Polska zła, bo nie wprowadza stanu nadzwyczajnego, a Węgry... odwrotnie. Niemieccy politycy: Sankcje!

- Minister stanu do spraw europejskich Michael Roth proponuje rozważyć sankcje finansowe wobec Węgier z powodu wprowadzonych tam przepisów nadzwyczajnych.
Polityk SPD w wywiadzie dla "die Welt", mówi, że nie da się społeczeństwu wytłumaczyć tego, że niektóre państwa dużą część swoich inwestycji publicznych finansują ze środków unijnych, naruszając jednocześnie zasady obowiązujące w UE. Roth opowiada się za tym, aby do dyskusji na temat budżetu unijnego od 2021 r. włączyć możliwość nałożenia sankcji na te kraje kwalifikowaną większością głosów.
Również eurodeputowany z ramienia Zielonych, Reintke, w rozmowie z Deutschlandfunk stwierdził, że Komisja Europejska musi bardziej zdecydowanie przeciwdziałać procesowi odchodzenia od demokracji w niektórych krajach. Ma nadzieję, że niemiecka prezydencja w Radzie UE zajmie się tą kwestią od lipca. Kraje takie jak Węgry czy Polska zawsze biorą z Unii to co najlepsze, korzystając obficie z funduszy spójnościowych, nie stosując się przy tym do zasad gry obowiązujących we wspólnocie
- czytamy na DeutschlandFunk.de
tłum. Marian Panic
cyk

Nowe informacje z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
Drożyzna uderza w portfele. Coraz więcej Polaków tnie wydatki [SONDAŻ]

„Ten film nakręcili twoi szefowie w Berlinie?” Orban odpowiada Tuskowi

Polska przegrała proces z Pfizerem. Ministerstwo Zdrowia zabiera głos


