wpisując do niej tylko jedno zdanie: "dotyczy także członków Rady Dialogu Społecznego". Tak się jednak nie stało, ale to nie jest moment na podejmowanie takich działań, a tym bardziej na demontaż całego dialogu trójstronnego w Polsce.
Napisał Pan we wczorajszym oświadczeniu, że "Solidarność takich rzeczy nie zapomina". Czy właśnie powstała głęboka rysa na współpracy z rządem, rodząca negatywne konsekwencje w przyszłości?
Nigdy nie mieliśmy żadnych problemów, jeśli chodzi o współpracę z Panem Prezydentem. To człowiek dialogu, który potrafi nawet w tak trudnej dla nas i dla niego sytuacji stanąć na wysokości zadania. Niestety strona rządowa po raz kolejny pokazuje, że nie możemy liczyć na siebie. Rząd idzie w zupełnie innym kierunku i tak jak zapowiedziałem w komunikacie, będzie to miało negatywne w stosunku do rządzących konsekwencje. Przyjdzie taki moment. Cieszę się, że możemy liczyć na Pana Prezydenta i to jest dla mnie dzisiaj najważniejsze. Razem ze mną cieszy się cała "Solidarność", pracownicy, inne związki zawodowe wchodzące w skład Rady Dialogu Społecznego, a także pracodawcy.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 02.04.2020 14:20
Komentarze
Region Dolny Śląsk NSZZ „Solidarność” uhonorowany Medalem Reipublicae Memoriae Meritum
22.09.2026 10:14

Komentarzy: 0
Podczas pierwszego dnia Dolnośląskiego Kongresu Pamięci Narodowej we Wrocławiu odbyła się uroczystość wręczenia Krzyży Wolności i Solidarności, Nagrody IPN „Świadek Historii” oraz Medali Reipublicae Memoriae Meritum. To szczególny moment, w którym Instytut Pamięci Narodowej oddaje hołd osobom i instytucjom, które swoją działalnością przyczyniły się do zachowania pamięci o najnowszej historii Polski, obrony wolności i solidarności oraz pielęgnowania dziedzictwa narodowego.
Czytaj więcej
Dzień z życia księdza Jerzego Popiełuszki - Patrona NSZZ "Solidarność". Zaproszenie do wzięcia udziału w niezwykłym konkursie
21.09.2026 19:44

Komentarzy: 0
Fundacja „Nasza Solidarność” zaprasza uczniów klas IV–VIII szkół podstawowych oraz wychowanków placówek kulturalno-oświatowych do udziału w IV Ogólnopolskim Konkursie Literackim „Dzień z życia księdza Jerzego Popiełuszki – Patrona NSZZ Solidarność”.
Czytaj więcej
"Dzień żałoby KAS". Solidarność zwraca uwagę na problemy w Krajowej Administracji Skarbowej
21.09.2026 17:56

Komentarzy: 0
21 września pracownicy i funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej obchodzą swoje święto. Solidarność działająca w KAS jednak dziś nie świętowała. Zaapelowała za to o przyjście do pracy w czarnym stroju. To element akcji, której celem jest zwrócenie uwagi na problemy pracowników i funkcjonariuszy oraz na brak rzeczywistego dialogu z kierownictwem KAS i Ministerstwem Finansów. „Nie mamy czego świętować” - przekonują związkowcy.
Czytaj więcej
Zrobił to! Damian Mikos przebiegł w koszulce Solidarności 270 km, by wesprzeć chore dzieci pracowników Huty Katowice
21.09.2026 11:29

Komentarzy: 0
51 godzin i 4 minuty – tyle zajęło Damianowi Mikosowi przebiegnięcie 270 km w Biegu Górskim Ultra Wyrypa. Zawodnik, który jest na co dzień pracownikiem Huty Katowice i członkiem NSZZ „Solidarność”, pobiegł w koszulce Solidarności w szczytnym celu – wsparcia zbiórki prowadzonej przez Fundację Nasze Dzieci.
Czytaj więcej
"Wynik referendum było naszą potężna kartą przetargową". Jest porozumienie w Siarkopolu
21.09.2026 09:21

Komentarzy: 0
W Siarkopolu zawarto porozumienie kończące spór zbiorowy. Tydzień wcześniej Solidarność zorganizowała w spółce referendum strajkowe, w którym większość pracowników opowiedziała się za strajkiem.
Czytaj więcej